Kaszuba przez pomyłkę oświadczy się Aśce i nie będzie miał odwagi wytłumaczyć, że się pomylił. Iga rozpocznie pracę u Biczyńskiego i razem z Marcinem będą zgłębiać tajniki umów z klientami. Dojdzie między nimi do poważnej rozmowy. Małecka wykrzyczy mecenasowi że nie chce być jego przyjaciółką. Pochodzą z dwóch różnych światów i dlatego prosi go by zostawił ją w spokoju.
Biczyński zaproponuje Krzyśkowi 10 tyś. zł za zostawienie Igi ale Krzysiek odmówi. Biczyński porwie Igę a jej telefon wyrzuci przez okno. Czy Marcin uratuje Igę z rąk porywacza? Po drodze jego auto wypadnie z drogi.
W odcinku 12 odbędzie się chrzest synka Ewy.
tak w oczekiwaniu na 12 odcinek Krzysio i jego Skuteczny P http://www.youtube.com/watch?v=ZHhSEl9epu0
Z nimi będzie tak jak jest pokazane na czołówce serialu siedzą na tej ławce i najpierw patrzą w przeciwnych kierunkach ale pchają się na siebie a potem zwracają się w swoją stronę i przytulają. Mam tylko nadzieję, że nie będzie tak że połączą ich na koniec serialu.
Tak :p Tak się uśmiałam jak ona spojrzała na dół taka niby zadowolona a potem ją zgasił. A jak się do Igi przymilała ;) Ona w ogóle ma jakieś kompleksy. Bo niby sekretarka jest wyższym stanowiskiem od sprzątaczki a tu Iga jest z Marcinem na ty. Mają swoje sprawy a ona podsluchuje i zazdrości xD
Czy Marcin Kaszuba (Stefan Pawłowski) z serialu "O mnie się nie martw" ożeni się z Asią Zarzycką (Aleksandra Domańska)? W 12 odcinku "O mnie się nie martw" wizja ślubu z Joanną spędza Marcinowi sen z powiek. Mecenas Kaszuba nie wie jak ma wybrnąć z pomyłkowych oświadczyn i powiedzieć Asi, że wcale nie chce się żenić. Sytuacja naprawdę się komplikuje gdy Asia zaczyna planować ślub...
Oświadczyny Marcina spadły na Joannę jak grom z jasnego nieba, bo przecież od ich rozstania minął zaledwie jeden dzień. Ale zakochana Asia postanawia iść za głosem serca. Chociaż ma mnóstwo wątpliwości, to chce dać Marcinowi jeszcze jedną szansę.
Asia wierzy w to, że ukochany poszedł po rozum do głowy, zrozumiał swoje błędy, a wręczając jej pierścionek zaręczynowy podjął ryzyko. W końcu kiedy z nim zerwała wspominała o tym, że ich związku brakuje szaleństwa, pasji, namiętności.
- Było mi przyjemnie, miło, ale beznamiętnie. Nigdy dla mnie nie oszalałeś, nigdy dla mnie niczego nie zaryzykowałeś. Chociaż może ja też byłam w tym wszystkim zbyt letnia. Mimo, że cały czas za tobą biegałam... Żałuję, że tak długo żyłam wyobrażeniami o związku, zamiast przyjrzeć się jak to naprawdę wygląda, że szukałam akceptacji, bliskości, opieki, a tak naprawdę nie wiedziałam, co to znaczy. Aż wreszcie dotarło do mnie jak bardzo jesteś zajęty panią Igą. Jak ona o nic nie prosząc dostaje od ciebie wszystko, to czego nie dostałam ja... - powiedziała Joanna rzucając Marcina.
Dźwięk tych słów rozbrzemiewa w głowie Marcina w 12 odcinku "O mnie się nie martw" gdy po nocy spędzonej w barze u Adama (Lesław Żurek) uświadamia sobie, że oświadczając się Asi przez pomyłkę tak naprawdę spełnił jej marzenie...
