Filmweb poleca "La La Land" i "Manchester by the Sea"

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/Filmweb+poleca+%22La+La+Land%22+i+%22Manchester+by+the+Sea%22-121284
Od jutra w kinach dwóch faworytów wyścigu po tegoroczne Oscary: musical "La La Land" oraz komediodramat "Manchester by the Sea". Redakcja postanowiła wyróżnić oba wybitne filmy znakiem jakości "Filmweb poleca".


      

Po światowe premierze na festiwalu w Wenecji Łukasz Muszyński pisał: Nowe dzieło twórcy "Whiplash" skrywa w sobie kilka różnych filmów. Znajdziecie tu zarówno brawurowy musical w duchu złotej ery Hollywoodu jak i kameralną historię o uczuciu pary marzycieli. Hymn na cześć tytułowego miasta oraz doprawiony goryczką ironii portret przemysłu rozrywkowego. Baśń o spełnianiu snów i słodko-gorzką opowieść o akceptowaniu tego, co nieodwracalne. Zawieszony między tradycją a nowoczesnością, rozmachem klasycznych widowisk a intymnością kina niezależnego "La La Land" wydaje się murowanym kandydatem do Oscarów. CZYTAJ DALEJ



W recenzji Jakuba Popieleckiego możemy przeczytać: Nieprzypadkowo tytuł nowego filmu Kennetha Lonergana wskazuje nam miejsce akcji: Manchester (ten amerykański, a nie brytyjski), gdzieś nad morzem. W "Manchester by the Sea" uderza bowiem wrażliwość reżysera na otoczenie, zaklęta już w samej fakturze obrazu: niezwykle ostrego, przejrzystego. Lonergan świetnie oddaje poczucie przynależności do danej przestrzeni - bądź wykluczenia z niej. Pokazuje, jak zmieniające się w czasie sceneria, pogoda i społeczność reagują ze stanem ducha; jak życiowe dramaty istnieją w określonym czasie i miejscu. Co wcale nie znaczy jednak, że czas musi koniecznie leczyć rany, a po burzy zawsze przychodzi słońce. Reżyser bierze formułę melodramatu, opowiada "łzawą" historię, ale przekracza spodziewane dramaturgiczne puenty, idąc dalej, niż pozwalają gatunkowe schematy. Po przestrzelonej "Margaret" tym razem nakręcił film spełniony. CZYTAJ DALEJ