
Ten odcinek to oficjalnie najgłupsza rzecz jaką widziałem w życiu. Nic tu nie ma sensu, wygląda jakby był napisany i wyreżyserowany przez kogoś kto nawet nie rozumie ani czym jest film, ani czym jest remake. Dziwię się, że żaden z aktorów podczas jego powstawania nie krzyknął "stop! przecież to kompletnie nie ma sensu"...
więcejTo jest to, co akurat w Black Mirror osobiście uznaję za najlepsze: odcinek, który zapada w pamięci, i nad którym dyskutujemy ze znajomymi. Bo choć ze sfery science-fiction, to jednak tak bardzo realistyczny. A do tego smutny i przerażający. Najbardziej przygnębiły mnie wątki reklam i systemu subskrypcyjnego, bo te...