Kiedy prawnik spotyka w kancelarii swoją narzeczoną, na której twarzy widać promienny uśmiech, a na palcu lśni pierścionek zaręczynowy, nie ma serca powiedzieć jej, że tak naprawdę wcale się nie oświadczył i nie chce się z nią ożenić.
Marcin jest w złej formie. Nie ma pojęcia, jak wybrnąć ze swoich omyłkowych oświadczyn, tym bardziej, że sprawa zaręczyn i ewentualnego ślubu zaczyna żyć swoim życiem. Szczęśliwa Joanna już planuje jaką suknię ślubną włoży, jak będzie przebiegać uroczystość.
Marcin coraz bardziej przerażony wizją zbliżającego się ślubu z Asią nie może skupić się na pracy i zawala też prostą sprawę sądową, co przysparza mu kolejnych kłopotów. Na dodatek Renata Biczyńska (Monika Dryl), żona jego klienta Pawła Biczyńskiego (Bartłomiej Świderski), który spotyka się z Igą (Joanna Kulig) ustanawia Laurę Curyło (Katarzyna Zielińska) swoim pełnomocnikiem. Marcina czeka kolejna konfrontacja z ostrą prawniczką.
Czy Marcin wyplącze się z oświadczyn i wyzna Asi całą prawdę? A może Joanna sama się domyśli, że pierścionek zaręczynowy nie był dla niej? W 12 odcinku "O mnie się nie martw" wyjaśnią się wszelkie nieporozumienia między Marcinem a jego byłą dziewczyną...
Ostatnie zdanie hmm...ciekawe czy faktycznie w 12 to się wyjaśni, oby :) A Aśka no ma tempo, już o sukni myśli, masakra...
To może po tej kłótni z Igą do Marcina dotrze prawda że nie będzie mógł się widywać z Igą i dlatego postanowi wyjaśnić tą sprawę z zaręczynami.
Tylko wiesz ja nie wiem na ile też można traktować tą informację jako prawdziwą, bo to jest artykuł z superseriale no, a wiadomo jak to tam czasami bywa z tymi artykułami.
Ale mam nadzieję, że faktycznie będzie tak jak mówisz. A oprócz tego Marcina mogż tez te plany Asi o sukni i wogóle przestraszyć, i jak będzie widział jak ona tak na to całe planowanie się cieszy to stwierdzi, że skoro on tego ślubu wogóle nie chce to jej nie może dłużej tak okłamywać, bo za daleko by to wszystko zaszło.
A tak dla żartu, to ciekawa jestem jak Marcin by się zachowywał jakby tak przez przypadek Idze się oświadczył, czy też by tak panikował :D
Skoro jest napisane ze wyjasnia sie wszystkie nieporozumienia to chyba tak bedzie i wtedy ta rozmowa z Wiktorem z tym "oszukales moja corke" bylaby juz po i to mialoby sens. Nie wydaje mi sie jednak ze to Marcin wyplacze sie z oswiadczyn bardziej ta druga opcja ze to Joanna sie domysle lub bedzie w to wplatana sekretarka (cos podejzy lub zasugeruje Asi).
Moim zdaniem jakiś ciąg dalszy z jubilerm być powinien. Marcin płacił za wisiorek 200-300 zł a pierścionek wyglądał na dużo droższy. Chyba się ktoś powinien o jakąś dopłatę upomnieć albo zwrot. Nie wiem w sumie jak, bo płacił gotówką a nie kartą.......
śmiesznie by było jakby pierścionek miał grawer poprzedniego kupującego i Aśka go w końcu przeczytała i zrozumiała, że to nie był pierścionek dla niej ;)
To by było świetne :D I oby w takim przypadku tamta kobieta nie miała na imię Iga, bo o matko i córko :)
Tak sobie myślę, niezbyt fajnie dla Aśki by też było jakby np usłyszała rozmowę Igi i Marcina, jak on tłumaczy Idze te nieszczęsne oświadczyny :/ Ale to raczej wątpię...
