Dzieci moje kochane, niestety nie rozumiecie przesłania tego filmu.Kiedy ten film wchodził do kin to Wy wszyscy sraliście jeszcze za przeproszeniem w majtki.Jak widzę te wszystkie wpisy typu:
-nuda
-usnęliśmy z kuzynką
-chłam
-szkoda czasu
to ręce po prostu opadają...Większość z Was wychowała się na Avatarze,Transformersach i tych wszystkich innych gniotach.Niestety nigdy nie dowiecie się czym jest i było prawdziwe dobre kino dlatego żal mi Was bardzo mocno.Szkoda że nie ma automatycznego plaskacza który otrzymywalibyście od swojego monitora za pieprzenie tych wszystkich głupich tekstów.
pozdrawiam
Ja jestem trochę starsza rocznik 92. i zgadzam sie z autorem. Film jest jednym z najlepszych filmów jakich kiedykolwiek widziałam. ( a widziałam sporo i to różnych gatunków).
Naprawdę nie warto brać sobie do serca wszystkich negatywnych komentarzy o tym wspaniałym filmie. Większość objeżdżających go to zwykłe trolle, które próbują zwrócić na siebie uwagę. Nie warto się z nimi użerać i psuć sobie humor.
Po drugie. Dzieci to dzieci, nie mają zbytniego pojęcia o kinie i warto się zbytnio nimi przejmować. W dobie gdzie najpopularniejszym filmem wśród młodzieży jest Avatar i Zmierzch, prawdziwe kino stoi na bocznym torze. Nic z tym nie zrobimy-gówno zawsze pozostanie gównem.
Jak to się mówi : 'Haters gonna hate'.
Gdybym obejrzała ten film jakieś dwa lata temu to pewnie też bym go zjechała, do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć i tyle. Można mnie wyśmiewać za to ze takie klasyki oglądam dopiero teraz kiedy puszczają je po raz setny w telewizji (tak jak ostatnio obejrzałam Ojca Chrzestnego) ale nie oglądałam ich wcześniej ze względu na to ze pewnie bym nie zrozumiała. Dla przeciętnego widza wychowanego na kinie akcji takie filmy jak 'Skazani na Shawshank', 'Zielona Mila' czy 'Pulp Fiction' są po prostu niezrozumiałe. Zawsze strasznie się wkurzam gdy widzę te wszystkie komentarze w stylu : 'gniot' , 'nie wiem co w tym takiego cudownego' czy 'zasnąłem na tym' a przy filmach pokroju Zmierzchu piszą 'Cudowny film, powinien dostać Oscara'. To samo tyczy się książek. Ostatnio jedna koleżanka z klasy powiedziała ze czytała 'Milczenie owiec' i była nim zachwycona a jak jej powiedziałam ze na podstawie tego i całej serii są filmy z Hopkinsem był zszokowana. A ja zostałam obrażona za to ze czytam fantasy z której przecież nie nauczę się niczego pożytecznego (powiedziała fanka Sparksa i Zmierzchu w jednym).Zobaczycie za jakieś cztery lata jak te dzieci epoki Hanny Montany dorosną i się okaże ze są tak ograniczeni z nie potrafią porozmawiać o kulturze.
A i jestem rocznik 94.
Jestem z 1996r., mam 15 lat - czy to automatycznie znaczy, że nie mogę oglądać takich filmów / nie zrozumiem ich? Wiem, że większość moich rówieśników woli w tym czasie obejrzeć jakąś durną komedię romantyczną z 'plejadą polskich gwiazd' bądź jakiś film sensacyjny niskich lotów, ale znam takich, którzy poszukują także czegoś więcej w kinie, w filmie. Oby było takich jak najwięcej, choć przyznam, że trudno takich znaleźć, bo giną w tłuszczy zachwycającej się Zmierzchem.
'Skazani na Shawshank' są dla mnie arcydziełem, wybitnym filmem, najlepszym z wszystkich. Ta historia wzrusza mnie niezmiennie, a aktorów, szczególnie Freemana i Robbinsa, ogromnie szanuję za ich wkład w ten film, za ich wrażliwość, która pozwoliła im stworzyć tak wspaniałe postacie. Czuję się urażona twoim apelem. Zrozum, młodzież nie składa się tylko z wyznawców JP i fanek Edwarda Cullena.
Ja jestem z 99 r. i uwarzam rze nie nalerzy oceniać ludzi po wieku. Uwarzam terz rze karzdy powinien obejżeć ten film bez względu na wiek, płeć, rase, kolor skury, narodowość czy pochodzenie.
Przecież to tylko forum trzeba trochę powalczyć :D
jakiś film po bronić lub zjechać potem powalczyć z fanami lub anty fanami inaczej było by nudnoooo !!!!
:D
Avatar w 3D w IMAX 9/10, w telewizji 7/10. Jestem przez to nienormalny? U mnie liczy się efekt, przyjemność wyciągnięta z filmu, a nie czy film jest dobry, czy zły. Od oceny są eksperci w Akademiach Filmowych, a ja jestem zwykłym widzem, a to dla widzów są filmy. Mój ulubiony film to piraci z Karaibów, widać że np. "Zielona Mila" jest lepsza, ale piratów mogę oglądać kilka razy i mi się nie znudzą, a arcydzieła są ciężkie i za mądre jak dla mnie :D.
Eksperci w Akademiach Filmowych się nadają ;] tacy mogą sobie rozmawiać o filmach ale między sobą ludzie mają zawsze odmienne zdanie na temat filmów niż oni :D, na dobrym film zawsze zjadą a badziewia wychwalają :D hahahah
Przepraszam bardzo, urodziłam się w 1995, oglądałam "Skazanych" i przepłakałam całość, a moim ulubionym filmem jest "Ojciec Chrzestny". Myślisz, że dzisiejsza młodzież nie docenia prawdziwego kina? No to się bardzo mylisz. Popytaj się "dzieci" w szkołach gimnazjalnych i licealnych. Ponad połowa wymieni ci klasykę za przykład prawdziwego kina.
A wiek to tylko liczba, liczy się to co się ma w mózgu, a nie w metryczce.
O losie coś Ty narobił ,teraz żyć Ci nie dadzą :P hahahahha następnym razem ustaw wiek może na 14 może będzie ich mniej :D
Oglądałam ten film 26 lutego, ponieważ słyszałam, że jest dobry. Urodziłam się powyżej roku 1995 i uważam, że ocenianie po wieku jest trochę bezsensu. Ja zrozumiałam ten film i uważam, że jest jednym z najlepszych filmów, które oglądałam do tego momentu.
A po za tym nie każdy musi uważać tak jak Ty. Dla niektórych "Awatar" jest dziełem sztuki, dla innych zaś "Skazani..."
Hej, ja jestem z 1994 nie narzekam, jest internet, telewizja - mogę oglądać co tylko zechcę.
Myślę, że zawsze społeczeństwo dzieliło się ludzi, którzy szukali taniej, efekciarskiej rozrywki; heh w sumie już nawet w starożytności(chleba i igrzysk).
Na dzisiejsze gnioty i tak nie chodzę do kina, choćby dlatego, że szkoda mi kasy.
Pozdrawiam.
Dla mnie film genialny, ale nie sądzę żeby wiek miał tu aż takie znaczenie bo film oglądałam wczoraj i odebrałam go tak samo jak ok. 10 lat temu! Polecam wszystkim ten film
A mi się nie podobał gniot nad gniotami :P
przełączcie się na TVP 2 Sylvester Stallone będzie szalał < Na krawędzi > :D
http://www.filmweb.pl/film/Na+kraw%C4%99dzi-1993-7971
Uwazam, że film nie zasluguje na 1 miejsce, nawet na TOP5 wg mnie tez nie. Gra aktorów, caly klimat wraz z muzyka sprawiaja ze film jest bardzo dobry, ale jakby nie spojrzec jest to obraz ckliwy, propagujacy podstawy "amerykanskiego dramu" w sposob plytki, hollywodzki. Tak aby byl latwo przyswajalny dla mas. Dlatego mlode pokolenie, roczniki 95 i okolic, beda rzucaly ohami i ahami. Mlode pokolenie, ktore przezywa podrecznikowy bunt, tych mlodych ludzi film teń bedzie pociagal za wrazliwe sznurki. Dlatego nie dziwie sie tekstom, w stylu "mam 15 lat, daje 10 bo to klasyka" (swoja droga dziwnie nazywac klasyka film ktory ma 15 lat). "Siodma pieczec", "obywatel kane", "lawrence z arabi", czy "czas apokalipsy" sa filmami ktore bardziej zasluguja na 1 lokate, ale 95 rocznik nawet o nich nie slyszal. Oczywiscie, chce dodac ze nie mowie o wszystkich, ani bron Boze obrazic kogokolwiek.
ja jestem rocznik 99, a nie 95 więc twój post mje hyba nie dotyczy. nie dziwie sie rze nikt nie słyszal o filmach kture podałeś bo powstały pewnie jeszcze przed wynalezieniem telewizora.
a co do samego filmu to daje dziesięć bo to klasyka. użekła mnie w tym filmie dobra scenografia, wardka akcja i dialogi
Nie mów WSZYSCY, mów większość.
