Trzeba powiedzieć, że jak na Shounen z rodzaju walczonych, Fate/Stay Night zrobiło na mnie dość dobre wrażenie i jestem pewien, że gdyby to był początek mojego zainteresowania anime, to spodobało by mi się jeszcze bardziej. Niemniej, seria jednak jest nierówna. Pierwsze dwa odcinki co najwyżej przeciętne, od trzeciego...
więcejA dla mnie to wciąż jedno z najgorszych anime jakie widziałem. Miało potencjał. Pomysł wcale nie był jakiś zły. Ale wykonanie...
historia nudna, muzyka i akcja najwyżej średnie, bohaterowie... meh... zwłaszcza główny bohater jest irytujący nie lubię seriali które zmuszają mnie do śledzenia przygód kogoś komu w każdym...
witam
problematyczne dla mnie (osoby nie mającej styczności z grą ani dwoma pozostałymi scenariuszami możliwych wydarzeń) jest zakończenie serii. (tzn 25 odcinka)
Shiro wzdycha i marzy o spotkaniu saber w przyszłości ( co jest dość konkretnie podkreślone w monologu który wypowiada)
Saber znów wróciła do "swoich"...
hmm gilgamesz zyl 3 tys lat p.n.e i byl jednym z najstarszych znanym nam wladcow, a jednak bierze w bitwie swietego grala? ktos wyjasni tu chronologie tych zdarzen bo troche nie maja sensu? nie jestem jakims tam fanatykiem cherzscijanskim czy co i moge sie mylic, ale graal, byl normalnym kielichem do czasu jak jezus...
więcejAż się łezka w oku kręci po ostatnim odcinku.Nie wiem czemu to anime ma tylu krytyków,bardzo
dobre anime,fajnie wykonane,chociażby sam Herakles,musiał wykonać 12 prac jak w
mitologii,dlatego trzeba było go zabić 12 razy... Bardzo pomysłowe anime,choć nie oglądałem
drugiego sezonu "Fate/Zero" co jest...
po komentarzach spodziewałem się jednego z lepszych anime jakie widziałem a przynajmniej niezłego, a tu taka troszkę lipa...
już sama koncepcja tych wojen o graala o tyle mnie zaskakuje, że czemu mamy piąty turniej eventu który rozgrywa się co kilkadziesiąt niby lat (tak ktoś chyba mówił ktoś w serialu a zaraz potem...
Nie jestem ekspertem w dziedzinie anime. Nie przeczytałem nawet setki mang. Ale co nieco mogę powiedzieć tu i ówdzie. Jedno mogę powiedzieć na pewno: król Artur był Rzymianinem (przynajmniej z pochodzenia) i zwał się Ambrosius Aurelianus i nie był kobietą. Sam fakt, że twórca mangi spłodził niejaką Saber babę latającą...
więcejAnime numer 1! Gdyby każda seria tak wyglądała to w ogóle nie wychodziłbym z domu. Wspaniała kreska, muzyka tworzona przez Kenji Kawai, ciekawa fabuła i nie banalne postacie... Nawet wątek romantyczny nie powinien znudzić tych którzy nie przepadają za takimi motywami. Czego chcieć więcej?
Co prawda dobrze jest...