Jak dla mnie Ledger jest na razie aktorem jednaj roli. Mam na myśli "Tajemnicę Brokeback Mountain". Tu był rewelacyjny. Niewielu udałoby się z małomównego Ennisa wycisnąć tyle co jemu. Myślę, że porównania do Brando czy Penna nie były na wyrost.
Udanym występemy był też ten w "Czekając na wyrok", choć była to rola...
Po obejrzeniu Brokeback Mountain jestem pełna uznania dla warsztatu aktorskiego tego pana! Mając w pamięci jego "rólki" (nawet jeśli główne, to bynajmniej niezbyt skomlikowane - patrz: np. Zakochana złośnica), wręcz trudno mi było uwierzyć w przemianę, jaka się w nim dokonała. Przede wszystkim dojrzałość, ale też...
Nie wiem czemu, ale mam okrutną słabość do tego faceta. Uwielbiam wszystkie grane przez niego postacie jakie do tej pory widziałam. Mam długą listę "ulubienców-przystojniaków":), i chociaż są tam zabójczo piekni faceci, to do Heatha zawsze wracam najchętniej. Lubię szczególnie kiedy sie śmieje, no i ten glos...A jak on...
więcejHeath Ledger nie jest ani super przystojnym aktorem, ani aktorem super super super utalentowanym (super super aktor jest zarówno swietnym komikiem, dramaturgiem, sadystą, mordercą, gejem itp.) . Jednak ma jeden niepowtarzalny atut - Genialnie sprawdza sie jako odtwórca ról kostiumowych: beczałam na Patriocie, marzyłam...
więcej