"Piękna i Bestia" na świecie wciąż poza zasięgiem konkurencji

Deadline / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/%22Pi%C4%99kna+i+Bestia%22+na+%C5%9Bwiecie+wci%C4%85%C5%BC+poza+zasi%C4%99giem+konkurencji-122488
W kinach poza granicami USA sporo się działo. Wpływy aż pięciu tytułów w naszym zestawieniu przekroczyły granicę 20 milionów dolarów. Jednak na szczycie nic się nie zmieniło. Numerem jeden pozostała "Piękna i Bestia".


Widowisko Disneya utrzymało pozycję lidera trzeci weekend z rzędu. Obraz zarobił niecałe 66 milionów dolarów. Było to możliwe dzięki małym spadkom w wielu krajach. Film zadebiutował też na kolejnych rynkach. W Holandii zdobył 2,3 mln dolarów (wraz z pokazami przedpremierowymi), co jest rekordem otwarcia marca i piątym najlepszym wynikiem Disneya w historii. Na pierwszym miejscu produkcja wystartowała też w Malezji (2,4 mln), Nowej Zelandii (1,7 mln) i Chile (1,6 mln). W Malezji i Chile były to najlepsze otwarcia w tym roku. W sumie zagraniczne wpływy są o krok od przekroczenia poziomu pół miliarda dolarów (480,8 mln). Zaś globalnie na koncie "Pięknej i Bestii" jest już 876,3 mln dolarów.

Drugie miejsce przypadło "Ghost in the Shell". Widowisko SF zadebiutowało w 52 krajach, z czego w 11 zajęło pierwsze miejsce. Weekendowe wpływy wyniosły około 37 milionów dolarów. Obraz szczególnie przypadł do gustu widowni z regionu Azji południowo-wschodniej. W Hongkongu, Singapurze, Tajlandii i na  Tajwanie był numerem jeden. Jednak w Korei Południowej "Ghost in the Shell" zajął dopiero trzecie miejsce (4,2 mln dolarów od premiery w środę). Również na trzecim miejscu wystartował we Francji (3,1 mln dolarów od środy). Nieźle, lecz bez rewelacji, poradził sobie też w Wielkiej Brytanii (2,8 mln) i Meksyku (2,1 mln).

Podium kompletuje "Kong: Wyspa Czaszki". Widowisko utrzymuje wysoką pozycję dzięki Chinom, gdzie pozostał numerem jeden zarabiając 23,4 mln dolarów. W ten sposób łączne wpływy w tym kraju osiągnęły 123,6 mln dolarów, czyli najwyższy poziom w historii studia Warner Bros. W sumie weekendowe wpływy widowiska wyniosły 34,3 mln dolarów. A to oznacza, że poza granicami USA film zarobił już 329,5 mln dolarów. Globalnie jest na najlepszej drodze do przekroczenia za tydzień granicy pół miliarda dolarów (obecnie 477,3 mln).

Czwarta pozycja przypadła animacji DreamWorks "Dzieciak rządzi". Obraz zarobił ok. 32,8 mln dolarów. W filmie zakochali się Rosjanie. Po dwóch tygodniach obraz zgarnął tam 21,5 mln dolarów i wciąż pozostaje numerem jeden. Animacja zajęła też najwyższą pozycję w dziewięciu innych krajach, w tym we Francji skąd pochodzi 5,3 mln dolarów. W Meksyku "Dzieciak rządzi" pobił rekord otwarcia DreamWorks Animation wynikiem 6,5 mln dolarów.

Pierwszą piątkę zamyka chińska produkcja "The Devotion Of Suspect X". Obraz w pięciu krajach zarobił ponad 23 miliony dolarów. Jednak prawie cała kwota pochodzi oczywiście z Chin – 22,9 mln dolarów (23,1 mln od czwartkowej premiery).

Granicę 10 milionów przekroczyła również animacja "Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski". Film trafił do kin w 32 krajach, ale nigdzie nie sprzedał się szczególnie udanie. Najlepszymi rynkami były: Rosja (2,5 mln dolarów z pokazami przedpremierowymi), Hiszpania (2,1 mln) i Wielka Brytania (1,8 mln z pokazami przedpremierowymi). Weekendowe wpływy szacujemy na 14 milionów dolarów.