Może ten pierścionek będzie trochę za luźny lub przyciasny i Aśka pójdzie do tego jubilera żeby go dopasować i się sprawa rypnie.
A moze bedzie wybierac sukienke i tam spotka ta laske co byla z narzeczonym u lubilera (moze tez bedzie wybierac sukienke na swoj slub) i sie wyda ze jakis facet podmienil jej dokladnie taki sam pierscionek.
Też tak pomyślałam, że będzie coś wygrawerowane. Byłoby to nawiązanie do sceny w prokuraturze, gdy spotkały się oszukane kobiety i Teresa oddała pierścionek, a Kaszuba powiedział, że biżuteria lubi wędrować.
A ja jestem ciekawa jak Asia zareaguje na to że Marcin i Iga zostaną rodzicami chrzestnymi, czy może Marcin to ukryje
Marcin szykuje się do rozprawy rozwodowej Biczyńskich. Jest spokojny o jej wynik. Nie ma czasu zastanowić się nad sprawą, bo musi rozwiązać problem, czy ożenić się z Aśką, czy przyznać się do pomyłki. Iga ma kłopoty. Krzysiek, który w wyniku męskiej rozmowy z Pawłem trafił do szpitala, oskarża ją o zlecenie pobicia. Iga podejrzewa, co Paweł miał na myśli, prosząc, by pozwoliła mu rozwiązać jej problemy. Kobieta szuka pomocy u Marcina. W przerwie rozprawy rozwodowej Biczyńskich Marcin dowiaduje się, co się stało w domu Małeckich.
Jeszcze jedno streszczenie 13 odc.
Więc nie jest to takie pewne czy ta sprawa z zaręczynami się wyjaśni już w 12 odc...
I to ma być ten bohaterski wyczyn Krzyśka? Nie weźmie kasy od Biczynskiego za to oskarży znów Igę. Ten facet może jest i śmieszny ale to kawał drania, który liczy, że Iga będzie dookoła niego latać i mu usługiwać.
To prawda, ze Krzysiek stara sie byc takim malym cwaniaczkiem ale w gruncie nie jest zlym czlowiekiem. On po prostu jest troche glupiutki i robi ( nawet mowi ) wszystko co mu koledzy podpowiedza albo inni (jak go tez Curylo zamotala zeby Ige oskarzyc o pobicie). Wcale sie nie zdziwie jak mu znowu ktos podpowie, ze to pewnie Iga goscia naslala albo Biczynski mu powie, ze on i Iga sa razem (a on sobie pomysli, ze sie zmowili). Tak wlasciwie to ja uwielbiam postac Krzyska ( aktor swietnie dobrany do roli) i jak sie tak zastanowic to bez niego ten serial wcale nie bylby smieszny.
zgadzam się :) to przyjemność oglądania Krzyśka w tym serialu, pewnie że jest wkurzający (a w prawdziwym życiu to możnaby go poterepać:D) ale w serialu jest świetny i bardzo śmieszny
na stronie superseriali ostatnie zdanie streszczenia: W 12 odcinku "O mnie się nie martw" wyjaśnią się wszelkie nieporozumienia między Marcinem a jego byłą dziewczyną...
dlatego mam nadzieję, że będzie tak jak napisali..
Wczoraj się właśnie tak ucieszyłam jak to przeczytałam, podchodziłam do tego z rezerwą, bo na tej stronie często koloryzują i wogóle, ale sobie myślę, nie no aż tak to by chyba nie kłamali. To by było w sumie logiczne wszystko, ta rozmowa z Wiktorem "oszukałeś moja córkę" i to, że w 13 odcinku Marcin ma być spokojny o wynik rozprawy, a w 12 miał jednak się obawiać początkowo tej konfrontacji z Laurą. I skoro Aśka tak zaczyna w takim szybkim tempie to wszystko planować, jaka suknia, gdzie przyjęcie, ile gości, a w serialu przecież są przeskoki czasowe, to w nowym sezonie zaraz na początku powinni byśmy się spodziewać ślubu. Czy scenarzyści zafundują nam jakąś spektakularną scenę typu ucieczka Marcina sprzed ołtarza, czy powiedzenie 'nie' na samej ceremonii albo tuż przed? Cóż, ja wolałabym jednak żeby to się w tym sezonie wyjaśniło, bo wszystko zajdzie zbyt daleko, a ja szczerze wogóle nie wyobrażam sobie Aśki i Marcina jako małżeństwa, po prostu nie widzę ich obojga połączonych taką relacją.
Nie, tylko nie ucieczka sprzed ołtarza. To już by była przesada. Z tego artykułu to ja raczej zrozumiałam, że to Aśka się kapnie że to pomyłka, niż że Marcin się przyzna. Właśnie to jest w nim wkurzające jest taki niezdecydowany, nie chce skrzywdzić żadnej z nich a tak na prawdę krzywdzi je obie.
Co do małżeństwa Aśki z Marcinem to wydaje mi się, że byłoby takie na pokaz. Aśka by się obnosiła z obrączką ( ja jestem zdania, że ona nie kocha Marcina tylko po prostu chce mieć koniecznie męża), Marcin by miał swoje sprawy o których Aśka nie miałaby pojęcia. Byliby razem ale tak naprawdę oddzielnie.
Oo to super mam nadzieję ,że tak będzie bo nie chciałabym czekać do 2 sezonu .
Marcin szykuje się do rozprawy rozwodowej Bińczyckich. Mimo że jego rywalką jest Laura Curyło mecenas jest spokojny o wynik procesu. Jego klient powołał dwóch świadków, którzy są gotowi zaświadczyć, że za rozpad małżeństwa odpowiedzialna jest wyłącznie żona. Po rozmowie z Bińczyckim Krzysiek trafia do szpitala. Sądzi, że Małecka nasłała na niego mężczyznę. Iga, która nie miała o niczym pojęcia, z przerażeniem uświadamia sobie, co Paweł miał na myśli, prosząc, by pozwoliła mu rozwiązać jej problemy. W przerwie rozprawy rozwodowej do Kaszuby docierają informacje o incydencie, do którego doszło w domu Małeckich. Wraz z Igą jedzie do szpitala zobaczyć się z Krzyśkiem. Od Małeckiego dowiaduje się o szokującej propozycji, którą złożył Paweł. To uświadamia Kaszubie, jak bardzo niebezpiecznym człowiekiem jest Bińczycki. Po powrocie do sądu prawnik zmienia strategię, a jego wystąpienie doprowadza Pawła do furii. Wściekły biznesmen postanawia ostatecznie rozmówić się z Igą.
streszczenie odcinka 13 :)
Ja to na zawał zejdę do końca tego sezonu. Takie zwroty akcji i w ogóle. Mam nadzieję że ta sprawa tych oświadczyn się rozwiąże bo jak nie to w drugim sezonie nudno się zrobi..
Wow ależ streszczenie! Nie mogę się doczekać, już tylko 2 odcinki przed nami, będzie się działo! Z tych różnych opisów wynika, że sprawa oświadczyn Marcina rozwiąże się w 12 odcinku. No i w 13stym to Zarzycki pewnie zwolni Marcina, bo taka sytuacja to bardzo niezręczna
odc 11
". Marcin nie może się skupić na sprawie nowego klienta. Jest to bowiem dzień urodzin Aśki. "...to jest str , a jak było w rzeczywistości , właściwie to się zgadza , bo Marcin właśnie zapomniał o urodzinach Asi i dopiero ,kiedy Tomek wręczył jej kwiaty, to sobie przypomniał , a klientów (Biczyńskich ) zostawił samym sobie i popędził do najbliższego jubilera kupić Asi wisiorek i tam doszło do pomyłki ,gdyż zamiast tego wziął pudełko (podobne) z pierścionkiem szykowanym dla innego klienta
a najlepsze było to jak w barze wypiwszy trochę Marcin mówi do barmana, że Asia chyba odpuściła , bo długo nie dawała odpowiedzi , czy przyjmie jego oświadczyny...z wyraźną ulgą w głosie ...a potem niestety Asia dzwoni i mówi, że tak , zgadza się zostać jego żoną
Igę jednak dotknęło te niby oświadczyny Marcina ,tak jak Marcina , bliższa relacja Igi z Pawłem ..natrętem
i jeszcze pierwsza scena w kanclarii Kościelnej , gdzie Marcin sobie cały czas żartował , i Iga na to,że taki z niego żartowniś...może mając na uwadze ten zbyt pochopny pocałunek w 7 odc...
