Bez dwóch zdań jeden z lepszych seriali netflixa. Na minus pierwsze dwa lub trzy odcinki każdego sezonu, które przynudzają i powodują lekką niechęć do dalszego oglądania. Na szczęście potem się wszystko rozkręca i leci odcinek za odcinkiem.
Dlaczego pokój nazywa się tęczowym, jeżeli nie ma w nim tęczy? 6 kolorów to jeszcze nie tęcza. Wszędzie muszą wciskać swoją propagandę.
rozumiem ze nastolatkom sie podobaja bajki w tym stylu, ale nie bardzo jest co komentowac. pasowalo by do pasma disneya po poludniu w niedziele, ktore bylo w mojej mlodosci. bo coz dorosla osoba moze napisac o tym
jeden z lepszych odcinków jak i ten kiedy Dustin śpiewał Never Ending Story :))
Dobry dobór muzyki i fabuła robiąswoje. Ta muzyka wzmacnia odbiór dwukrotnie :)
Po świetnym pierwszym sezonie było już tylko gorzej, ale sezon czwarty to jakieś totalne bzdury. Szkoda.
Podchodziłam do tego serialu jak pies do jeża i obejrzałam dopiero teraz. Przekonała mnie obejrzana out of context scena Master of puppets, bo mi się wyświetlała na yt. Pomyślałam "eh, co najwyżej wyłączę po pięciu minutach". To był pierwszy serial od wielu lat, który tak cholernie mnie wciągnął i obejrzałam więcej niż...
więcej