Recenzja filmu

Doktor No (1962)
Terence Young
Sean Connery
Ursula Andress

Narodziny legendy

Pierwszy Bond okazał się olbrzymim sukcesem, zarabiając łącznie na całym świecie 60 000 000 $ i wprowadzając do X muzy zupełnie nowy gatunek filmowy — sensacje. Już wcześniej co prawda powstawały ...
Od premiery pierwszej odsłony niezwykle popularnej serii o najsłynniejszym tajnym agencie minęło już 50 lat. James Bond nadal jednak cieszy się niezrównaną popularnością oraz mnóstwem fanów na całym świecie. Jak to właściwie się stało, że ekranizację twórczości Iana Fleminga cieszą się tak ogromną sympatią widzów? A dziś Agent Jej Królewskiej Mości jest jedną z największych ikon kina.

"Doktor No" wzbudzał już spore kontrowersje podczas produkcji, wielu miłośników książek nie rozumiało, dlaczego postanowiono zekranizować szóstą odsłonę przygód agenta, zamiast zaczynać od "CasinoRoyale", sporo emocji dostarczał również wybór aktora, który musiał wcielić się w główną rolę, ostatecznie wybór padł na nieznanego Szkota, którego AlbertBroccolirzekomo wypatrzył w familijnej produkcji "DarbyO'Gill and the LittlePeople". Film natomiast zgodził się wyreżyserować AnglikTerenceYoung, który angaż zawdzięczał znajomości z producentami.



Pierwszy Bond okazał się olbrzymim sukcesem, zarabiając łącznie na całym świecie 60 000 000 $ i wprowadzając do X muzy zupełnie nowy gatunek filmowy — sensacje. Już wcześniej co prawda powstawały filmy o podobnym klimacie jednak żaden, nie wywarł takiego znaczenia na kino jak "Doktor No". Sean Connery stał się aktorem globalnym, postać brutalnego, ale eleganckiego, szarmanckiego, ale szowinistycznego agenta przyniosła mu sympatię widzów na całym świecie.

Na temat Szkota wypowiedział się nawet twórca Jamesa Bonda — Ian Fleming, który w hołdzie dla aktora dopisał szpiegowi szkockie korzenie. Najbardziej zapadającą w pamięć kreację (obok Connery'ego oczywiście) stworzyła szwajcarska modela UrsulaAndress, która niczym bogini Wenus wyłoniła się z fal,przed obliczę 007. W tej ikonicznej scenie miała na sobie specjalnie zaprojektowane bikini.Andresswyróżnia się również niezwykle kobiecą figurą i uroczym akcentem. Do dziś jest uważana za najlepszą dziewczynę Bonda.


Od strony technicznej dzieło Younga wypada co najmniej dobrze, świetnie dopracowane szczegóły i doskonale budowane napięcie, którego nie powstydziłby się sam mistrzsuspensu — AlfredHitchcock, sprawiają, że obok tego filmu żaden fanbondowskiejserii nie przejdzie obojętnie.

Na koniec nie można nie wspomnieć o muzyce Johna Barry'ego, który robiąc ścieżkę dźwiękową do "Doktora No", stworzył jedną najbardziej znanych i powielanych sentencji muzycznych, która towarzyszy serii do dzisiaj.
1 10 6
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
73% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (22 głosy).
Udostępnij:
Pojawienie się w 1962 roku na ekranach kin pierwszego filmu z serii o Jamesie Bondzie - "Doktor No" stało się (patrząc na to z perspektywy 50 lat) wydarzeniem szczególnie ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 85%
"Doktor No" zapoczątkował jedną z najsłynniejszych serii w historii kina. Konwencja filmu, jego struktura oraz styl głównego bohatera stały się wzorem i główną podstawą ... więcej
zdaniem społeczności pomocna w: 33%