8 and 1/2 Women

plakat - 8 i pół kobiety (1999)

forum (23)

  • pseudointelektualne brednie

    • autor: Caligula
    • 2004-12-06 23:50:24 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 2

    greenaway próbuje odwolan do felliniego, ale gdzie mu tam do niego, mozna lubic lub nie jego specyficzne kino- miejscami naprawde interesujace i godne uwagi- ale ten film to zwykle byle co niegodne uwagi, lepiej wziac sie za inne pozycje tego twórcy- tym razem mu nie wyszlo.

  • ciąg dalszy z poprzedniej strony

    • autor: ewyban
    • 2000-03-29 18:05:38 +0200

    U Grenawaya, jak zawsze, tak i w tym filmie wiele jest niedomówień, jak choćby nękające widza pytanie, czy syn przespał się z ojcem czy nie. Wydaje się, że twórca w tym momencie się z nami zabawia i zmusza jednocześnie do własnych wariacji seksualnych na dany temat, choć jak dla mnie mało umiejętnie. Sam wątek miłości ojca i syna i ich skrywanego związku duchowego jest tutaj ...

    1
  • 8 1/2

    • autor: ald890
    • 2011-12-03 22:34:52 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 8

    dużo refleksji o tym, co jest przykryte zasłoną tabu

  • pytanie!! (SPOILER!!!!)

    • autor: nespriv
    • 2014-01-08 00:36:16 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

  • Świeższy Fellini

    • autor: hualpa
    • 2012-11-30 22:36:42 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 10

    Jeden z moich ulubionych filmów. Dialogi są tak pyszne, że aż się nie chce by się kończyły. Słowa i zdarzenia jakoś tak suną na pogranicza absurdu, a jednocześnie poruszają kwestie tak uniwersalne jak śmierć najbliższych, różne aspekty miłości duchowej i fizycznej, pożądanie, rozkosz, fantazje, strach. Widziałam go kilka razy, ale za każdym, w zależności od kondycji psycho-fizycznej odnajduję w nim ...

  • Film pełen wywodów z pogranicza absurdu.

    • autor: cyfrowy_baron
    • 2011-09-12 11:54:51 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 4

    Przeintelektualizowany. Nudny. Strata czasu.

  • polecam, a warto

    • autor: KinoManiak_11
    • 2009-12-27 14:12:11 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 7

    dla mnie jest to film o tym, jak bardzo męskie fantazje mogą być destrukcyjne i zgubne właśnie przez główny ich przedmiot - kobiety. Żałoba po śmierci żony realizuje się tutaj przez oddanie się cielesnym uciechom, stanowiącym skrywane oczekiwania mężczyzn. Ciekawie też PG pokazał dominującą rolę kobiet w relacjach z płcią przeciwną. Dobry film dla osób oczekujących od kina troszeczkę więcej niż taniej ...

  • 7-/10

    • autor: HerrFaustus
    • 2007-09-08 17:53:47 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 6

    Pierwszy film Greenwaya, który widziałem i jestem mile zaskoczony =) Czasami, gdy oglądałem ten film czułem się jakbym czytał książkę Friedmana "Pan niepokorny - kulturowa historia penisa", szczególnie, gdy ojciec Storeya mówił synowi, jakim to wspaniałym narzędziem jest penis pod względem budowy ;) W kilku momentach widać wyraźną inspirację Allenem, głównie, gdy Storey Emmenthal pokazywał swą narcystyczną ...

  • Maestro

    • autor: kosmiczny
    • 2007-04-15 22:49:22 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 9

    Greenaway jest dla mnie jednym z ważniejszych reżyserów. Jego filmy są pieknymi obrazami, wielowymiarowymi, kipiącymi kolorem, wielowatkowością i metaforyką. "8 i pół kobiety" (tytuł nawiązujący do Felliniego "Osiem i pół") obejrzałem ze smakiem. Świetny humor przy wielkich tematach miłości i śmierci. Ojciec, syn, zwłoki matki i piękne kobiety... Warto poświęcić 2 godzinki.

  • wciąga

    • autor: menshikov
    • 2006-12-31 23:53:04 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 8

    Po raz kolejny Greeneway potwierdził klasę, ale i tak najbardziej z jego filmów lubię "Pillow Book"

  • Interesujący

    • autor: Lech_qv
    • 2006-12-27 03:20:02 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 10

    Gdy widziałem go pierwszy raz dość dawno temu niezbyt mi się podobał (choć z jakiegoś powodu oglądałem go do końca) jak i inne filmy Greenaway?a; ale gdy niedawno do niego powróciłem to stwierdzam, iż jest w nim coś pociągającego i pięknego. Jest to wytwór wyobraźni reżysera i pokazuje pewne skłonności, przejaskrawione męskie (a może nie tylko) fantazje i wyobrażenia na temat kobiet, seksu, śmierci, ...

    1
  • Pytania do tych co widzieli

    • autor: Lech_qv
    • 2006-12-27 03:06:12 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 10

    Która kobieta najbardziej wzbudziła wasze zaciekawienie? Którą byście wybrali gdybyście mogli wybrać jedną? Czy są jakieś fantazje, które byście usunęli gdybyście byli na miejscu głównych ?bohaterów? a jeśli tak to jakie oraz czy chcielibyście jakieś dodać (nie przejmując się liczbą 8 i pół)? Mnie najbardziej zaciekawiła Griselda. Wybrałbym Kito. Usunąłbym kalekę, Caspar i tą ...

