Dlaczego pokój nazywa się tęczowym, jeżeli nie ma w nim tęczy? 6 kolorów to jeszcze nie tęcza. Wszędzie muszą wciskać swoją propagandę.
rozumiem ze nastolatkom sie podobaja bajki w tym stylu, ale nie bardzo jest co komentowac. pasowalo by do pasma disneya po poludniu w niedziele, ktore bylo w mojej mlodosci. bo coz dorosla osoba moze napisac o tym
jeden z lepszych odcinków jak i ten kiedy Dustin śpiewał Never Ending Story :))
Dobry dobór muzyki i fabuła robiąswoje. Ta muzyka wzmacnia odbiór dwukrotnie :)
Po świetnym pierwszym sezonie było już tylko gorzej, ale sezon czwarty to jakieś totalne bzdury. Szkoda.
Podchodziłam do tego serialu jak pies do jeża i obejrzałam dopiero teraz. Przekonała mnie obejrzana out of context scena Master of puppets, bo mi się wyświetlała na yt. Pomyślałam "eh, co najwyżej wyłączę po pięciu minutach". To był pierwszy serial od wielu lat, który tak cholernie mnie wciągnął i obejrzałam więcej niż...
więcej
sezon 4 można sobie spokojnie darować. To nie serial, to reklama masła orzechowego:)
Bardzo podobały mi się sezony 1 i 2: klimat grozy, estetyka lat 80tych, muzyka, gra aktorska itd.
Sezon 3 mnie rozczarował, głównie ze względu na dość głupawy wątek rosyjski, ale mimo wszystko miał kilka zalet.
Sezon 4 to dla...
STRANGER THINGS 4 to pierwszy sezon serialu braci Duffer, w którym mogę pomówić o rzeczach do których mógłbym się przyczepić, czy też widziałbym je inaczej. Stąd ocena niższa od poprzedników o 1,5 pkt(8,5/10). To jednak tylko moje rozkminy, bo poprzeczka nadal jest postawiona wysoko i to nadal perełka wśród obecnie...
Po wielu pozytywnych opiniach zaryzykowałem i zacząłem oglądać ten serial. Niestety, zawód, to bardzo delikatne określenie tego, co mnie spotkało. Napiszę w skrócie, bo nawet nie chce mi się rozwodzić, a ilość błędów logicznych i debilizmów poraża.
Wątki miłosne na poziomie patologicznego gimnazjum/liceum - jak np....
Ten serial miał to coś, pamiętam jak oglądałem wcześniejsze sezony i w sumie bez większych oczekiwań podszedłem do sezonu 4, wiedząc że raczej się nie zawiodę a jednak... Pomimo wyjaśnienia paru wątków, zostajemy tak przeładowani emocjonalną papką, ciągłe odwołania do przeszłości (nie chodzi mi o historie nastki)....