Rozumiem twórców, że ciągną te dojną krowę, bo koszulki się przecież same nie sprzedadzą, ale ten sezon ogląda się juz naprawdę mało przyjemnie.
Po pierwsze bohaterowie. Sorry, ale to już nie są słodkie dzieciaki i to co było sympatyczne i wywoływało uśmiech w pierwszym sezonie, zaczyna już irytować w ostatnim....
Dla mnie to chyba jedyna postać, która całkowicie nie pasuje do filmu.
Gra jakby grała w jakiejś familijnej komedii - głupkowate miny, od czapy zachowania i teksty. Prawie zero powagi czy poczucia klimatu/sytuacji. Dramat.
Świetny klimat. Trzymają poziom. Fantastyczna fabuła. Natomiast jedna rzecz mi się nie podoba. Cały wątek związany z ZSRR i gra aktorska przy tym wątku tak infantylna, że aż irytująca. Szkoda, że taki fajny serial tak popsuli... Jak dla mnie ten wątek mógłby zostać, ale powinni zmienić dialogi na bardziej dopasowane do...
więcejPoczatek sezonu 4 zapowiadał się swietnie, ciekawe nowe postacie, wątki komediowe, spójne połączenie źródła zagrożenia z poprzednimi sezonami, byłam pod wrażeniem, że czwarty juz zkoleji
nagromadzenie akcji jest potężne, a więzi z bohaterami się jeszcze bardziej zacieśniają
________________________________________________________________________________ ______
https://youtu.be/oZJwFDkBauU
Dlaczego nie obejrze Stranger Things? Dlatego, ze ten serial ma juz 4 sezony. A jak cos ma 4 sezony to juz wiesz, ze to odgrzewany kotlet. Tak samo bylo z serialem Wikingowie.
Nie rozumiem zachwytu nad ta produkcja.
1 sezon - świetny
2 sezon - dobry
3 sezon - średni
4 sezon - porażka
Niestety jest coraz gorzej - fabularnie i aktorsko. Z uroczych dzieciaków, aktorzy przeobrazili się w drętwe klocki. Scenarzyści zabijają nas oklepanymi dialogami i bezsensowną fabułą wymyślaną na siłę. Szkoda - bardzo lubiłem ten serial.
Wkurza mnie, że w najnowszym sezonie non stop ktoś drze mordę, przepraszam za określenie. W drugim i trzecim sezonie też dawało się to we znaki, ale tutaj mamy apogeum. W pierwszym sezonie bohaterowie jakoś potrafili normalnie rozmawiać.
W końcu zabiją tego Jonathana i pozwolą Nancy wrócić do Steve’a?
No i obowiązkowo w piątym sezonie będzie celebrowany oficjalny coming out Willa.
z jednostkami.
Od kiedy to 10 mil lądowych to 32 km?
Znowu tłumaczenie? No ale że przeliczyć jednostek ktoś nie potrafi?
Na znaku drogowym "Salt Lake City 10 miles" widać jak wół.
Pierwsze odcinki super, budowanie napięcia naprawdę spoko, ale jak tu niektórzy piszą eddie tak mnie nie boli ale kurde, hopper gania z połamanymi stopami jakby nigdy nic... walczy wręcz z demogorgonem jak jakiś wiedźmin... albo akcja wojska, wbijają na chatę od razu strzelają - jakby chcieli zabić wszystkich w środku?...
więcej