  • Greenaway i jego kobiety

    • autor: katrol
    • 2004-08-03 01:15:23 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 9

    Dopiero mój drugi kontakt z tym reżyserem (po 'Brzuchu') i coraz bardziej mi się podoba :) Kadry w filmach Greenawaya to prawdziwy majstersztyk - każdy to oddzielny obraz z właściwą sobie kompozycją. Strona wizualna zachwyca. Fabuła dziwna, ale przecież nie mamy tu doczynienia z włoskim neorealizmem ;p Lubię oglądać takie odchylenia, toteż i ten pomysł przypadł mi do gustu. Choć w sumie ...

  • 8 i pól kobiety to niestety typowy Greenaway i niech okladka was nie zwiedzie:)

    Mój pierwszy Grenaway to byl "Pillow book", który mi sie nawet bardzo spodobal. Potem bylo "8 i pól kobiety" z zachecajaca "gola baba" na okladce, i ten film mnie naprawde zmeczyl, tak ze pod koniec nawet nie staralem sie go zrozumiec tylko czekalem az sie skonczy. Kolejne obejrzane przeze mnie Greenawaye byly niewiele lepsze z wyjatkiem ...

  • próbowałem oglądać ale...

    Próbowałem . Naprawdę próbowałem oglądać ten film. Niestety kochana tvp puściła ten film tak późno że po prostu przysypiałem . Nic z tego filmu nie pamiętam...:-(

  • na własną odpowiedzialność

    • autor: Atom
    • 2002-09-22 23:19:19 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 4

    Zupełnie mieszane uczucia wywołał we mnie ten film... szczerze mówiąc czarny humor greeneway'a mało mnie w tym przypadku śmieszył, rozmowy ojca i syna zdawały się być dość banalne... Za to zapamiętałem jeden cytat (który zresztą padł już wcześniej na łamach tego forum) "Mężczyźni kochają kobiety, kobiety kochają dzieci, dzieci kochają chomiki. W drugą stronę to nie działa" - ciewake ...

  • obsesje i marzenia

    • autor: ArtiQ
    • 2002-07-08 09:11:48 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 7

    -Ilu rezyserow w swych filmach wyladowuje swoje flustracje seksualne? -Nie wiem ale wydaje mi sie ze wiekszosc. Tak gaworza sobie glowni bohaterowie ojciec i syn po obejrzeniu 8 i pol Felliniego. I wlasnie ten film, jak i seksualne obsesje i marzenia to temat tego obrazu. No coz seks i film to bardzo wazne aspekty zycia nie tylko Greenawaya.

  • jak na moj gust...

    • autor: Hasza
    • 2002-04-07 17:39:24 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 8

    ... troche to za podobne do "Zet i dwa zera", ale mimo to - ciagle niezle :)

  • Rozczarowanie

    • autor: monaco
    • 2001-09-04 07:21:36 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 6

    Tych, którzy pamiętają poprzednie filmy Greenawaya "8 i pół..." rozczaruje. Zamiast perwersyjnego i błyskotliwego eseju na temat seksu i miłości oglądamy sekwencję dialogów i sytuacji, których sens nie jest jasny. Wypełniające film rozmowy są banalne i z rzadka dowcipne. Dlatego też ten film ogląda się obojętnie i w miarę upływu czasu z narastającą coraz bardziej irytacją na twórcę.

  • piątka

    • autor: vainamoinen
    • 2001-07-19 11:20:44 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 5

    Fantastyczny, bo wyobraźnię Greenaway ma niebywałą, a sportretowanie jej na celuloidzie wychodzi mu świetnie. Nudny, bo nie samym obrazem film żyje. W jednym z wcześniejszych komentarzy pojawiło się określenie 'nudny, usypiający tok'. Na "Kucharzu, złodzieju..." czy "Baby of Macon" nawet przez myśl mi nie przeszło ziewnąć.

  • nieprzecietny

    • autor: Grail
    • 2001-06-14 20:19:29 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Mam mieszane uczucia. Przyzwyczajony do takich arcydziel Greenawaya jak "Darwin", Wyliczanka" czy "Dzieciatko z Macon" ten film raczej mnie nie zachwycil. Choc i tak uwazam, ze jest to z cala pewnoscia ponadprzecietna produkcja i zachecam do objrzenia. Ojciec i syn zakladaja w swojej szwajcarskiej posiadlosci prywatny burdelik, w ktorym zatrudniaja tytulowe 8 i pol (jedej brakuje nog!) kobiet. W zamian ...

  • "Harem jak u Felliniego..."

    • autor: ewyban
    • 2000-03-23 21:20:02 +0100

    "Mężczyźni kochają kobiety, kobiety kochają dzieci, dzieci kochają chomiki. W drugą stronę to nie działa".( cytat z filmu) Czyżby Greenaway postawił właśnie taką oto smutną tezę w swoim filmie? Sam reżyser w wielu swoich wywiadach podkreślał, że oto nakręcił czarna komedię o seksie i faktycznie iście czarny humor z odcieniem ironicznym towarzyszy nieprzerwanie akcji filmu. Tak jak ...

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
opinie i nagrody
multimedia
pozostałe