Box Office Świat: Po 19 latach "Harry Potter" znów numerem 1

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Box+Office+%C5%9Awiat%3A+Po+19+latach+pierwszy+%22Harry+Potter%22+zn%C3%B3w+numerem+1-138918
Box Office Świat: Po 19 latach "Harry Potter" znów numerem 1
UPDATE: Informacja uzupełniona o wynik "Incepcji".

Na świecie coraz więcej ludzi odwiedza kina. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że w minionym tygodniu aż 15 filmów zarobiło poza granicami USA co najmniej milion dolarów. Dobre informacje docierają z Chin, gdzie zwiększono limit sprzedaży biletów z 30% do 50% pojemności sal kinowych. Oczywiście oprócz Chin najlepsze wyniki notują filmy w Korei Południowej i Japonii. W naszym zestawieniu Top 10 znalazł się tylko jeden film ("Greenland"), który nie jest wyświetlany w tych trzech krajach Dalekiego Wschodu.

Numerem jeden na naszej liście okazał się "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Dziewiętnaście lat po swojej premierze widowisko fantasy jest znów liderem. Tym razem za sprawą Chin. Warner Bros. wprowadził tam bowiem wersję 3D filmu, która przyciągnęła do kin tłumy. Obraz zarobił w weekend 13,6 mln dolarów.

Dzięki temu "Kamień Filozoficzny" jest już o mały krok od przekroczenia granicy miliarda dolarów globalnych wpływów. Do pokonania pozostał nieco ponad 2 miliony dolarów. Będzie to dopiero drugi film cyklu, któremu uda się ta sztuka. Pierwszym był finał sagi, "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II", który na świecie zarobił ponad 1,4 mld dolarów.

Na miejscu drugim znalazł się kolejny megahit z Korei Południowej "I zbaw nas ode złego". Podczas drugiego weekendu u siebie w ojczyźnie thriller akcji odparł ataki nowości i bez większych problemów utrzymał pozycję lidera. W weekend zarobił 6,7 mln dolarów. Łącznie na koncie jest już prawie 26,5 mln dolarów.

Trzecie miejsce należy do najlepszego od półtora tygodnia filmu w Japonii, czyli "Eiga Doraemon: Nobita no Shin Kyōryū" (Doraemon: Nobita's New Dinosaur). Jest to czterdziesty (!) tytuł marki świętującej w tym roku swoje 50-lecie. Stanowi sequel 26. filmu cyklu "Gekijōban Doraemon: Nobita no Kyōryū 2006", który z kolei był remakiem pierwszej kinowej animacji "Doraemon: Nobita no Kyōryū". Obraz pierwotnie miał trafić do kin w marcu, ale z powodu pandemii COVID-19 premierę przeniesiono na sierpień. Zmiana opłaciła się. Podczas drugiego weekendu w kinach film zarobił 4,6 mln dolarów. Dzięki temu łączne wpływy przekroczyły 16 milionów dolarów. Obraz ma więc szansę zarobić ostatecznie nawet 35-40 milionów dolarów, co da mu miejsce w dziesiątce najbardziej kasowych części cyklu.

Czwarte miejsce przypadło nowości z koreańskich kin "O-ke-i! ma-dam" (OK! Madam). Jest to pierwsza od dłuższego czasu premiera z Korei Południowej, której nie udało się przekroczyć po pięciu dniach wyświetlania granicy 10 milionów dolarów. Komedia akcji w weekend zarobiła 4,5 mln dolarów. Od premiery w środę na koncie produkcji jest niecałe 6 milionów dolarów.

Na piątym miejscu naszego zestawienia pojawiła się nowość z Japonii, finał trylogii "Fate/stay night: Heaven's Feel". Obraz nosi tytuł "Fate/stay night: Heaven's Feel III. spring song" i zadebiutował w sobotę, choć pierwotnie miał trafić do kin pod koniec marca. Start jest całkiem udany. Po dwóch dniach na koncie filmu są już 4 miliony dolarów. Poprzednia część - "Fate/stay night: Heaven's Feel II. lost butterfly" - zarobiła w Japonii 13,5 mln dolarów.

Pozostajemy w Japonii. Szóste miejsce w naszym zestawieniu przypadło "Kyō kara Ore wa!!" (From Today, It's My Turn!). Obraz zarobił od piątku do niedzieli 3,7 mln dolarów, dzięki czemu łącznie na jego koncie jest już prawie 39 milionów dolarów. Oznacza to, że "Kyō kara Ore wa!!" jest obecnie najbardziej kasową japońską produkcją z tego roku i drugim najlepiej sprzedającym się w tym roku filmem w Japonii. Lepszy wynik osiągnął tylko koreański "Parasite" - ponad 43 miliony dolarów.

Na siódmy miejscu znalazła się hollywoodzka produkcja "Bad Boys for Life". Film w piątek trafił do kin w Chinach. Wpływy z pierwszego weekendu wyświetlania wynoszą 3,2 mln dolarów.

Ósme miejsce przypadło jedynemu tytułowi, którego nie znajdziemy w kinach w Chinach, Korei Południowej i Japonii. To najnowsze widowisko katastroficzne z Gerardem Butlerem "Greenland". Obraz zadebiutował na pierwszym miejscu w dziewięciu krajach, w tym w Singapurze, krajach skandynawskich i na Tajwanie. Dobrze sprzedaje się też we Francji, gdzie zajął drugie miejsce. Szacuje się, że globalnie zarobił w weekend ok. 2,8 mln dolarów

Na dziewiątej lokacie debiutuje nowość z Japonii "Yowamushi Pedaru". Jest to aktorska wersja mangi pod tym samym tytułem. Film trafił do kin w piątek i po trzech dniach może pochwalić się wpływami w wysokości 2,7 mln dolarów.

Pierwszą dziesiątkę zamyka trzeci najbardziej kasowy film tego roku w Japonii, czyli "Confidence Man JP: Princess hen". Obraz zarobił w weekend 2,4 mln dolarów. Łącznie na jego koncie jest już 24,4 mln dolarów.

W ubiegłym tygodniu milion dolarów wpływów osiągnęły jeszcze: "Ba bai" (2,1 mln dolarów w Chinach na piątkowych pokazach przedpremierowych), "Incepcja" (1,6 mln dolarów z kin w 37 krajach), "1917" (1,3 mln dolarów w Chinach), "Les blagues de Toto" (1,1 mln dolarów we Francji w 5 dni) oraz "Padre no hay más que uno 2" (1,0 mln dolarów w Hiszpanii).
Udostępnij: