Zawrót głowy
2001: Odyseja kosmiczna
Obywatel Kane
Najlepsze filmy i seriale wszech czasów ze Stanów Zjednoczonych
Lista rankingowa 40 tytułów
Prostytutki Izraela

https://www.youtube.com/playlist?list=PLjLeMRR2nHXIw0B6YGQA9oCCNG4LrfBVF
Alfred Hitchcock – Zawrót głowy (1958) (10) Najlepszy film wszech czasów!
Stanley Kubrick – 2001: Odyseja kosmiczna (1968) (10) Kosmos. Przerażający i fascynujący.
Orson Welles – Obywatel Kane (10) Najlepszy film wszech czasów? Możliwe. Z tym, że to nie jest film, który oglądamy dla fabuły albo głównego bohatera. Stąd chyba większość nieporozumień.
Francis Ford Coppola – Ojciec chrzestny (1972) (10) Oranges should make you nervous
Francis Ford Coppola – Ojciec chrzestny II (1974) (10) Fredo to był głupek, ale wiecie co - trochę mi go żal. Roth pierwszych interesów uczył się w Budzanowie.
Victor Fleming – Przeminęło z wiatrem (1939) (10) Największa amerykańska epopeja!
Ridley Scott – Łowca androidów (1982) (The Final Cut) (10) Facet pracujący w Bradbury Building zrobił mi zdjęcie na pierwszym piętrze hehe :-) Jest to film niezwykły, nie da się ukryć. Po dwóch Gwiezdnych wojnach, rówieśnik E.T. prezentuje się absurdalnie ze swoim analogowym światem i technikami tworzenia. The Final Cut ogląda się znakomicie i skoro reżyser tak chciał, niech to będzie ta właściwa wersja filmu. Ja też lubię ją najbardziej.
Christopher Nolan – Memento (2000) (10)
David Lynch – Mulholland Drive (2001) (10) Pierwsza scena - noc, limuzyna, Badalamenti. 10/10, to mi wystarcza.
David Lean – Lawrence z Arabii (1962) (9.8) Cud kina! Zobaczyć ten film w IMAX. Ale nie, tam puszczają marvele. Niezgodności historyczne mi nie przeszkadzają, wybaczam bo wyszedł wielki film.
Martin Scorsese – Wściekły Byk (1980) (9.8)
Charlie Chaplin – Światła wielkiego miasta (1931) (9.8)
Francis Ford Coppola – Czas apokalipsy (1979) (Final Cut) (9.7) To nie film o Wietnamie, ale nie przeszkadza mi to. Czekanie w napięciu na mistyczną końcówkę z Brando. Czas na poezję.
14
Alfred Hitchcock – Psychoza (1960) (Uncut Version) (9.7) Byłem pod dawnym The Jefferson Hotel w Phoenix heh :-). Naprawdę znakomicie się ogląda, można wracać do takiego filmu wielokrotnie.
Alfred Hitchcock – Okno na podwórze (1954) (9.7) Kupcie sobie grę planszową.
Michael Curtiz – Casablanca (1942) (9.7) Tak ambitny historycznie, jak te kontury Polski na początku filmu. Infantylna propaganda, owszem, ale jak to się ogląda! Znakomicie. I jakie nazwiska, ech
Martin Scorsese – Taksówkarz (1976) (9.7) Ale nas reżyser nabrał z tym "happy endem", he he. Co tu pisać, wszystko kultowe.
18
Mike Figgis – Timecode (2000) (9.7) Jeden z najbardziej przeoczonych wybitnych filmów w historii. Zajebiste wydanie DVD z dwoma wersjami i wyborem 4 ścieżek audio. Figgis zna się na muzyce.
Friedrich Wilhelm Murnau – Wschód słońca (1927) (9.6) Wszystkich możesz oszukać, ale psa nie oszukasz. Gaynor takie słoneczko. Motyw przebaczenia niedoszłemu mordercy to przypał, ale cała reszta to arcydzieło
Billy Wilder – Pół żartem, pół serio (1959) (9.6) Motyw z "przebieraniem się za baby" jest dziś czerstwy w chuj, ale ten film zawsze mnie bawi. Ulubiony od mistrza z Suchej Beskidzkiej :-)
Orson Welles – Dotyk zła (1958) (9.6) Film wygrywa konkurs po 3 minutach! Mancini, ukłony za muzykę. Welles - za wszystko. Dennis Weaver - a to debil ;-)
Charlie Chaplin – Dzisiejsze czasy (1936) (9.6)
Nicholas Ray – Johnny Guitar (1954) (9.6) W Sedonie miałem jedną z najwspanialszych przygód życia, będę już na zawsze przywiązany do tego filmu. Ależ sceneria, ależ kolory!
Carol Reed – Trzeci człowiek (1949) (9.5)
Quentin Tarantino – Pulp Fiction (1994) (9.5) Andrzej Sekuła, piękna sprawa. Taki filmowy odpowiednik "Nevermind" Nirvany, tyle że lepszy.
Sofia Coppola – Między słowami (2003) (9.5) Kevin Shields
Luc Besson – Wielki błękit (1988) (9.5)
Roman Polanski – Dziecko Rosemary (1968) (9.5) Rosemary i Carol Ledoux, aż przykro patrzeć. Minus za Guya, nie przekonuje mnie motyw męża, który oddaje żonę i dziecko satanistom - wtf? Dlaczego?
Stanley Kubrick – Barry Lyndon (1975) (9.5)
John Ford – Poszukiwacze (1956) (9.4) Od czego zacząć oglądanie westernów? Od "Poszukiwaczy".
Charles Laughton – Noc myśliwego (1955) (9.4)
John McTiernan – Szklana pułapka (1988) (9.4)
różni – Kroniki Seinfelda (1989-1998) (9.4) Bardzo lubię tych gamoni, zawsze z chęcią obejrzę losowy odcinek. Aż musiałem się wybrać do Tom's Restaurant ;-)
34
Buster Keaton i Clyde Bruckman – Generał (1926) (9.3)
Billy Wilder – Bulwar Zachodzącego Słońca (1950) (9.2)
Jonathan Glazer – Pod skórą (2013) (9.2) Jak widzę ciasta z kremem, to też zbiera mi się na wymioty. Mica Levi jedną z bohaterek filmu
Gene Kelly i Stanley Donen – Deszczowa piosenka (1952) (9.1) Ulubiony film wszech czasów! Tak, wiem, można się przyczepić do niezbyt błyskotliwej fabuły, ale naprawdę mnie to nie obchodzi. Kocham tu wszystko!
Stanley Kubrick – Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę (1964) (8.5) Niektóre żarty nie są tak śmieszne jak powinny być, a hasło "Peace is our profession" pokazywano za często. George C. Scott i Gilbert Taylor - gratulacje!
Jonathan Glazer - Strefa interesów (2023) (8.5) Drugi nasz Oscar w tej kategorii, znów ta sama tematyka. Ale jest Glazer, jest Mica Levi, przesadnie nie będę narzekał. Jego drugi najlepszy film
David Lynch – Inland Empire (2006) (8.3)