Oglądając ten film kilka razy, a już widząc nawet początek, widzimy kto najwiecej skorzystał na śmierci szlachetnego Piotra.
Ten gnojek od zawsze czekał aż się przyjacielowi noga powinie bo czyhał na Dorotę.
To. on wszczynał i prowokował bójki i konflikty, a potem czekał tylko aż jego przyjaciel rzuci mu się na...
ciężko mi jednak powiedzieć, czy uważam go za dobry. Zakończenie takie, że serce boli, dlaczego tak dramatycznie?? Jeśli chodzi o tytuł, to myślę, że odnosi się on do czegoś więcej niż tylko sprawności fizycznej głównego bohatera. Chodzi o przemoc. A przemocy w tym filmie jest dużo - i właśnie takiej najgorszej,...
- scena erotyczna kręcona zza okna, wątek z opowieścią o żołnierzu wyklętym, pokazanie bezradności milicji i prostactwa Polski pegeerowskiej. Swoją drogą film oficjalnie jest z 1982 natomiast w filmie jest scena kiedy sygnowany jest obraz datą 1978. Nie wiecie czemu? Kapitalny dramat/thriller pokazujący konflikt...
Wszystko tu czuć Polską.Są Mazury które tworzą klimat całego filmu. Artyści malujący obraz w kościele korzystają z ich uroków,oprychy w tym samym jeziorze kłusują.Przez cały film czuć że nieszcęście wisi w powietrzu.Ja chyba jak większośc trzymałem stronę Michała.Szkoda że nie wytrzymał.Ten film to dowód na to że wobec...
więcejW tamtym okresie chodziło się na ten film często, bo inny był schemat dystrybucji w kinach. Ciekawa historia. Mistrz karate, jego przyjaciel i dziewczyna w konfrontacji z grupką drobnych przestępców z charyzmatycznym przywódcą. Nieszczęście wisi w powietrzu, bo nikt nie chce się cofnąć za ostatnią linię. Główny...
CZYTAJCIE ŚMIAŁO, bez spojlerów!FIlm wykracza poza schematy. Dobrzy nie są tacy wspaniali, ci źli nie są jednak tacy najgorsi. Przemoc jest naturalistyczna, ale jest tylko dodatkiem, nie treścią. Aktorstwo na dobrym poziomie, wystarczy zresztą spojrzeć na listę płac: Żentara, Kamińska, Buczkowski, Trela... Oczywiście...
więcejCo by było gdyby malarze Piotr i Michał zakończyli wcześnie swój obraz w kościele i wyjechali zostawiając
w miasteczku status quo?
Nie byłby to dramat, a tylko obyczaj bez zakończenia.
A gdyby Michał grany przez Michała Anioła nie był tak pyskaty do herszta bandy Romana i nieco ugryzł język
nie komentując...
W tym filmie tak wszystko jest w jakiś sposób wyważone, że ogląda się to po prostu fantastycznie. I że jest to w jakiś sposób czyste i nietknięte. Po prostu piękne. I ten obraz w kościele, i ten samochód, i Dorota i te widoki, te jeziora. Po prostu czyste. I w jakiś sposób - piękna wyprawa w przeszłość.