Nowe Horyzonty: Przeboje z festiwali w Wenecji i Locarno

Nowe filmy Pabla Larraína, Denisa Côté, Pedra Costy i Théo Courta znajdą się w programie jubileuszowej edycji Nowych Horyzontów. Widzowie festiwalu będą mogli zobaczyć "Emę" z Gaelem Garcią Bernalem w jednej z głównych ról, hipnotyzującego "Wilcoxa", poruszające "Białe na białym" czy "Vitalinę Varelę" – najlepszy film ostatniego MFF w Locarno.

image402849.jpg

"Ema", reż. Pablo Larraín
Pokazywana w konkursie głównym festiwalu w Wenecji "Ema" Pabla Larraína ("Jackie", "Nie") to filmowy rollercoaster z magnetyczną Marianą Di Girolamo i Gaelem Garcią Bernalem. Para porzuca adoptowane dziecko i zanurza się w toksyczną relację. Larraín ubiera opowieść o pożądaniu, winie i odkupieniu oraz dojrzewaniu, w kostium anarchizującego mitu, pełnego drapieżnej seksualności, ekstatycznych kolorów i sensualnego tańca. Dystrybutorem filmu jest Stowarzyszenie Nowe Horyzonty.

image502849.jpg

"Wilcox", reż. Denis Côté
Ulubieniec festiwalowej publiczności Denis Côté ("Vic+Flo zobaczyły niedźwiedzia", "Antologia duchów miasta") zaprezentuje we Wrocławiu kameralny, pokazywany na festiwalu w Locarno film "Wilcox". Kanadyjski reżyser wciąż eksperymentuje, ale tym razem nieco odchodzi od swojego stylu, kręcąc minimalistyczny, hipnotyzujący film o outsiderze poszukującym nowej drogi, czego efektem jest nowohoryzontowy rewers kultowego "Wszystko za życie" Seana Penna.

image602849.jpg

"Białe na białym", reż. Théo Court
Zdobywca nagrody za reżyserię w sekcji Orrizonti na festiwalu w Wenecji, w swoim wstrząsającym "Białe na białym" bada związki piękna z przemocą. Odkrywszy stare fotografie dokumentujące zagładę Indian z Ziemi Ognistej, Théo Court rekonstruuje czasy brutalnej kolonizacji, gdy dzięki grabieżom, gwałtom i morderstwom rozkwitały fortuny i latyfundia. Tragedię Indian i zdziczenie kolonizatorów oglądamy okiem fotografa: artysty, podglądacza i świadka, który starannie komponując i pięknie oświetlając rzeczywistość, mimochodem obnażał jej najciemniejszą stronę.

image702849.jpg

"Vitalina Varela", reż. Pedro Costa
"Zachwycające arcydzieło" – napisał o "Vitalinie Varela" branżowy amerykański "Indiewire". Najnowszy film Pedra Costy (bohater nowohoryzontowej retrospektywy w 2018 roku) zanurza nas w mroku, i jak powtarzają krytycy, nikt jeszcze nie pokazał w kinie aż tylu odcieni ciemności. W świecie zatartych konturów i kształtów, reżyser egzorcyzmuje bolesną przeszłość tytułowej bohaterki, wdowy, która opuściła Wyspy Zielonego Przylądka i śladem zmarłego męża wyruszyła do Lizbony. W losie Vitaliny i Joaquima przeglądają się niewypowiedziane, nieopisane doświadczenia imigranckiej społeczności. Film zwyciężył w konkursie ostatniego festiwalu w Locarno, Złotego Leoparda otrzymała tam także odtwórczyni głównej roli, Vitalina Varela.

Na 20. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty zapraszamy od 23 lipca do 2 sierpnia 2020.

zobacz też: