Box Office Świat: "Tenet" znów najlepszy

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Box+Office+%C5%9Awiat%3A+%22Tenet%22+zn%C3%B3w+najlepszy-139298
Box Office Świat: "Tenet" znów najlepszy
Pomimo nieustających problemów z pandemią ogólna sytuacja na rynku kinowym wciąż się poprawia. W tym tygodniu po raz pierwszy od stycznia w naszym zestawieniu znalazły się aż trzy tytuły z wpływami powyżej 20 milionów dolarów. Niestety dwa z nich to produkcje z Hollywood, które w normalnych okolicznościach mogłyby liczyć na dużo lepsze osiągnięcia.

Numerem jeden pozostał "Tenet", którego wpływy wynoszą prawdopodobnie 30,6 mln dolarów. Warner Bros. niechętnie dzieli się informacjami na temat wyników swojego widowiska, więc trudno powiedzieć, jak studio doszło do tej kwoty. Prawdopodobnie są tu doliczone w przypadku niektórych krajów wyniki z czwartku i środy, więc weekendowe wpływy są zapewne niższe.

Wiemy jednak, że Chiny ponownie były najlepszym rynkiem. "Tenet" zarobił tam 10,3 mln dolarów, co daje łącznie 51,1 mln dolarów. Małe spadki zanotował w wielu innych krajach, w tym w: Singapurze (-1%), Finlandii (-5%), Szwecji (-5%), Rosji (-8%), Arabii Saudyjskiej (-12%) i Danii (-16%). Łącznie poza granicami USA widowisko zarobiło póki co 177,5 mln dolarów. Jest to drugi najlepszy wynik tegorocznej hollywoodzkiej premiery (po "Bad Boys for Life" - 220,2 mln dolarów). W skali całego globu "Tenet" został szóstą premierą (piątą z Hollywood), której wpływy przekroczyły 200 milionów dolarów (obecnie 207 mln).

Co prawda "Mulan" do wielu kin na świecie nigdy nie trafi (Disney zdecydował się pokazać film od razu na serwisie VOD), to 17 rynków wystarczyło, żeby widowisko w naszym zestawieniu znalazło się na drugim miejscu. Walka o pierwsze miejsce została przegrana minimalnie, ponieważ weekendowe wpływy szacujemy na 28,5 mln dolarów.

Najlepszym rynkiem dla "Mulan" były oczywiście Chiny. Jednak disnejowskie widowisko nie zdołało przyciągną tam tłumów i z trudem wywalczyło pierwsze miejsce. Widowisko zarobiło tam w weekend zaledwie 23 mln dolarów. Gdzie indziej "Mulan" była numerem jeden w RPA, na Węgrzech i Ukrainie. Z kolei w Rosji (1,8 mln dolarów w cztery dni) i Polsce zadebiutowała na miejscu drugim.

Trzecie miejsce w naszym zestawieniu zajmuje zdecydowanie największy hit czasów pandemii "Ba bai" (The Eight Hundred).  Chińskie widowisko patriotyczne w weekend zarobiło 21,3 mln dolarów. To zaś oznacza, że łącznie na koncie ma już 387 milionów dolarów. W tym roku żaden film na świecie w jednym kraju nie zarobił podobnej kwoty. A tylko jeden w skali całego globu może pochwalić się wyższymi wpływami - "Bad Boys for Life" (424,6 mln dolarów).

Czwartą pozycję zajmuje "After 2" z wynikiem ok. 4,2 mln dolarów. Obraz pokazywany jest obecnie w 21 krajach świata. Najlepszymi rynkami są: Niemcy (gdzie łącznie film zarobił już 5,2 mln dolarów), Włochy (4,2 mln) i Hiszpania (3 mln). W Wielkiej Brytanii "After 2" zanotowało wzrost wpływów o 18% w porównaniu do otwarcia przed tygodniem. W Polsce na otwarcie film przyciągnął ponad 68 tys. widzów.

Piąte miejsce przypadło nowości z chińskiego rynku, opowieści o miłości "Wo de nv you shi ji qi ren" (Yes, I Do!). Obraz zarobił na otwarcie 4 miliony dolarów.

Niewiele gorszy wynik, ale w 36 krajach a nie jednym, odnotowali "Nowi mutanci". Komiksowe widowisko Disneya zarobiło w weekend 3,6 mln dolarów i w naszym zestawieniu zajęło szóste miejsce. Film zadebiutował w Niemczech, gdzie po czterech dniach wyświetlania ma 400 tys. dolarów. Podobny start zaliczył też w Korei Południowej (400 tys. dolarów od środy). Obraz nieźle trzyma się za to w Hiszpanii i Meksyku, gdzie zaliczył spadki w wysokości odpowiednio 21% i 30%. Zagraniczne wpływy wynoszą obecnie 14 milionów dolarów.

Siódme miejsce zajęła nowość z Japonii "Kureyon Shinchan Gekitotsu Rakugakingudamu to Hobo Shi-Ri no Yūsha" (Crayon Shin-chan: Crash! Rakuga Kingdom and Almost Four Heroes). Jest to 28. część cyklu filmów anime. Pierwotnie miała trafić do kin w kwietniu, ale plany te pokrzyżował COVID-19. Debiut we wrześniu okazał się jednak udany i wyniósł 2,9 mln dolarów. To wynik o ok. 1/4 gorszy od startów poprzednich kilku części. Trzeba jednak pamiętać, że został osiągnięty w czasach, kiedy sale kinowe mogą być wypełnione tylko w połowie.

Ostatnim tytułem w naszym zestawieniu jest inna japońska produkcja "Jiko Bukken: Kowai Madori" (Stigmatized Properties). Weekendowe wpływy wyniosły 2,3 mln dolarów.
Udostępnij: