EXCLUSIVE: Twórca "Jurassic World" o pracy nad "Obozem Kredowym"

Informacja nadesłana
https://www.filmweb.pl/news/EXCLUSIVE%3A+Tw%C3%B3rca+%22Jurassic+World%22+o+pracy+nad+%22Obozem+Kredowym%22-138680
EXCLUSIVE: Twórca "Jurassic World" o pracy nad "Obozem Kredowym"
Już 18 września na Netflix trafi serial animowany "Park Jurajski: Obóz Kredowy", którego akcja toczy się w tym samym planie czasowym, co hitowy "Jurrasic World". Opowiada on o grupie sześciu nastolatków biorących udział w nowym obozie przygodowym po drugiej stronie Isla Nublar. Gdy dinozaury zaczynają siać na wyspie spustoszenie, dzieciaki uświadamiają sobie, że jeśli chcą przeżyć, muszą ze sobą współpracować. Pozostawieni sami sobie i pozbawieni możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym obozowicze przełamią lody i staną się najpierw przyjaciółmi, a później wręcz rodziną. Dzięki temu przetrwają atak dinozaurów i odkryją sekrety zagrażające całemu światu.

Przeczytajcie, co o pracy nad produkcją ma do powiedzenia jej twórca Colin Trevorrow.

***

Jak "Obóz Kredowy" wypada na tle filmów z serii Jurassic (a także innych animacji komputerowych) jeśli chodzi o scenografię i efekty wizualne?

CT: Animacja jest niesamowita. Dinozaury poruszają się jak zwierzęta, bohaterowie są przekonywający i pełni emocji. Z pewnością czuć też element grozy. Jestem pewny, że po premierze serialu będą pojawiać się komentarze, że wbrew wszelkim oczekiwaniom nasza animacja naprawdę budzi strach. Gra toczy się o wysoką stawkę. Tak jak w filmach, niektórzy bohaterowie nie przeżyją.

Jak wyglądała twoja współpraca ze scenarzystami i zespołem kreatywnym? W jaki sposób im doradzałeś?

CT: Mieszkam w Wielkiej Brytanii, więc tutaj po raz pierwszy czytałem propozycje scenariusza i stąd udzielałem wskazówek. Ten projekt jednak bardzo mnie wciągnął, więc zapytałem, czy mogę przez kilka dni towarzyszyć scenarzystom podczas ich pracy. To było spełnienie moich marzeń, bo miejsce, w którym tworzy pisarz zawsze wydawało mi się czymś niesamowicie romantycznym i chciałem poznać je z bliska. Było dokładnie takie, jak sobie wymarzyłem. Niezwykłe utalentowani ludzie skupieni na wspólnym budowaniu opowieści. Każdy dawał z siebie wszystko. Byłem zaszczycony, że mogłem być częścią tego grona.

Co najbardziej zaskoczyło cię w procesie tworzenia animacji na podstawie fabuły "Jurassic World"?

CT: Szczerze mówiąc miałem obawy, że zabraknie nam pomysłów na to, jak nasi ludzcy bohaterowie mogą wchodzi w relacje z dinozaurami. Ale nie miałem racji. Serial to źródło niesamowitej rozrywki. Wszystko sprowadza się do tego, że śledzenie losów naszych bohaterów to świetna zabawa. Wyglądają jak prawdziwe dzieciaki. Chciałbyś po prostu dołączyć do nich i spędzać wspólnie czas, nawet jeśli jest to potencjalnie niebezpieczne.

Dlaczego uważasz, że to dobry moment, żeby historię znaną z filmów opowiedzieć w formie serialu?

CT: Pięć lat temu uznałbym, że nie jesteśmy na to gotowi. Bardzo uważałem, żeby nie eksploatować zanadto tego uniwersum i pójść o krok za daleko. Ostatnie dwa filmy z serii Jurassic World podbiły serca nowego pokolenia fanów dinozaurów, którzy oczekują czegoś więcej niż jeden nowy film co trzy lata. Mogą oczywiście bawić się zabawkami i wykorzystywać wyobraźnię, ale warto dać im coś, co ich do tego pobudzi. Sam nie jestem już dzieckiem, ale pamiętam, jak to działa.

Czy chciałbyś dodać coś jeszcze na temat pierwszego sezonu serialu?

CT: Zobacz, gdzie zaprowadzi cię nasza opowieść. To czyste szaleństwo.
Udostępnij: