Na końcu myślałem, że wszystko pięknie się skończy, aż do momentu, kiedy ten mały dzieciak, jakieś paskudztwo wypluł...
Po komentarzach odnośnie trzeciego sezonu wnoszę, że (polska) młodzież nie w ząb nie czuje tego klimatu. Tu chodzi o "ejtisy", a nie żeby wam się wszystko zgadzało. Jeden wielki, chyba największy ze wszystkich dotychczasowych sezonów, hołd, ukłon, mrugnięcie oka - jak kto woli - wobec popkultury lat 80. Wyszło pięknie!
więcejWybitnie infantylny serial obrażający inteligencję widza. Naiwny i dziurawy scenariusz opowiadający jak grupka (ciągle wrzeszczących) dzieciaków na rowerach z USA ratuje miasto przed potworem (z łbem jak kwiatek) i tajną agencją rządową.
Jestem na E07. Dramat? Horror? Raczej serial familijny o przygodach dzieciaków i walce z jakimś śmiesznym potworkiem. Oklepane schematy, przewidywalny. Ogólnie miejscami bez sensu. Dlaczego dwójka nastolatków nagle, sama idzie zapolować na jakiegoś potwora? Nancy się nie przejęła nawet, że była w innym wymiarze i teraz...
więcej
tak, dla Max to piszę :) Cudowny odcinek i dla tej ostatniej akcji daje ten kometntarz
arcydzieło
cały sezon jest super. z dwoma wyjątkami
1 - wszystkie sceny w ruskim więzieniu to jakas parodia dla debili
to jest poziom uwłaczający tej serii
2 - will, znowi will. w tym sezonie wspina się na szczyt...
Dla mnie to chyba jedyna postać, która całkowicie nie pasuje do filmu.
Gra jakby grała w jakiejś familijnej komedii - głupkowate miny, od czapy zachowania i teksty. Prawie zero powagi czy poczucia klimatu/sytuacji. Dramat.
Absolutnie najsłabsza część z dotychczasowych. Hołd dla lat 80-tych, który poza kilkoma filmowymi i muzycznymi odniesieniami był zwyczajnie nudny i bez błysku. Oglądanie trzech ostatnich odcinków to była męczarnia.
daleki jestem od ochów i achów zachwytu dla tego puściutkiego oglądadełka.
ani to mądre(głupiutka do granic fabułka), ani klimatyczne, a oglądanie po wielokroć spazmatycznie zapłakanej Winony Ryder staje się ciut nieznośne.
wychowałem się na filmach z lat 80-tych i dla mnie z czaru, magii tych produkcji podpisanych...
Po świetnym pierwszym sezonie było już tylko gorzej, ale sezon czwarty to jakieś totalne bzdury. Szkoda.
Znaczy nie tak na 1, ale powiedzmy 2 albo 3. Ilość głupizn w tym serialu jest naprawdę wysoka. Właściwie to sam serial jest głupizną. Aktorstwo jest fatalne, a najgorsza jest Winona Ryder. Jednak to wciąż za mało żeby przyznać 1. To co mnie skłoniło do wystawienia takiej oceny to oczywiście ranking, na który tak...