Tak mogło wyglądać uniwersum "Niesamowitego Spider-Mana"

Collider / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Tak+mog%C5%82o+wygl%C4%85da%C4%87+uniwersum+%22Niesamowitego+Spider-Mana%22-124419
"Niesamowity Spider-Man 2" z Andrew Garfieldem miał otworzyć drzwi do uniwersum Spider-Mana, w którym mieliśmy zobaczyć filmy w rodzaju "Sinister Six". Mimo rozbudowanych planów i zapowiadającej szumną przyszłość sceny po napisach, wyniki finansowe nie zadowoliły decydentów ze studia Sony, i projekt upadł, a studio postanowiło podzielić się Człowiekiem-Pająkiem z Marvel Studios. Marc Webb, reżyser dwóch filmów z Garfieldem, zdradził, co nas ominęło.


Przed trzecią częścią "Niesamowitego Spider-Mana" miał powstać "Sinister Six", powiedział reżyser. Chris Cooper miał wrócić, by zagrać Goblina. Jego głowa zostałaby zamrożona, a on powstałby z martwych. Była tam też postać niejakiego Gentlemana. 

To właśnie ożywiony Norman Osborn szykowany był na przywódcę Sinister Six. Miał być naszym głównym czarnym charakterem, to on miał stanąć na czele Szóstki. W naszych rozmowach pojawiał się też Vulture. Vulture trafił w końcu na ekran w "Spider-Manie: Homecoming", wcielił się w niego Michael Keaton.

Mieliśmy parę pomysłów, w jaką iść stronę, ale myślę, że chyba trochę się zagalopowaliśmy, wybiegaliśmy myślą za daleko w przyszłość. Tak czy inaczej, było to miłe doświadczenie. Dobrze wspominam te dni, przyznał Webb. Nie znaczy to jednak, że nie żałuje niektórych decyzji. Czy dziś zrobiłby coś inaczej? Myślę, że poświęciłbym więcej czasu na realizację tych filmów. Ale kiedy podpisujesz kontrakt, musisz godzić się na wiele rzeczy. Kiedy zaczynałem, nie wiedziałem, jak zrobić tego typu widowisko. Tym razem byłbym więc ostrożniejszy.