O losach prowincjonalnego polityka, który dzięki populistycznym hasłom i walce z korupcją zdobywa fotel gubernatora, by z czasem samemu stać się bezwzględnym i cynicznym dyktatorem. "Gubernator" to ponadczasowy dramat polityczny z facetami w kapeluszach w rolach głównych, który mimo upływu lat nie stracił nic ze swojej aktualności. O tym jak szlachetne intencje mogą ulec skażeniu pod wpływem nieograniczonej władzy. Opowiedziana z perspektywy lojalnego dziennikarza historia nie jest jedynie opowieścią o jednostce, ale uniwersalnym ostrzeżeniem przed mechanizmami populizmu i podatnością społeczeństwa na manipulację. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że z perspektywy współczesnego widza jest to film monotonny, przegadany i głęboko osadzony w polityce tamtych lat, w którym akcja niemal w całości opiera się na potokach słów, politycznych przemówieniach i niekończących się dialogach. Dla fanów politycznych przepychanek, nie tylko słownych, jest to pozycja obowiązkowa. więcej