Krzysztof Kwiatkowski I

5,9
1 472 oceny gry aktorskiej
Krzysztof Kwiatkowski I
Aktor teatralny i telewizyjny. Pierwsze kroki na profesjonalnej scenie stawiał w 2006 r. u boku Jerzego Stuhra i Jerzego Treli w spektaklu Sylvaine Depulus "Drugi upadek albo Godot, Akt III"  w reż. Jacka Jabrzyka.

W 2009 r. ukończył aktorstwo w  Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w  Krakowie. Zaraz potem zadebiutował na scenie warszawskiego Teatru Studio w roli Genezypa w spektaklu  "Nienasycenie" wyreżyserowanym przez Tomasza Hynka. Mimo, że spektakl odbierany był rożnie, Krzysztof zebrał pozytywne recenzje i zdobył uznanie krytyków.

Przed kamerą zadebiutował rolą Artura, główną postacią serialu pt. "Hotel 52", w reżyserii Grzegorza Kuczeriszki.

Niesamowita energia, zatracenie się w roli, przemiana w zupełnie odmienną postać, siła w głosie - to jest mu bardzo bliskie i charakteryzuje go doskonale. Krzysztof jest na początku drogi. Debiut fabularny jeszcze przed nim, jednakże z takim zapałem, świeżością i wiarą, jakie w sobie nosi, niewątpliwie już niedługo odniesie sukces również w filmie.


zobacz pełny życiorys

dane personalne:

wiek:

data urodzenia: 19 maja 1986

miejsce urodzenia: Kraków, Polska

wzrost: 181 cm

Nowość
W 2009 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie (obecnie Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, Polska).
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

W Hotelu 52 cały czas cały czas wygląda na jakiegoś spiętego, nerwowego, prawie cały czas mu coś nie pasuje. Może taką rolę po prostu ma.

Uważam, że jest on niesamowitym aktorem! Co prawda nie przepadam, za polskimi serialami czy też filmami, więc w telewizji oglądałam z nim jakieś pojedyncze sceny. Jego gra w teatrze bardzo mnie fascynuję. W tamtym roku, bodajże pod koniec listopada miałam okazję obejrzeć spektakl teatralny "Hamlet" w Teatrze Stu w...

Jest bardzo przystojny i ma urokliwą barwę głosu. Ach :-)

Jestem naprawdę bardzo zdziwiona tak wysoką oceną Krzysztofa Kwiatkowskiego, któremu najlepiej wychodziłoby
granie zwłok w W11, lub pomnika.

Jakii on przystojny ajj...