Taaak...wciągnął mnie do końca. Świetna główna postać ( taki policyjny dr House;) i reszta ekipy. Dobrze zbudowana,mroczna fabuła, relacje między postaciami. Dobrze,że nie pociagnięto wątku ewentualnego romansu ani zbytnio nie epatowano okrucieństwem. Niezłe kino, jak na zalew chłamu na streemingach. No i należałoby...
więcejMiało być tak fajnie, a jednak nie było. Nie podzielam zachwytu nad tym serialem. Produkcja ma swój klimat i dobrą grę aktorską, ale sama historia opowiedziana jest w mało wciągający sposób. Fabuła się trochę ciągnie. Dużo scen i wątków bym pominął. Całość wyszła dobrze, ale serial na długo w pamięci nie zapadnie.......
więcejCzy tylko mnie zastanowiła to nieścisłość? Wszystkie nazwy, cała geografia - Szkocja, wszytko się zgadza. Ale…
Wyspa, na której się wychowała porwana prokuratorka Merrit, to Mhòr (Innis Mhòr).
Mhòr leży na wschodnim wybrzeżu Szkocji (na północ od Inverness, nad Domoch Firth. Tymczasem kiedy Merrit z bratem płyną...
Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że to kolejny typowy kryminał, oparty na schemacie poszukiwania sprawcy i rozwiązywania dawno zapomnianych spraw. Tego typu produkcji jest wiele, przez co często wydają się powtarzalne. Jednak serial Departament Q zdecydowanie się wyróżnia.
Początkowo obawiałem się, że...
Wciąga od pierwszych minut. Owszem, znowu mamy bohatera niedopasowanego społecznie, aroganta i chama, ale też dobrego glinę. I znów buduje zespół z równych sobie odszczepieńców i psychopatów, ale razem sa w stanie rozwiązywać sprawy. 9 odcinków to może za dużo, ale to naprawdę niezły serial, więc warto się wciągnąć....
więcejKlasyczny kryminał, w którym prowadzący śledztwo jest specyficzny (bo przecież nie może być pospolity) a całość sprowadza się głównie do rozmów z różnymi NPC mniej lub bardziej powiązanymi ze sprawą.
Niestety, reżyser zadbał o to by gro postaci grało tym samym szblonem. Nie dają się lubić bo są cynicznymi gburami i...
Słabe. Od pewnego momentu nuuuda. Sporo nielogicznych bzdur. Za dużo "błyskotliwych" tekstów. Normalnie doktor House wysiada. Do tego ubarwionych - ja j*ebię , pier*ony, pier*** się, itd, itd. Wciskane sztucznie i na siłę. No i oczywiście uchodźca z Syrii (tym razem nie afroanglik) zawsze w wyprasowanej koszuli,...
więcej