Steven Spielberg znalazł w końcu inwestorów dla projektu
"Tintin", który realizować ma wraz z
Peterem Jacksonem. Obraz wspólnymi siłami wyprodukują Sony i Paramount. Umowa jednak opiewa na dwa filmy nie zaś trzy, jak to było wcześniej planowane. A ponieważ produkcja obrazu opóźnia się, w filmie nie będzie mógł wystąpić
Thomas Sangster, któremu przydzielono tytułową rolę.
Przypomnijmy, iż
"Tintin" miał oryginalnie powstać w koprodukcji DreamWorks i Universalu. Ta ostatnia wytwórnia wycofała się z projektu. Propozycję pełnego finansowania, ale przy ograniczeniu funduszy złożył Paramount, od którego DreamWorks właśnie się uniezależniło. Została ona odrzucona przez
Spielberga.
Według nowej umowy Paramount będzie miało prawa do dystrybucji filmu w Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach, zaś Sony zajmie się rozpowszechnianiem filmu w reszcie świata. DreamWorks nie będzie miał żadnych udziałów w dystrybucji.
Mimo że prace na planie pierwszego
"Tintina" miały ruszyć jeszcze jesienią,
Spielberg liczy, iż uda mu się dotrzymać terminu i wprowadzić film do kin w 2010 roku. Kontynuację zrealizuje
Peter Jackson.
"Tintin" bazuje na jednej z najsłynniejszych europejskich serii komiksowych "Przygody Tintina", której autorem jest Belg Georges Remi publikujący pod pseudonimem
Hergé. Bohaterem serii jest reporter, który podróżuje po świecie w poszukiwaniu kolejnych ciekawych historii. W przygodach towarzyszą mu zawsze pies Miluś, kapitan Baryłka i wiele innych postaci. Pierwszy raz Tintin pojawił się na łamach magazynu 'Le petit vingtiem' w styczniu 1929 roku. Komiksy z jego przygodami zostały przetłumaczone na ponad 50 języków świata.