Filmweb poleca w ten weekend aż trzy premiery kinowe!

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/Filmweb+poleca+w+ten+weekend+a%C5%BC+trzy+premiery+kinowe-141561
Filmweb poleca w ten weekend aż trzy premiery kinowe!
Na ekranach kin debiutują dziś nagrodzona Złotymi Lwami animacja "Zabij to i wyjedź z tego miasta", dreszczowiec "Obiecująca. Młoda. Kobieta." oraz dramat "Sound of Metal". Wszystkie trzy filmy postanowiliśmy wyróżnić znakiem jakości "Filmweb poleca!".

W recenzji "Zabij to i wyjedź z tego miasta" czytamy: Nie tylko język filmu, ale i cała warstwa dźwiękowa robi wrażenie: szumy, charknięcia, pluski. Ważna jest też muzyka - Wilczyński wykorzystał tu utwory swego przyjaciela Tadeusza Nalepy i uczynił go jednym z bohaterów. Zmarły w 2007 roku muzyk, jak pada z ekranu, miał polubić swoją chorobę i wydaje się, że intencja pogodzenia się z przemijaniem mogła być jednym z motorów powstania filmu. Bo śmierć, choroba, rozkład nie są tu po to, aby obrzydzać widza, ale by go oswajać z ekstremami, by spróbować odnaleźć w nich piękno, a może i sens. Zajmującej, dalekiej do ilustracyjności muzyki Nalepy wydaje się jednak trochę za dużo, w pewnym momencie zaczyna filmowi ciążyć. Dlatego tak miło usłyszeć też Ordonkę śpiewającą, że miłość nam wszystko wybaczy.  

Całą recenzję Adama Kruka przeczytacie TUTAJ.


Nasza recenzentka zachwala "Obiecującą. Młodą. Kobietę." w następujący sposób: Grająca główną rolę Carey Mulligan mistrzowsko oddaje złożoność swojej bohaterki. Pod pozornym znudzeniem buzują emocje: poczucie bezsilności miesza się ze złością, cierpienie i rozpacz odbierają chęć do życia, a wyrzuty sumienia zmuszają do szukania ukojenia w nietypowym hobby. Choć niemal każdej nocy Cassie podejmuje ryzykowne akcje, wydaje się nie przejmować konsekwencjami. Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, ile w tym odwagi, a ile zobojętnienia na własny los, bo kierujące nią pragnienie zemsty, mimo że wyzwalające od strachu, jest zarazem toksyczne i ograniczające. Aktorka prezentuje wewnętrzne rozdarcie protagonistki za pomocą drobnych gestów. Nawet jeśli zazwyczaj udaje się jej zachować kamienną twarz, wiemy, że tak naprawdę ma ochotę krzyczeć.   

Całą recenzję Eweliny Leszczyńskiej znajdziecie TUTAJ.


O "Sound of Metal" piszemy tak: Ruben (Riz Ahmed) naparza w perkusję tak, że deszcz pada z ziemi do nieba, a ptaki odlatują do zimnych krajów. Podobnie jak zacytowany, chyba nieświadomie, "Whiplash", "Sound of Metal" rozpoczyna się od takiej naparzanki – dźwięki metalu rozdzierają czarny ekran oraz ciszę kinowej sali. O ile jednak film Damiena Chazelle'a opowiadał o obsesji na jedną, eskalującą nutę, ten mówi o muzyce, która niespodziewanie cichnie. Ruben traci słuch, i o ile nie chce go stracić całkowicie, musi zadbać o nadwątlone ustawicznym hałasem i ciężkimi dragami zdrowie. Pytanie o dolę artysty w więzieniu bez krat i sztuki będzie oczywiście zadane, lecz w jednym z najsubtelniejszych fabularnych twistów ostatnich lat, "Sound of Metal" okazuje się filmem nie o zmysłowym postrzeganiu sztuki, lecz o uzależnieniu oraz próbach sklejenia życia na nowo. Ruben, za namową swojej troskliwej dziewczyny i zarazem partnerki z zespołu, Lou (Olivia Cooke), podejmuje terapię w ośrodku dla niesłyszących. Dopiero tam, w absolutnej ciszy, będzie mógł policzyć sumę życiowych decyzji.

Całą recenzję Michała Walkiewicza przeczytacie TUTAJ.


Znak jakości "Filmweb Poleca!" to wyróżnienie przyznawane przez redakcję Filmwebu filmom zasługującym na szczególną uwagę widzów. Są wśród nich nie tylko produkcje artystyczne, ale także komercyjne, doskonale spełniające wymagania danego gatunku bądź przekraczające je w zaskakujący sposób.
Udostępnij: