Obejrzałem parę odcinków Hannibala (mniej więcej do motywu ofiar - aniołów ze skrzydłami) i jeśli bym miał
ocenić ten serial to nazwałbym go rozczarowującym. Na plus na pewno można ocenić samą postać
Hannibala, ale co mnie boli w tym serialu to jakieś chore proporcje czasu akcji do czasu gdzie gadają. Nużą
mnie...
Może mi się pomieszało jakoś, ale ona mu przypadkiem nie uciekła ? Jakim cudem Jack znalazł ją tam gdzie znalazł ?
Dlaczego Hannibal wrabia Willa w to wszystko bo najwyraźniej coś ominąłem i czy w końcu chce jego śmierci czy nie ?
Czy był kiedyś morderca podobny do Hannibala? Nie chodzi mi o sposób działania ale o inteligencje i umiejętność wpasowania się w społeczeństwo. Hannibal w serialu jest człowiekiem eleganckim, ujmującym swoim stylem i inteligencją
Nie będę się czepiał gry aktorskiej Mikkelsen naprawdę bardzo się stara ale nie oszukujmy się między nim a sir Anthonym jest istna przepaść. Co do fabuły pod przykrywką prequela otrzymujemy tak naprawdę luźną adaptacje dzieła Thomasa Harrisa każdy kto czytał Czerwonego Smoka wie ze Will Graham zetknął się z doktorem...
więcejDrugi sezon to kulinarna extravaganza. Prawdziwa rozkosz dla smakoszy. Will siedzi zamknięty w klatce i dojrzewa próbując zza kratek pociągać sznurki, tymczasem Hannibal prowadzi cyniczną grę i w najlepsze daje upust swoim gastronomicznym fantazjom. Z każdym odcinkiem morderstwa są coraz bardziej wymyślne, a intryga...
więcej
jest jakiś oficjalny soundtrack z serialu? W odcinku Mukozuke jest ta wyjątkowa, niepokojąca
muzyka.
Sama postać Hannibala jest naprawdę bardzo dobra w serialu (Mads Mikkelsen daje czadu) ale Will Graham to porażka. Popłakany, wiecznie roztrzęsiony że ta gra aktorska wydaje się być mocno sztuczna. Akcja jakoś dzieje się szybko bez budowania napięcia. Spodziewałam się dobrego mrocznego serialu który buduje stopniowo...
więcej