We wrześniu w Londynie Danny Boyle rozpocznie zdjęcia do swojego kolejnego filmu. Projekt nosi tytuł "Trance". Po ukończeniu zdjęć film zostanie jednak odstawiony na półkę, by Boyle mógł przygotować ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Dopiero po tej imprezie zmontuje cały materiał. Obraz ma zostać zrealizowany w duchu wczesnych filmów Boyle'a jak "Płytki grób" czy "Trainspotting". Opowie o skoku, którego celem jest cenne dzieło sztuki. Niestety plan nie wypalił i włamywacze wkopali się w kłopoty po same uszy. Obraz wyprodukuje Christian Colson, który współpracował z Boylem przy "127 godzinach" i "Slumdogu".