Rzeczywiście można mieć wrażenie, że sieć powiązań między zdarzeniami i postaciami ma charakter magiczny, ale nie jest to wada scenariusza - jeśli z góry przyjmiemy takie założenie, że twórcom serialu zależało na tym, aby odtworzyć rzeczywistość jaką widzą oczy - to mielibyśmy reportaż a nie to co mamy. A mamy opowieść...
więcejW pierwszym odcinku akcja dzieje sie w roku 97 a dziewczyna ma na plecaku naszywke hemp gru, ktore powstalo w roku 98 ;)
Serial miał dla mnie urok mniej więcej do czwartego odcinka, gdy okazało się że pani policjant jest lesbijką, wszyscy mężczyźni to świnie i cieniasy, nie potrafią zadowolić żon, a Polacy (a jakże!) gwałcili i wypędzali Niemców po wojnie. wtedy uświadomiłem sobie, że ten "serial" to nie serial kryminalny, a "czytanka"...
więcej
Serial ok, trzyma w napięciu, podzielam inne opinie, że Netflix na siłę wciska wątki homoseksualne do każdego serialu. Jest jeden błąd techniczny w nim a mianowicie:
Policjant "Dzidzia" wyszukuje w gabinecie komendanta w CELu osoby w okienkach - Centralna Ewidencja Ludności. Do roku 2007 była konsola wszędzie nazywała...
Pierwszy sezon jeszcze trzyma jakiś poziom, choć oczywiście absurdalnych sytuacji jest sporo. Trochę już nudzi ten sam schemat wszystkich Polskich seriali kryminalnych, początek zgon a potem wszystko jak po sznurku. Musimy do tego dodać nieomylnego hollywoodziego policjanta, super dziennikarza śledczego i mamy przepis...
więcejtylko mnie przekierowuje na drugi sezon serialu "Rojst"? Niby prawidłowo, ale jak już stworzyli osobną stronę, to czemu nagle nie można jej znaleźć?
Zarówno w pierwszym jak iw drugim sezonie pokazana patologia w policji. Nie ważne jaka jest prawda, ważne by kogoś za to udupić. I może być to niewinny człowiek, kogo to obchodzi? I tak jak ta szuja z drugiego sezonu sprzedać się za nową pralkę to nie problem. Patole w policji były i będą.
Ależ się zmęczyłam. Drugi sezon znacznie w mym odbiorze obniżył loty. Męcząca Magdalena Różdżka, Zosia Wichłacz wyglądająca niemal jak jej własna córka, jakiś mdły Dawid. Łukasz Simlat wypełnił swoją postacią niemal cały ekran. Brawo!
Tyle samo plusów co minusów.
Zacznijmy od słabych stron:
Film jest po prostu naiwny. Złapani przestępcy od razu przyznają się do winy i ochoczo współpracują z organami ścigania. Sposób nakłaniania ich do zeznań jest tak sztampowy, że szkoda gadać.
Historia miłości Polaka i Niemki wciśnięta na siłę (i jeszcze te...
Porządna, wciągająca, wielowątkowa produkcja. Plus za solidność wykonania- świetne zdjęcia, muzyka i genialna obsada, zwłaszcza sierżantki Jass w 2gim sezonie (!). Podchodziłam do 1go sezonu z nutką obawy i sceptycyzmu...i miło zostałam zaskoczona. W dwa dni przeleciałam 2 sezony- inaczej się nie da. Brawo Netflix!
Moim zdaniem bardzo dobrze poradziła sobie w tej roli. Pierwszy raz widzę ją we wcieleniu konkretnej, mocnej i wyrazistej postaci i 100 razy bardziej jej to pasuje niż pipowata postać z głupkowatych seriali czy oklepanych komedii romantycznych. Spoko, na prawdę mi się podobała.