Chicagowski Żyd, Sam Rothstein (Robert De Niro), nazywany przez wszystkich Asem, jest zawodowym graczem i genialnym hazardzistą. Mafia ściąga go do Las Vegas, powierzając mu ważną misję. Dzięki wpływowym protektorom Sam obejmuje kontrolę nad kilkoma dochodowymi kasynami. W prowadzeniu interesów pomaga mu najlepszy przyjaciel, Nicky Santoro (Joe Pesci), psychopatyczny zabójca, który trudni się likwidowaniem niewygodnych klientów.
poza tym klepanie tego samego nudzi oraz te prawie 3 godziny, bardzo średni film bohater też dziwaczny pustak co wierzy pannie a prace dostał od szefów, i męcz się z takim całe 3 godziny, aż do końca nie zmądrzał bo się nie da nie przewiduje tego scenariusz...
Scorsese? Scenografie? Pieczołowitość w oddawaniu obcego, fascynującego i niedostępnego dla przeciętnego Kowalskiego czy Kowalsky'ego świata hazardu. De Niro, Pesci, Stone?
Nie wiem dla mnie to za mało. Opowieść o mechanizmach fascynująca, ale 50 minutowy film dokumentalny pt "Mafia a hazard"(a niech i narratorm...
A 2 tygodnie wcześniej leciał Mortal Kombat i musieli krzesełka dostawiać tyle było ludzi. Świat zwariował:)