Brad Pitt był przymierzany do roli Christophera Denta, ale ostatecznie nie wziął udziału w produkcji ze względu na zobowiązania wobec filmu "The Riders". Również Stellan Skarsgård odrzucił możliwość zagrania.
Pierwsza część była wyśmienita, więc bardzo czekam na ten film i mam nadzieję, że dostaniemy kontynuację na miarę "Mrocznego rycerza", choć może są to wygórowane oczekiwania.