Ta wiadomość chyba nikogo nie zaskoczy: Disney po raz kolejny wycofuje z kalendarza premier zapowiedziane widowisko ze świata Star Wars. Projekt miał trafić do amerykańskich kin 18 grudnia 2026 roku. Miejsce to zajmie ogłoszona niedawno animacja "Epoka lodowcowa 6". Lucasfilm zapowiada nowe filmy, a wcześniej ogłoszone znikają z kalendarza
Na rok 2026 zapowiedziane były dotąd dwa filmy kinowe ze świata
Star Wars. Pierwszy –
"The Mandalorian & Grogu" – zadebiutuje w maju. Drugim miał trafić w grudniu.
Jedna szanse na to, że ten drugi film trafi do kin, od dawna większość uważała za zerowe. Co prawda w przygotowaniu jest kilka widowisk ze świata
Star Wars, jednak żaden z nich nie wyszedł poza fazę mówienia o nim.
Najbliżej realizacji były dwa projekty. Pierwszy nosi tytuł
"Dawn of the Jedi" i ma go wyreżyserować
James Mangold. Ten co prawda deklaruje, że w przyszłym roku planuje wejść na plan widowiska, ale żadnych konkretów dotąd nie poznaliśmy.
Drugim projektem był film z
Daisy Ridley, która miała powrócić jako
Rey. Za projekt odpowiada
Sharmeen Obaid-Chinoy. Film jednak w najbliższym czasie nie trafi do produkcji, bo niedawno dowiedzieliśmy się, że scenariusz trafił do kosza i prace nad nim trzeba zacząć od nowa.
Filmowi o
Rey zagraża też dopiero co zapowiedziana nowa trylogia od
Simona Kinberga. Ma ona być kontynuacją dotychczasowego cyklu kinowego i wszyscy spodziewają się, że pojawi się w nim właśnie grana przez
Daisy Ridley Rey.
Fanom
Star Wars wciąż więc pozostają wyłącznie nowe seriale na platformie Disney+.
Zwiastun serialu "Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków"