"Proceder" na Blu-ray i DVD – wywiad z Piotrem Witkowskim

Informacja nadesłana
https://www.filmweb.pl/news/%22Proceder%22+na+Blu-ray+i+DVD+%E2%80%93+wywiad+z+Piotrem+Witkowskim-136980
Entuzjastycznie przyjęty przez widzów i krytyków "Proceder" to historia Tomasza Chady – chłopaka z blokowisk, który zrobił karierę na polskiej scenie hip-hopowej. Obraz z Piotrem Witkowskim, Małgorzatą Kożuchowską, Marcinem "Kalim" Gutkowskim, Antonim Pawlickim, Agnieszką Więdłochą w rolach głównych jest już dostępny na Blu-ray i DVD. Wydania zawierają wyjątkowe materiały specjalne, w tym m.in. ostatnie, niepublikowane rozmowy Chady ze scenarzystami filmu, przeprowadzone podczas pobytu w zakładzie karnym.


Z okazji premiery rozmawiamy z odtwórcą głównej roli Piotrem Witkowskim.

W jednym z wywiadów powiedziałeś: Chada jest polskim odpowiednikiem postaci Jokera. Jak z perspektywy czasu patrzysz na postać, którą zagrałeś w filmie "Proceder"?

Piotr Witkowski: Mój podziw dla Tomka jest niezmienny. Uważam, że na pewno żył pełnią życia i mimo walki z nałogiem i "flirtem" ze światem przestępczym w jego sercu zawsze był rap i jego fani. Dążenie mimo przeciwnościom do celu, pisanie kolejnych numerów, koncertowanie jest godne podziwu. Nie ważne co robisz, jeśli robisz to mimo wszystkim kłodom, które los rzuca pod nogi.

Co sprawiło, że postanowiłeś wziąć udział w castingu do roli Chady?

Marzyłem by zagrać tak odległą ode mnie postać. Chciałem pokazać inną twarz jako aktor, niż to co dotychczas mi proponowali. Chciałem udowodnić, że można rozbić stereotypy obsadzania aktorów.

Grana przez Ciebie postać to z jednej strony wrażliwy hip-hopowiec szukający miłości i szczęścia, z drugiej strony człowiek będący w konflikcie z prawem. Czy zagranie tej roli było to dla Ciebie dużym wyzwaniem?

Było ogromnym. Ale w momencie kiedy już z Michałem Węgrzynem przeszliśmy trudny i wymagający okres przygotowawczy, to mogę przyznać, że sama gra sprawiała mi ogromną radość. To był ekscytujący plan zdjęciowy.

W trakcie przygotowań korzystałeś m.in. z nagrań, w których Chada opowiadał scenarzystom o swoich życiu. Teraz fragmenty tych rozmów znalazły się także w wydaniach Blu-ray i DVD. Czego dzięki nim dowiedziałeś się o granej przez siebie postaci?

Dowiedziałem się jak bardzo Tomek był autorefleksyjny. Jak doskonale zdawał sobie sprawę ze wszystkich swoich posunięć i ich konsekwencji. A także tego jak on sam siebie widział. Dostałem wiele materiałów, które przedstawiały go jako, mogłoby się wydawać kilku różnych ludzi; a te rozmowy pomogły mi skleić wszystkie materiały w jedną postać.

W filmie poza oryginalnymi kawałkami Chady słyszymy także Twoje wykonania. Jak sobie z tym radziłeś? Czy przygotowywałeś się do tego specjalnie?

Tak, właściwie codziennie mieliśmy z Aleksem Mackiewiczem próby na lustrzanej sali, gdzie ćwiczyliśmy różne style rapu i ruchów Tomka kiedy nawijał. Można to przyrównać do pracy w programie Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Kiedy szukaliśmy podobnego brzmienia głosu, akcentowania i ekspresji.

Jak oceniasz współpracę na planie z braćmi Węgrzyn (reżyser Michał Węgrzyn i operator Wojciech Węgrzyn)? "Proceder" to Wasz pierwszy wspólny film, ale nie ostatni

Nie ostatni, pracujemy nad kolejnymi fabułami. Mogę szczerze przyznać, że są to niezwykli ludzie. Michał jest kapitanem statku, który w każdej sytuacji potrafi wydać proste polecenie sprowadzające statek na dobry kurs. Wrażliwy na emocjonalną prawdę między bohaterami. Natomiast Wojtek jest artystyczną duszą, który wszędzie widzi sztukę. On twierdzi, że jego zdjęcia robią się same, gdy ma emocjonalne połączenie z tematem. I rzeczywiście coś w tym jest. Obaj natomiast mają otwarte głowy, czerpią ze wszystkiego dookoła, są krytyczni wobec siebie i innych i starają się co chwilę rewidować swoje poglądy na świat, żeby się upewnić czy nie czas na zmianę kursu. W jednym zdaniu powiedziałbym, że są po prostu szalenie inspirujący.

W jakich kolejnych produkcjach widzowie będą mogli Cię zobaczyć w tym roku?

W czasie koronawirusa nie jestem już pewny, co kiedy wyjdzie. Ale mam nadzieję, że przejdziemy to wszyscy "suchą stop" i zobaczymy w tym roku "Mistrza", opowieść Maćka Barczewskiego o polskim pięściarzu z Auschwitz Tadeuszu "Teddym" Pietrzykowskim oraz "Krime Story. Love Story", niepokorne kino akcji braci Węgrzyn.
Udostępnij: