Premiera filmu "Ostatni klaps" w Warszawie

  • Informacja nadesłana
  • Inne
Miłośnicy niekonwencjonalnych polskich komedii, którzy przyszli na premierowy pokaz do warszawskiego kina Luna, doczekali się produkcji, której dawno w Polsce nie było. "Ostatni klaps" w reżyserii Gerwazego Reguły to film kostiumowy nakręcony z przymrużeniem oka.

klaps.gif


W miniony wtorek w kinie Luna odbył się premierowy pokaz filmu z udziałem aktorów. Była to doskonała okazja, by zdobyć autografy gwiazd polskiego kina: Michała Milowicza, Marka Włodarczyka, Mariusza Pujszo, Henryka Gołębiewskiego, Jarosława Milnera, Michała Nowaka i Leny Kowalskiej. Wyjątkowy seans uświetnili znamienici goście: Anna Kalata, Katarzyna Wołejnio, Laura Łącz, Dawid Woliński, Katarzyna Jungowska, Marcin Mroczek, Krzysztof Skiba oraz Jarosław Jakimowicz. Natalia Pujszo zaśpiewała piosenkę pt. "Si Différents" promującą najnowszą polską komedię. Na pokazie specjalnym pojawiło się wielu przedstawicieli mediów zainteresowanych tym niecodziennym wydarzeniem kulturalnym. Zgrany tandem Marka Włodarczyka i Mariusza Pujszo w towarzystwie pięknych kobiet można oglądać na dużym ekranie od 22 maja.

O czym jest "Ostatni klaps"?

Najważniejsza postać historyczna na świecie i polska szlachcianka. Napoleon Bonaparte oraz Maria Walewska – ich romans owiany jest licznymi tajemnicami i legendami. To właśnie ich miłość była inspiracją dla głównego bohatera komedii, który napisał scenariusz zatytułowany "Walewska – anatomia miłości". Oto krótki opis historii Sławoja Marii Hałaburdy (w tej roli Mariusz Pujszo): dwadzieścia lat temu był mistrzem kina moralnego niepokoju, jednakże los nie obszedł się z jego karierą łaskawie i teraz, przegrany, i zapomniany, musi stawiać czoła przeciwnościom losu.

Francuski... kapitał

Pewnego dnia w mieszkaniu Sławoja zjawia się Marek Obraniak (Marek Włodarczyk), polski producent z francuskim kapitałem. Nie tylko chce nakręcić z nim ambitny projekt o miłości Napoleona i Marii Walewskiej, lecz także zapewnia mu idealną aktorkę do głównej roli kobiecej – ponętną Manuellę (Maja Frykowska). Marzenia jednak się spełniają! - "Ostatni klaps" to film o tym, że przemiana jest możliwa w każdym momencie życia. Główny bohater jest przykładem na to, że bez względu na wiek można przejść wewnętrzną metamorfozę, jeśli ma się pozytywne nastawienie do otoczenia – mówi Mariusz Pujszo, aktor i scenarzysta. W najnowszej polskiej produkcji zobaczymy również Piotra Zelta, Tatianę Sosna-Sarno, Zbigniewa Buczkowskiego.

Dwa światy

W filmie nie zabraknie niespodziewanych zwrotów akcji. Okaże się bowiem, że Obraniak to w rzeczywistości odnoszący sukcesy producent filmów dla dorosłych. Chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: pomóc spełnić aktorskie ambicje swojej gwiazdy - Manuelli - zakochanej w kinie Hałaburdy, a jednocześnie nakręcić rozbuchaną seksualnie wersję jurnych napoleońskich podbojów. Gdy na terenie wielkopolskiego pałacu pojawiają się dwie nieświadome swych zamiarów ekipy filmowe, musi dojść do starcia artystycznej wizji z komercyjną igraszką, intelektu z instynktem, wrażliwości z pożądaniem, ego z libido... 

Naga prawda o bohaterach

Reżyser kina artystycznego, który dotąd obnażał się jedynie intelektualnie. Producent filmów dla dorosłych, który poświęcił swe życie sztuce rozbierania. Znużona jednorodną karierą ikona męskich fantazji, która marzy o poważnym aktorstwie i odkrywaniu nowych obszarów nagiej prawdy. Tercet zupełnie egzotyczny w polskim kinie! Gdy społeczne maski opadają na ziemię równie efektownie jak luksusowe gorsety, wydarzyć się może dosłownie wszystko. - W komedii "Ostatni klaps" nagość jest jak najbardziej uzasadniona: erotyka została pokazana z wyczuciem, ponieważ konstruując każdą scenę, zadbałem o to, żeby nie była wulgarna – mówi Gerwazy Reguła, reżyser filmu. Pytanie brzmi: do kogo w tej plątaninie nęcących ciał i osobistych ambicji będzie należeć... ostatni klaps?

zobacz też:

Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię