Keira Knightley

Keira Christina Knightley

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktorka"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/45406/6","url":"/ranking/person/actors/female"},"rating":{"count":59971,"rate":8.042753997765587,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/45406/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":50,"rate":8.7,"desc":"ocen","profession":"występów osoby"}},{"id":20,"name":"voices","above5p":false,"career":{"name":"aktorka dubbingowa"},"ranking":{"name":"Ról głosowych","link":"/person/ajax/roles/45406/20","url":"/ranking/person/voices"},"rating":{"count":24,"rate":8.791666666666666,"desc":"oceny","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"/person/ajax/roles/45406/22","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":7,"rate":9.142857142857142,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":7,"name":"producer","above5p":false,"career":{"name":"producentka"},"ranking":{"name":"Produkcji","link":"/person/ajax/roles/45406/7","url":"/ranking/person/producer"},"rating":{"count":2,"rate":10,"desc":"oceny","profession":"pracy producenta"}}]
8,0
59 971 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Keira Knightley
  • Nie jestem hejterem Keiry - to tak na wstępie. Mam wiele sympatii do tej aktorki. Uważam, że jej piękną kobietą, świetnie prezentuje się w strojach z epoki, w wywiadach zdaje się być sympatyczną i inteligentną osobą. Widziałam z nią sporo filmów, bo wybiera interesujące produkcję, ale mam właśnie problem z odbiorem jej aktorstwa. Bo widząc ją na ekranie zawsze mam poczucie, że widzę nie Elizabeth Bennet, Cecilię Tallis czy Joan Clarke, tylko Keirę Knightley, która gra tę postać. Po prostu nie urzeczywistnia jej dla mnie i zawsze w filmie znajdzie się obok niej ktoś o większej charyzmie, kto zagarnie moją uwagę. Dlatego nie rozumiem zachwytów nad niektórymi jej rolami i nominacji do Oscara. Na mnie zrobiła wrażenie tylko w "Nie opuszczaj mnie".

  • Ginette_L. Hmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Ciekawe spostrzeżenie, widzieć nie bohaterkę, tylko Kirę, która ją gra :) Może faktycznie coś w tym jest i choć trudno mi się pod tym podpisać, to faktycznie, jej kreacja w "Nie opuszczaj mnie" była wyjątkowa.

  • Ginette_L. Mam bardzo podobne przemyślenia. Kiedy Keira ma zagrać przykładowo złość to przybiera minę adekwatną do osoby która jest zezłoszczona, podczas gdy to uczucie powinno pochodzić z niej, a mina być naturalnym efektem.
    Na ekranie w prawie każdym filmie z Keirą widzę jej stały zestaw min, a nie na tym polega gra aktorska, nie rozumiem, czy ludzie tego nie widzą?

  • chiquita_4 Właśnie obejrzałem "Grę tajemnic" i zarówno w przypadku Benedicta, jak i Keiry - bo ich znam - miałem takie wrażenie. W przypadku drugiego planu już mniej, ale o czym to świadczy? Wielu aktorów ma swoje maniery, kwestia wyczulenia. O ile rola nie wymaga większej zmiany wizerunku (zmiany wizualnej) to zawsze jest taki problem. Szczególnie, gdy aktor jest charakterystyczny.

  • tocomnieinteresuje Akurat w przypadku "Gry tajemnic" nie mam do Keiry większych zarzutów. Ogólnie uważam, że to średnia aktorka i denerwowało mnie przydzielanie głównych ról, podczas gdy widzę ciągle ten sam zestaw min. Tutaj wydaje mi się, że był pewny postęp. Chyba że, o zgrozo, zaczynam się przyzwyczajać ;)

  • Luscinia_ Ona wyjątkowych ról za sobą nie ma. Może i "Gra Tajemnic" jest przełomem. Przy czym ja nie oglądam kina typu "Piraci z Karaibów" czy "Przyjaciel do końca świata " i z takich filmów jej nie znam. Myślę, że bardziej wymagająca rola jednak zmusza do wymyślenia postaci i tutaj pozostaje mniej miejsca na własne maniery, które posiada każdy aktor nawet Ci powszechnie uznani, jak De Niro czy Di Caprio, albo Meryl Streep (jak udowodniła w "August"). Keira mi się spodobała w "Last Night" i "The duchess". Wówczas próbowała też się u Cronenberga i tam paradoksalnie wykorzystywała to o czym mówisz, czyli takie przerysowanie mimiki. Jednak sama postać i film były osobliwe. Ten film ciężko mi ocenić. Wydaje się, że miał większy potencjał. "Never Let Me Go" też było niezłe.

  • tocomnieinteresuje "Never Let Me Go" mi się naprawdę podobało, natomiast jej gra mi tam mimo wszystko przeszkadzała.
    Chyba masz rację, że złożona postać daje większe pole do popisu jeśli chodzi chodzi o stworzenie jakiegoś nowego języka ciała. Natomiast trzeba mieć naprawdę dobry warsztat, no i wyobraźnię. Uważam, że na przykład Norton był bardzo dobry w "Birdmanie" (mimo, że sam film do mnie nie trafia), zupełnie inna postawa ciała.
    Natomiast filmów przez ciebie wspomnianych nie widziałam."Księżną" pewnie wcześniej lub później obejrzę, bo mam słabość do kostiumowych.

