Czas obronić Metropolis

Warner Bros. i Nintendo zabierają nas na wycieczkę do Metropolis, jednak nie tego mrocznego z filmów, ale kolorowego, wesołego i pełnego nastolatków. Wcielając się w młode bohaterki, musimy nie ...
Warner Bros. i Nintendo zabierają nas na wycieczkę do Metropolis, jednak nie tego mrocznego z filmów, ale kolorowego, wesołego i pełnego nastolatków. Wcielając się w młode bohaterki, musimy nie tylko stawić czoła atakującym miasto robotom, ale i odbudować zniszczenia oraz… wykonać masę pobocznych misji, z ratowaniem uwięzionego na dachu kota na czele.



"DC Super Hero Girls: Teen Power" to gra akcji z elementami RPG, w której do zwiedzania dostajemy półotwarte Metropolis – biegając po nim, szukamy kolejnych misji do wykonania. W grze pokierujemy losami Batgirl, Supergirl, Wonder Woman, Harley Quinn, Catwoman i Star Sapphire. Warto wiedzieć, że wiele z nich przemawia tymi sami głosami, co w animacji (niestety, nie ma polskiej wersji językowej). Każda z postaci ma charakterystyczne dla siebie dialogi, sposób poruszania się oraz styl walki, a to dodatkowo urozmaica zabawę.



Poza głównymi misjami fabularnymi natrafimy również na masę pobocznych zadań (wspomniane wcześniej ratowanie kota) czy też minigier, za których ukończenie zdobywamy niezbędną do rozwijania się walutę. W przerwach możemy też poskakać po mediach społecznościowych, dać lajki fotkom koleżanek czy też wybrać się do sklepu na kupno nowych ciuchów. Same walki dzieją się na specjalnych arenach, na które wchodzimy, napotykając przeciwników.



Nie można też grze odmówić uroku – wygląda ładnie (jak na możliwości Switcha) i działa bardzo płynnie. Nie jest to oczywiście oprawa, którą będziecie wspominać latami i porównywać do niej inne gry, ale spełnia swoje zadanie. Przygrywająca w tle muzyka pasuje do samego klimatu, jednak to dla świetnych głosów postaci warto zostawić włączony dźwięk w konsoli.

Największym problemem "DC Super Hero Girls: Teen Power" jest krótka rozgrywka i powtarzalność. Przejście samej fabuły zajmie Wam około 7 godzin, a wyczyszczenie wszystkiego, co się da, to podobno drugie tyle. Ja się poddałem po około 11 godzinach, bo o ile odbudowywanie Metropolis i misje fabularne jeszcze mnie jakoś motywowały do dalszego grania, o tyle późniejsze czyszczenie było już męczące. Na dłuższą metę potrafią też znudzić walki, bo choć przyjemne, to z grubsza sprowadzają się mashowania przycisków.



"DC Super Hero Girls: Teen Power" to dobra gra, która na pewno przypadnie do gustu młodym fanom animacji. Nie jest ani wymagająca, ani skomplikowana, za to daje przyjemną i bezstresową zabawę. Szkoda, że twórcom nie udało się zmieścić w niej trochę więcej zawartości albo chociaż bardziej zróżnicować to, co do gry włożyli. Mogło być lepiej.
1 10
Moja ocena:
6
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
Nikt jeszcze nie ocenił tej recenzji $percent% użytkowników uznało tę recenzję za pomocną ($review.rating.count głosy).
Udostępnij: