Wczoraj pisaliśmy o tym, że Shia LaBeouf został aresztowany w Nowym Orleanie po rzekomej bójce, do której miało dojść w nocy z poniedziałku na wtorek. Aktor od kilku dni krążył po barach, a jego imprezowy maraton zakończył się interwencją funkcjonariuszy. LaBeouf już po aresztowaniu zabrał głos w serwisie X.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ LaBeouf zabiera głos
Aktor opublikował wpis o krótkiej treści "Free me" (uwolnijcie mnie). Gwiazda trzech filmów z serii "
Transformers" nie przebywa obecnie w areszcie, jednak ciążą na nim dwa zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej. Rozprawę wyznaczono na 19 marca.
Ponadto, w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania pokazujące
LaBeoufa tańczącego na ulicy już po zwolnieniu z aresztu. Jak podała lokalna stacja WGNO, aktor trzymał w ustach dokumenty potwierdzające wypuszczenie na wolność.
Przypomnijmy, że do incydentu doszło w jednym z lokali.
Według oświadczenia policji w Nowym Orleanie LaBeouf miał powodować zamieszanie i stawać się coraz bardziej agresywny. Po wyprowadzeniu z budynku jeden z mężczyzn zgłosił, że został kilkakrotnie uderzony przez aktora zaciśniętą pięścią. Z policyjnego raportu wynika, że po próbie usunięcia go z lokalu przez pracownika,
LaBeouf opuścił bar, lecz wkrótce wrócił i miał zachowywać się jeszcze bardziej agresywnie. Świadkowie próbowali go obezwładnić i ostatecznie puścili "w nadziei, że odejdzie". Według zgłoszeń aktor miał następnie ponownie uderzyć tego samego mężczyznę, a także inną osobę w nos. Został przytrzymany do czasu przyjazdu policji.
Ochroniarz lokalu określił, że aktor był nietrzeźwy i zaczepny. Miał być bez koszulki i bez gotówki, a przy próbie pozostania w barze użyć argumentu "Czy wiesz, kim jestem?", zanim ostatecznie opuścił lokal.
Zatrzymanie nastąpiło po weekendowym maratonie wizyt w barach w nowoorleańskiej dzielnicy Uptown. LaBeouf nie tak dawno temu deklarował trzeźwość i łączył swoje wcześniejsze przemocowe zachowania z uzależnieniem od alkoholu.
"Transformers" - zwiastun