Historia rozgrywa się w latach 50. XX wieku. Babydoll zostaje umieszczona przez ojczyma w zakładzie psychiatrycznym. Za pięć dni ma przejść zabieg lobotomii. W tym czasie dziewczyna kreuje alternatywny świat, w który ucieka, aby zapomnieć o rzeczywistości. Jednak i tam nie jest bezpieczna. Musi zebrać 5 przedmiotów, aby uchronić się przed czyhającym na nią złoczyńcą. Pomagają jej cztery pacjentki szpitala.
To jest rodzaj sztuki którą nie wielu rozumie. To trzeba lubić i tyle.
Film jest jaki jest ale aspekt wizualny i soundtrack genialny. Da się odczuć że reżyser zrealizował swoją wizję nie
patrząc na żadne ograniczenia, można kochać albo nienawidzić. Na pewno nie można przejść koło
niego obojętnie.
Już wiem, czemu tyle ludzi ocenia ten film tak nisko... Bo ciągle uważają, że jest to tylko film o seksi lasce zamkniętej w psychiatryku, która ucieka w świat hardcorowych halucynacji, gdzie ona i kilka koleżanek "ze spacerniaka" kopie tyłek napakowanym koksom... Ludzie są na prawdę śmieszni- patrzą, ale nie widzą...
Sam film to wiadomo, jednym się spodoba, innym mniej, ale aktorki występujące w tej produkcji są jego wielkim atutem i niewątpliwą ozdobą