To nie jest arcydzieło, ale konsekwentne - od pierwszego do ostatniego odcinka - podejście w oryginalny, sobie właściwy sposób do tematu oklepanego już przez Hollywood sprawiło, że jest to przeżycie na swój sposób wyjątkowe. Według mnie warto co najmniej z trzech powodów:
1. Ma swój niepowtarzalny KLIMAT, który...
Aby skonsumować treści, należy się odpowiednio nastawiać. Po pierwsze drogi widzu, musisz wyprzeć z głowy, że ujrzysz coś w stylu apokaliptycznego łubu-dubu (M. Bay miałby tu wiele do zrekonstruowania). Po drugie: to bardziej dramat niż kino fantasy. Od dekady zauważam nową falę w sci-fi, a mianowicie kina...
Niskie oceny spowodowane chyba oczekiwaniem na jakieś łubu-dubu. Tymczasem to taki 'slow burner'- rozwija się powoli, powolutku. Odsłania horror świata, w którym już nas prawie nie ma i skupia się na emocjach i interakcjach pomiędzy pozostałymi przedstawicielami naszej populacji. Całkiem zgrabnie poprowadzone (jestem...
więcejTworząc serial s-f trzeba się jednak postarać, by oprócz "f" było też trochę "s". A tu zagadka na zagadce. Tajemnicze fale zabijają ludzi - ocaleli tylko ci, którzy siedzieli zamknięci w czymś metalowym, pod ziemią lub pod wodą. OK. Ale czemu żaden samochód nie jeździ? A jeśli obcy unieruchomili samochody, czemu w...
Duży plus za odejście od schematu. Znana historia, a jednak inna. Mnie jednak przeraża skala niekonsekwencji w serialu. Zwłoki po 6 miesiącach (Sezon 1 i 2) n aukcjach wyglądają dokladnie jak w dniu ataku, Przecież po 6 miesiącach leżenia na świeżym powietrzu wyglądałyby….
W otoczeniu nic się nie zmienia. Ludzkość...
Jest taki polski serial "Czarne chmury". Nawet ciekawy historycznie, fabularnie. Ale jego głównym znakiem rozpoznawczym, skutecznie dołującym go w mojej ocenie, było jeżdżenie po lesie. Jakieś 40% serialu to było jeżdżenie na koniach, w różnych wariantach. Wypełniacz czasu, do zarzygania.
Po obejrzeniu czterech...