co dalszych różnic w str, to tutaj
http://superseriale.se.pl/seriale/o-mnie-sie-nie-martw-iga-w-niebezpieczenstwie- zona-pawla-biczynskiego-ujawnia-jego-prawdziwe-oblicze_459567.html
jest napisane , że Iga słyszy pod drzwiami , że Paweł to brutal i bił żonę ,ale tego w odc 11 nie było, tzn było coś między słowami, ale żona Biczyńskiego nie powiedziała tego wprost .. a Iga weszła do gabinetu Marciana po wyjściu Biczyńskiej i spytala obu swych adoratorów ;), czy chcą wody ...tylko tyle
a tak w ogóle ,to Asia nie zauważyła jaki Marcin był zmieszany, gdy zobaczył , że wręczył jej jednak pieścionek...nic jej nie tknęło...widocznie sama była w szoku ;)
i takie fajne zdjątko z chrztu ...z odc 12 , a nie 11 ;P
http://i.iplsc.com/chrzest-w-o-mnie-sie-nie-martw/0003NEZ537Q7Q5H2-C116-F4.jpg
Urocze to zdjęcie :) Tak sobie oglądam ten 11 odcinek i tak sobie myślę, kurcze, przecież skoro Marcin zwinął ten pierścionek tej parze, która kupowała przed nim, to przecież to powinno wyjść na jaw, nie wierzę, że ten wisiorek kosztował tyle co ten pierścionek, a poza tym ci ludzie powinni mieć pretensje do tej sprzedawczyni i ona powinna to wszystko skojarzyć... Tylko jak by się z nim skontaktowała, skoro ona Marcina nie zna, a on nawet chyba paragonu nie wziął :/
Sprawa z zareczynami sie nie wyjasni ale Marcin obiecal Adamowi (barmanowi) ze powie Asi prawde (w zamian za to ze pozyczy mu pieniadze na pierscionek). Moze nastapi to w 13 odcinku. Krzysiek byl boski. A z tymi wyznaniami to wcale nie tak bo Iga mu tylko powiedziala ze miala nadzieje ze miedzy nimi to moze byc cos realnego. Marcin nie chce sie zenic z Asia ale jest jej mu zal. A chrzest byl na koncu i bardzo krotko bo Marcin sie spoznil
ehh czyli nic nam nie dali fajnego.. bez sensu. czyli jednak zrobili z Igi taką sierotę co się zakochała w mecenasie i cały czas mu to pokazuje a on jak posąg :/
NIe jak posąg, jest zazdrosny o Ige jak nie wiem, ale cały czas wciska jej kity o trosce jako przyjaciel. Ale aż kipi zazdrością moim zdaniem. I Asi chciał powiedzieć wszystko, tylko ona zaczęła mówić, że nie wie jak poradziłaby sobie ze wszystkim gdyby on się jej nie oświadczył. Ale poza tym, że Marcinowi Asi szkoda, to innych uczuć wobec niej z jego strony nie widzę.
I Biczyński mnie przeraża coraz bardziej, śledzi Igę i wogóle proponuje jej żeby się do niego wprowadziła. Powiem wam, że coraz bardziej zaczynam wierzyć w to, że to porwanie będzie takie bardzo na serio. :/
już mi sie nie spodobało że Iga z Marcinek są na Ty . wydaje mi się że dlatego sie rozłączył wtedy