Gdy aura za oknem zachęca, by schować się pod kocem na kanapie, nic tak nie poprawia humoru jak dobry film. Z tej okazji wybraliśmy dla Was pięć tytułów, które będą idealnymi towarzyszami długich jesiennych wieczorów. Wszystkie znajdziecie w serwisie streamingowym Polsat Box Go.
Nominowane do Oscara "Perfect Days" okazało się wielkim powrotem Wima Wendersa, twórcy takich słynnych filmów jak "Niebo nad Berlinem", "Paryż, Teksas" oraz "Buena Vista Social Club". Reżyser podąża śladami Hirayamy - małomównego i zamkniętego w sobie czyściciela miejskich toalet w Tokio. Prozaiczna praca okazuje się niezwykłym ceremoniałem, którego obserwowanie wprowadza widza w stan bliski medytacji. Na dwie godziny seansu możemy oczyścić nasze przeciążone bodźcami głowy i wraz z głównym bohaterem cieszyć się małymi cudami dostrzeżonymi w pozornie banalnej codzienności.
Adaptacja powieści Colleen Hoover stała się niespodziewanie wielkim hitem kasowym, zarabiając w kinach na całym świecie blisko 350 milionów dolarów przy 25-milionowym budżecie. Film Justina Baldoniego okazał się również spektakularnym ekranowym powrotem Blake Lively, gwiazdy "Plotkary" oraz "183 metrów strachu". W"It Ends With Us" aktorka wciela się w obarczoną skomplikowaną przeszłością Lily, która zakochuje się do szaleństwa w przystojnym neurochirurgu Ryle'u. Początkowo wybranek jej serca wydaje się księciem z bajki. Wraz z upływem czasu zaczyna jednak odsłaniać drugie mroczne oblicze. Klasyczny hollywoodzki melodramat zamienia się wówczas w przejmującą opowieść o toksycznych relacjach międzyludzkich.
Komediodramat Paoli Cortellesi okazał się jednym z największych przebojów box office'owych w historii włoskiego kina. W Italii sprzedano na niego więcej biletów niż na kultowe "Życie jest piękne"! Inspirowany rodzinną historią reżyserki film rozgrywa się w Rzymie tuż po II wojnie światowej. Główna bohaterka Delia, która przez lata cierpliwie znosiła wszystkie upokorzenia ze strony męża-brutala, postanawia się wreszcie zbuntować. Jej niespodziewana rewolta i walka o prawo do samostanowienia staje się inspiracją dla innych kobiet, które tak jak Delia przez lata były ofiarą opresyjnego patriarchatu. "Jutro będzie nasze"to zabawna i wzruszająca zarazem opowieść o siostrzeństwie oraz o tym, że na zmiany nigdy nie jest za późno.
"Kod zła"został okrzyknięty przez krytyków jednym z najlepszych horrorów ostatnich lat. Inspirowany m.in. "Milczeniem owiec" i "Siedem" film Osgooda Perkinsa opowiada historię młodej agentki FBI (Maika Monroe), która prowadzi pogoń za seryjnym mordercą (ukryty pod niesamowitą charakteryzacją Nicolas Cage). W miarę rozwoju śledztwa bohaterka odkrywa kolejne dowody na to, że łączy ją ze zbrodniarzem osobista relacja. Czy agentce uda się dopaść złoczyńcę, zanim ten uderzy po raz kolejny? Jak pisaliśmy w naszej recenzji, "Kod zła" to film, który wygląda, jakby wyreżyserował go Szatan we własnej osobie (...) Zero kompromisów. Jedna spójna, autorska wizja. Zero dziurek w logice wydarzeń. Jedno współczesne arcydzieło gatunku.
"Parasite" zapisał się w annałach kina jako pierwsza nieanglojęzyczna produkcja, która zdobyła Oscara dla najlepszego filmu roku. Jeśli dodamy do tego Złotą Palmę w Cannes, a także ponad ćwierć miliona dolarów wpływów z box office'u, dzieło Joon-ho Bonga bez trudu zasłuży na miano nowego klasyka X Muzy. "Parasite" to szalona mieszanka dreszczowca, czarnej komedii, dramatu rodzinnego oraz komentarza na temat pogłębiających się społecznych nierówności. To kino kulturowo specyficzne i zupełnie nieprzewidywalne, a zarazem zdolne trafić w gusta szerokiej publiczności. Gorący towar eksportowy z Korei Południowej.