Amerykańska scenarzystka, producentka i reżyserka
Nora Ephron nie żyje. Zmarła w wieku 71 lat na powikłania po mielodysplazji, którą zdiagnozowano u niej sześć lat temu.
Jako jedna z najbardziej wpływowych kobiet w Hollywood,
Ephron stała za sukcesem takich filmów jak
"Kiedy Harry poznał Sally", "Bezsenność w Seattle" i nieznany szerzej w Poslce
"Silkwood". Za scenariusze wszystkich trzech nominowano ją do Oscara. Ostatnim napisanym przez artystkę filmem był
"Julie i Julia" z
Meryl Streep. Przepisywała również scenariusz
"Wszystkich ludzi prezydenta" wraz ze swoim mężem,
Carlem Bernsteinem - jednym z demaskatorów afery Watergate.
O śmierci
Ephron poinformował świat jej serdeczny przyjaciel, publicysta Washington Post, Richard Cohen.