Muszę się zgodzić że większość z 1995 to takie pokemony wychowane na Avatarze.
Ja np. jestem z 1995, ale wydaje mi się że obejrzałem już bardzo dużo dobrych filmów i mogę o sobie mówić jako o człowieku który ma dobry gust filmowy.
Oglądanie tego filmu na Polsacie to czysta zbrodnia.Nie polecam ponieważ po 1 reklamy psują całą magię a druga sprawa LEKTOR który jest tragiczny i większość świetnych dialogów przetłumaczył tak fatalnie że film dużo na tym stracił.Polecam zakupić ten film na DVD w wersji kolekcjonerskiej ( na allegro spokojnie dostaniecie) z oryginalnym lektorem.
Ja urodziłem się jeszcze wcześniej to i filmów widziałem więcej. I pewnie tylko dlatego oprócz tego magicznego "GUSTU" dorobiłem się umiejętności rozróżniania gatunków!
Więc zrozumcie drogie dzieci i droga młodzieży... "Avatar" w swoim gatunku jest filmem genialnym, zaś "Skazani.." w swoim gatunku jest tylko filmem "dobrym" - 7 pkt wystarczy. Oczywiście każdy ma prawo dać więcej - właśnie takie było "holiłudzkie" założenie:]
Oczywiście, dla mnie oceny do 9/10 są ocenami dla tego gatunku. Oceniam coś na 10/10 jeżeli wykracza poza miano najlepszego w tym gatunku i może konkurować z innymi rodzajami filmów.
Oceniam filmy patrząc też na gatunek.
Jednak nie zgodzę się z twoimi słowami że " "Avatar" w swoim gatunku jest filmem genialnym".
A nie zgodzę się ponieważ, avatar to niby gatunek science-fiction, a patrząc na ten film jako na sci-fi można powiedzieć że jest co najwyżej średni.
Wykraczajac poza ten gatunek możnaby powiedzieć ze ten film zalicza się do grupy "szit dla nastolatków".
Oto moje zdanie.
Dlatego mówię "szit dla nastolatków" bo nastoletnie dziewczynki wymyślają sobie "jaki przepiękny był ten film, wzruszający, piękny wątek miłości, wspaniałe przesłanie"
Generalnie Twój tok myślenia mi się podoba:)
Nie będę się zbytnio rozwodził bo to wątek o innym filmie, powiem tylko że na Avatarze (3D) byłem z nastoletnim synem i obojgu nam się podobał. Film jak zauważyłeś jest po prostu bardzo ładny - krajobrazy, fabuła, muzyka itd. Podobała mi się też mocno podkreślona więź z naturą, którą na ziemi mocno zaniedbaliśmy;)
Pozdrawiam
wiek moim zdaniem nie gra roli ja urodziłem się w 1996r. i wychowałem się na filmach finchera i Nolana bo one zawsze bardziej mnie ciągnęły niż shit typu transformers
było to dosyć obraźliwe, ja urodziłam się w 1997 i nie czuję się dzieckiem neo, ostatnio obejrzałam film i ze łzami w oczach, wpatrywałam się w napisy końcowe, tak ten film mnie poruszył.
Czy myślisz, że tylko dlatego że urodziłam się po 1995, nie potrafię docenić przesłąnia tego filmu??
Pozrawiam
Teraz każdy się chwali z którego jest rocznika i jak go ten film wzruszył.
"Większość z Was wychowała się na Avatarze,Transformersach" zwróćcie uwagę ze piszę "większość z was" a nie "wszyscy" o co się tak kłócicie i to tego to jest raczej kierowane do osób które piszą tematy pokroju "usnęłam na tym" wiec przestań czepiać się wyrażeń.
Avatar to komercyjny gniot ale przyjemny w oglądaniu, to samo można by powiedzieć gdyby taki np. Powrót do przyszłości miał premierę teraz też byście go zjechali bo to przecież zwyczajne kino rozrywkowe jednakże film jest starszy wiec zyskał szacunek starszego pokolenia kiedy to młodsze wyśmieje go za te wszystkie tanie chwyty do których przywykliśmy. (Nie mówię o sobie bo Powrót widziałam paręnaście razy i nigdy mi się nudzi). Za jakieś 10 lat Avatar będzie 'klasykiem' dla aktualnego pokolenia i gniotem dla następnego. Takie życie, ewolucji nie powstrzymacie.
Przepraszam że wybrałam akurat Powrót ale to pierwsze co mi przychodzi do głowy na myśli o starszym rozrywkowym filmie science-fiction zaraz po Doctorze Who o którym nie piszę tylko z mojej wielkiej miłości do niego i tym ze połowa ludzi i tak go nie zna.
Dziękuje za uwagę. Możecie teraz zjechać moje poglądy ale zróbcie to z kulturą.
Szkoda mi Cię troche bo myślisz żę każde dziecko jest głupie, dziwne bo ja jakoś lubie ten film lubie też zieloną mile i inne takie filmy pzdr.
W takim razie oświeć mnie i powiedz mi jakie jest przesłanie. Film mi się bardzo podobał, chociaż należę do grupy wiekowej przed srającej w gacie podczas premiery...
Mam 14 lat i w pewnych kwestiach zgadzam się z extreme61, bo większość osób w moim wieku ma taki stosunek do klasyki kina. Zdarzają się wyjątki i bardzo dobrze, nie ma co się wykłócać, że ktoś jeszcze wtedy nawet nie żył, a i tak uwielbia ten film i i np. Ojca chrzestnego, Zieloną milę. Jednak przyznam, że irytujące jest to ocenianie ludzi po dacie narodzin.
Temat powinien zostać usunięty. Na forum filmu powinna być dyskusja i filmie, a nie o dzieciach, czy też ich gustach filmowych. Z tym do innego forum.
"Większość z Was wychowała się na Avatarze,Transformersach i tych wszystkich innych gniotach"
Nie no jakby się wychowali na Avatarze lub Transformersach to mogiby mieć najwyżej 5 lat... A wtedy jeszcze trudno jest jeszcze dyskutować o filmach..
Dla mnie to ty wypisujesz jakieś idiotyczne teksty, a nie użytkownicy którzy piszą że jest po prostu nudny, jeżeli tak piszą i nie wywołują żadnych prowokacji (tak jak nie przymieżając ty) to w porządku, więc nie oceniaj ludzi po takich wpisach bo to jest śmieszne po prostu i znaczy że ty masz jakieś kompleksy i problemy ze sobą...
Skoro przejmujesz się wpisami typu "nudny film".
wywalam temat z obserwowanych bo nic tylko Ja mam 14 lat bla bla bla bla :D weerrrrrr
Wiek nie ma tutaj nic do rzeczy.
Widzę post akurat mnie nie dotyczy, gdyż urodziłam się w '94, ale gdybym urodziła się np. w '96 nadal uwielbiałabym ten film.
Zastanów się nad tym co piszesz, bo osoba mająca obecnie 45 może uwielbiać Avatara i nie lubić Skazanych ;//
I odezwało się multum "dojrzałych dzieci" oglądających tzw. "ambitne" filmy i wertujących stronice ksiąg poważnych...
Tak naprawdę, ludzie dojrzali nie piszą: "Ja mam tyle i tyle lat a moim ulubionym filmem jest Ojciec Chrzestny!" itp., jednak większość osób urodzonych w latach 90. jeszcze do tego nie doszła.
Nie wiem, jak znudzonym trzeba być, aby zakładać podobny temat, i jak niedojrzałym, aby podejmować próby polemizowania z opinią założyciela.
No wiesz co, dzięki, generalizuj dalej. Mam 11 lat i film mi się bardzo podobał. Nie każde dziecko to pokemon podniecający się hankom montankom czy tam innym gniotem.
Dziękuję za uwagę.
Sądzę że nie masz racji wszystko zależy od rodziców dzieci i takich osób jak ty bo nie nauczyli ich odpowiednich wartości.
Ja się urodziłem trochę powyżej 95 i ten film wg mnie był bardzo ciekawy ,a Avatar dostał 6/10 ,a transformersami sobie nawet głowy nie zawracałem