Filmweb sp. z o.o.
https://www.filmweb.pl/news/4+miliardy+dolar%C3%B3w+Disneya+z+zagranicznych+kin-126398

4 miliardy dolarów Disneya z zagranicznych kin

  • Deadline
  • autor: mp
  • Filmy, Box office
Rok 2017 dobiegł końca. Według szacunków comScore mamy kolejny rekord. Zagraniczne wpływy w porównaniu do 2016 roku wzrosły o 6% i wyniosły 28,8 mld dolarów. Po dodaniu do tego wyniku z rynku amerykańskiego otrzymamy kwotę 39,9 mld dolarów. Oznacza to pobicie ubiegłorocznego rekordu o 3%.

462281-.jpg


Numerem jeden na koniec roku pozostały "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi". Obraz zarobił około 68 milionów dolarów. Dzięki temu jego zagraniczne wpływy wynoszą 523,3 mln dolarów. Jest ósmą premierą 2017 roku, której udało się przekroczyć pół miliarda poza granicami USA. Globalnie jest czwartym tytułem, który przekroczył miliard dolarów. Obecnie ma na koncie 1,04 mld, dzięki czemu widowisko awansowało na trzecie miejsce wśród największych kasowych przebojów roku.

Ostatni weekend 2017 roku był szczególnie udany dla "Ostatniego Jedi" w Europie. Łącznie wpływy wzrosły o 2% w porównaniu z weekendem przedświątecznym. Największe skoki widowisko zanotowało w Finlandii (+114%), Polsce (+68%), Francji (+37%), Szwecji (+36%) i na Węgrzech (+31%). We Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Niemczech, Holandii, Polsce, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Wielkie Brytanii, Japonii i na Węgrzech produkcja Disneya pozostała weekendowym numerem jeden. We Francji, Niemczech i paru mniejszych krajach jest już najbardziej kasowym filmem 2017 roku.

Ogólnie "Ostatni Jedi" ma na razie wyniki o 35% gorsze od "Przebudzenia Mocy" i o 36% lepsze od "Łotra 1". A już 5 stycznia widowisko wejdzie do kin w Chinach.

Na drugim miejscu w naszym zestawieniu znalazło się "Jumanji: Przygoda w dżungli". Weekendowe wpływy szacujemy na około 58,5 mln dolarów. Również w tym przypadku wynik został wypracowany w dużej mierze przez kraje, w których widowisko miało już swoją premierę. Łączne wpływ spadły w nich zaledwie o 2% i w 28 krajach "Jumanji" pozostało numerem jeden. W kolejnych 22 debiutowało na pozycji lidera.

Wśród debiutów najbardziej imponująco wygląda ten w Australii. W ciągu sześciu dni film zarobił tam 12,1 mln dolarów. W RPA pobity został rekord otwarcia studia Sony wynikiem 1,2 mln dolarów (łącznie z pokazami przedpremierowymi). Dobry start film zanotował również w Indiach (2,9 mln) i na Tajwanie (2,7 mln).

Pozostałe miejsca w pierwszej piątce zajmują produkcje z Chin. Najlepiej poradziła sobie trzecia część popularnego cyklu komedii romantycznych "Qian ren". W weekend zarobiła 43,1 ml dolarów, a od premiery 45,2 mln dolarów.

Na czwartym miejscu znalazła się komedia "Yao ling ling". W ciągu trzech dni zarobiła 38,5 mln dolarów.

Mimo ostrej lokalnej konkurencji wciąż doskonale radzi sobie "Fang hua". Patriotyczna produkcja, która pierwotnie miała trafić do kin z okazji święta proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej, zarobiła kolejne 28,5 mln dolarów. Łącznie na jej koncie jest już 182,3 mln dolarów.

Szóste miejsce również należy w naszym zestawieniu do chińskiej produkcji. To baśniowa opowieść "二代妖精" (Hanson and the Beast). Film zarobił 25,8 mln dolarów, a łącznie na koncie ma 26 milionów.

A na siódmym miejscu jeszcze jednak chińska produkcja – "解忧杂货店". Jest to ekranizacja japońskiej powieści Keigo Higashino "Miracles of the Namiya General Store". W ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania obraz zarobił 23,3 mln dolarów.

Ostatni weekend 2017 roku okazał się udany dla animacji "Fernando". Jej wpływy w wielu krajach (m.in. we Francji i Niemczech) podwoiły się w porównaniu do wyniku sprzed tygodnia. Dlatego też weekendowy rezultat to 23 miliony dolarów.

Cała masa chińskich premier sprawiła, że "Coco" w tym tygodniu musi zadowolić się dopiero dziewiątą pozycją, choć wyniki ma wciąż stabilne dzięki premierom w kolejnych krajach. We Włoszech w ciągu czterech dni animacja zarobiła 3,4 mln dolarów, a w Australii w sześć dni – 2,7 mln dolarów. Weekendowe wpływy szacujemy na 18,4 mln dolarów. Zagraniczne zarobki produkcji Pixara wynoszą obecnie 359 milionów dolarów, a globalne – prawie 538 milionów.

Pierwszą dziesiątkę kompletuje "Król rozrywki". Przez cały tydzień film wchodził do kolejnych krajów. W siedem dni we Włoszech zarobił 2,3 mln dolarów. W sześć dni w Wielkiej Brytanii zgarnął 6,1 mln dolarów, a w Australii – 5,6 mln dolarów. Weekendowe wpływy szacujemy na 16 milionów dolarów. Portal comScore podaje wynik znacznie wyższy – 28,5 mln, ale z wielu krajów obejmuje on wpływy z całego tygodnia.

Ponad 10 milionów dolarów osiągnęły w tym tygodniu jeszcze dwa tytuły. Na miejscu jedenastym znalazła się szósta w naszym zestawieniu chińska produkcja (powstała w koprodukcji z Japończykami) – "Kûkai". Podczas drugiego weekendu w kinach ekranizacja powieści Baku Yumemakury zarobiła 15,5 mln dolarów.

Z kolei około 11,3 mln dolarów zgarnęła w weekend produkcja Universal Pictures "Pitch Perfect 3". Film miał swoją premierę w kilku kolejnych krajach, ale w większości z nich radził sobie fatalnie. We Francji zajął dopiero 12. miejsce.