jest na poziomie może znajdzie się kilka uwag ale wart obejrzenia pamiętajcie w każdym horrorze jest ujma więc z dużą rozwagą podchodzcie do tego seansu
To Stephen King pisze książki trudne do zekranizowania. Reżyser musiałby być geniuszem żeby zrobić z "mgły" dobry film. Skazani na Showshank był dobrym filmem tak samo jak Zielona Mila. Ale MGŁA. To nie mogło się udać .
Teraz pytanie: Czy pani Carmody nie przypomina wam swoim zachowaniem towarzystwa
spod krzyża w Warszawie ?
„Mgła” to całkiem niezłe połączenie dramatu i horroru. Frank Darabont po raz kolejny udowadnia, że nie tylko rozumie prozę Stephena Kinga, ale także potrafi stworzyć prawdziwie emocjonujące widowisko. Reżyserowi całkiem nieźle udało się uchwycić skrajne ludzkie postawy w obliczu załamania ładu społecznego. Warto...
Wiele napisano juz na tym forum o zakonczeniu, ale chcialbym cos dodac od siebie. Otoz sam staje okrakiem miedzy tymi, ktorym sie bardzo podobalo, a tymi ktorym juz nie az tak bardzo( delikatnie mowiac).
Po pierwsze nie bylo super zaskakujace, gdyz w sumie czegos podobnego sie spodziewalem, choc powiem szczerze ze...
Według mnie, film nie jest zbyt wspaniały, książka jest o wiele lepsza. Stephen King jest
mistrzem więc jeśli ktoś podejmuje się ekranizacji, powinien stanąć na wysokości zadania
a nie...
najlepszą sceną w filmie jest zakończenie, po prostu świetne i bardzo w stylu Kinga! opowiadania jeszcze nie przeczytałam, ale wkrótce to nadrobię.
cała fabuła raczej naciągana, chociaż sam motyw zła ukrytego w mgły mi się podoba. mimo wszystko zakończenie jest czymś, co baaardzo podniosło moją ocenę tego filmu.
Ciekawi mnie czy tylko ja jestem tak potrzepany, bowiem jak Irene zeszła z filmowego padołu, zacząłem skakać z radości i śmiać się jakbym dostał co najmniej Mercedesa pod choinkę ;D Żadna postać w filmie w ogóle nie dała mi poczucia takiej... nienawiści, że tak się wyrażę ;) Jej śmierć była jedną z najlepszych rzeczy w...
więcejMoże to i dziwny temat, tak samo jak i film. Co do filmu to zdania są zdecydowanie podzielone, ale każdy kto oglądał, ma jednoznaczne odczucia co do Pani Carmody (tak, to ta nawiedzona psycholka). Przyznam że zagrała tak przekonująco swoja rolę, że aż wręcz jej nienawidziłem i modliłem się żeby ją wjebało jakieś...
Dałem 8/10 za świetne i chwytające za serce zakończenie oraz za dobrą próbę nakreślenia sprzecznych relacji ludzkich w obliczu nieznanego zagrożenia. Do tego należy dodać płynnie rozgrywającą się fabułę w jednym wnętrzu - sklepie. Kwestia eksperymentów wojskowych z których rodzą się potwory, mgły i kataklizmy - jest...
więcej
Mocne 4/10 za pokazanie relacji międzyludzkich w obliczu katastrofy, tragedii..
Naprawdę dobrze pokazane, jak ludzi reagują na każde, nawet idiotyczyne czy przesadzone wyjaśnienie danej sytuacji.. Ta cholerna wiara, że będzie dobrze..
Poza tym faktem, film bardzo przeciętny.. Bardziej obrzydliwy niż straszny. I te...
Kto czytał opowiadanie na podstawie którego zekranizowany jest ten film, wie że twórcy odwalili kawał dobrej roboty. Film trzyma klimat opowiadania, nie ma tu żadnych drastycznych cięć w wątkach oraz mamy tu bardzo fajnie zinterpretowaną postać pani Carmody. Film zdecydowanie odróżnia od pierwowzoru zakończenie, które...
więcejJak Wyżej Mocne 4/10 za pokazanie relacji międzyludzkich w obliczu katastrofy plus 3 za zakończenie.
Ale ostatnie sceny naprawdę potrafią skopać tyłek, szczególnie widzom o słabszych nerwach. Dla mnie niepojęte, jak można zabić syna, starszych ludzi, i ładną kobietę, u której miałoby się szanse, i zostać samemu. Ja bym walczył o przetrwanie do końca, a nie.
No i że też wszyscy się zgodzili by ich zabić, haha, jasne....
tandeta, skad takie dobre oceny? slysze same dobre opinie na tu taki gniot. W tym filmie nie ma nic co by zaslugiwalo na uwage. Nie polecam. Od adaptacji ksiazek Stephene trzeba wymagac o wiele wiecej.
Jedyne co ten film ma wspolnego z horrorem to te stworki. Nic wiecej, zero klimatu.
Odradzam.
Nie jest to najlepsza ekranizacja prozy Kinga niemniej też nie najgorsza. Wydaje mi się,
że twórcy w ogóle mogli dać sobie spokój z efektami specjalnymi - wyszły naprawdę
marnie. A można było trochę montażem "zabajerować", pokazać mniej a nie więcej, mniej
krwi, mniej flaków, mniej gadzin i wyszedłby całkiem...