  • Luscinia_ W "Never let me go" jednak wg mnie była ns drugim planie ale też sam film i jego klimat były niezłe. Na pewno urodą i sposobem bycia bo jest w niej coś staroswieckiego pasuje do kina kostiumowego. Ja podałem te tytuły które lubię. "Birdalman"dał pole do popisu dla wszystkich aktorów. Żałuję że Norton nie gra w ciekawszych filmach. On na spory potencjał. Emma Stone wg mnie jest drewniana w grze a i tam mi się podobała. Jednak to nie ten poziom dla obu pań co np Julienne Moore. Wczoraj " Stil Alice" i faktycznie to mocna rola warta nagród.

  • Ginette_L. Ja uwielbiam Keirę, uwielbiam na nią patrzeć, uwielbiam jej głos, ale... grać to ona umie średnio. Keira najbardziej pokazała, że potrafi zagrać w "The Edge of Love". Reszta filmów to jej "gra" na jedno kopyto. Ma swoją manierę i rzadko potrafi się z niej uwolnić.

  • elfijka Ma dużo wdzięku. Niestety, to za mało na dobre aktorstwo ;)

  • Ginette_L. Zgadzam się. Grać nie umie. Może i jest ładna, ale aktorskie drewno. Odtwórczyni roli ze scenariusza, nie aktorka. Wszędzie taka sama. Przykre...

  • Increibla Również się zgadzam. I mimo, że mam wiele sympatii do niej, w filmach lekkich, w rolach nieskomplikowanych postaci jest sympatyczna. Natomiast jako Anna Karenina czy nawet panna Bennet nie do zniesienia. "Odtwórczyni roli ze scenariusza, nie aktorka" - nie wiem czy można by ująć to lepiej.

  • LeiaSkywalker Och, więc nie tylko ja zastanawiałam się za co jej dali nominację :)

  • Ginette_L. Nie wiem, czy o tym kiedys wspominałam, ale dla mnie Keira to aktorka o ograniczonym talencie aktorskim, ale umiejąca dobierac role pod siebie. Jej postacie są budowane zazwyczaj przez podobne środki, gesty i nieomal zlewają się ze sobą. Ma potencjał ale ograniczony. Nie trafiłam na rolę, która rzuciłaby mnie na kolana czy zrobiła wielkie wrażenie, ale w tym co wybiera spisuje sie moim zdaniem przyzwoicie, nieraz bardzo dobrze. No ale abstrahując od aktorstwa - lubie na nia patrzeć. W strojach z epoki prezentuje się fantastycznie, a w obiektywie Joe'go Wrighta przeistacza sie w istna modelkę. :)

  • Metropholis Mnie Keira niesamowicie irytuje. Nie ujmuje jej urody czy talentu, ale po prostu jakoś mi nie podchodzi. Widziałam z nią kilka filmów, bo jak napisał założyciel tematu wybiera te dość ciekawe. To tyle ode mnie. Pozdrawiam.

  • martyna029 Tak,wiem, że irytuje wiele osób. Mnie nie przeszkadza, gra nieźle ale do bycia bardzo dobrą jest trochę brakuje. Niemniej jednak lubię ją. Tak po prosto :)

  • Ginette_L. Właśnie jestem po seansie "Niebezpiecznej metody" i dzięki Keirze niemalże nie dotrwałam do końca. Absolutnie zmasakrowała ten film. Nigdy wcześniej mi specjalnie nie przeszkadzała swoim aktorstwem ale po zobaczeniu jej roli kobiety z zaburzeniami psychicznymi straciłam do niej szacunek. Była koszmarna do tego stopnia że zakłócała odbiór całego filmu. Aż oniemiałam.
    Mam nadzieję, że nie zobaczę jej już w żadnej ambitniejszej roli. Najlepiej sprawdza się w staniu i wyglądaniu ładnie.

  • Ginette_L. Gdyby nie bulimia, to by byla nawet niezla du*a

  • Losu7 Bulimię to masz w mózgu, ubyło szarych komórek chyba.

  • Ginette_L. Przyznaję, że ma cztery miny na krzyż ;) w "Annie Kareninie" bardzo mi się podobała, jakoś tak mi pasowała do postaci, ale tak naprawdę wszędzie gra tak samo... Takie przynajmniej mam wrażenie.

  • Ginette_L. Uważam tak samo. Lubiłam ją tylko w piratach, a reszta w jej wykonaniu mnie nie urzekła. Albo ktoś ma to coś, albo nie. J. Depp grał już w tak wielu filmach, a mimo to ja nie widzę aktora tylko postać, bo to jest właśnie gra aktorska

  • użytkownik usunięty

    Ginette_L. Dlaczego nazywasz te refleksje problemem? W moim odczuciu KK to wylansowana przez grupę układziarzy wychudła drewniana lalka z groteskową wadą zgryzu, o dwóch, może trzech środkach ekspresji. Wyzuty z wdzięku i charyzmy manekin. Pozdrawiam.

  • Ginette_L. Bardzo często ludzie mają takie uprzedzenia w stosunku do roznych aktorów.
    W związku z tym że mało kto rozumie takie wątpliwości warto zastanowić się dlaczego mamy takie odczucia I dlaczego jesteśmy w tym odosobnieni. Każdy z nas ma jakiegoś "bohatera" którego nie trawi. Pozdrawiam

  • Ginette_L. Co do aktorstwa to pełna zgoda, że jest średnio. Bronią ją występy w ambitnych produkcjach. Choć mi akurat bardzo podobała się w 'The Jacket' ('Obłęd'). Fizycznie wolę ją właśnie w bardziej naturalnej i niepudrowanej wersji, stąd zupełnie mnie nie kręci w kostiumowych produkcjach.

  • Ginette_L. Bo to słaba aktorka, która dostaje role w świetnych produkcjach.