Cienkie to było jak polsilver. Najgorszy z dotychczasowych sezonów. Zdecydowanie poziom zaniżyły najgroźniejsze pindy w galaktyce z kozikami z grzybobrania. Finałowa "walka" z grzybiarkami, mogła wywołać co najwyżej zażenowanie, a późniejsze zmartwychwstanie jednej z nich i aresztowanie przez uczciwego hamerykańskiego...
więcejJako fan książek Lee Childa byłem zachwycony 1. sezonem i postacią Reachera w wykonaniu Alana. Niestety każdy kolejny sezon to dla mnie coraz większy zawód i wyraźny zjazd, jeśli chodzi o jakość serialu. Najbardziej boli mnie ta kretyńska otoczka, brak jakiejkolwiek logiki w działaniach bohaterów i przerysowanie...
Zamiast klimatycznego serialu z łamigłówkami kryminalnymi dostajemy prymitywny akcyjniak, w którym tempo jest tak wysokie, że zdecydowanie wyprzedza logikę.
Reacher, który ma ciągle minę jak rubaszny wujek po 2 setach, któremu właśnie przypomniał się żart wychodzi ledwo żywy po starciu z dwiema babami. To mój ostatni sezon.
Czas od błysku do grzmotu dzieli się przez 3, a nie przez 5 jak to było powiedziane w filmie. 3 sekundy to około 1 km.
Poza tym sezon bardzo spoko, właśnie oglądam też ostatni odcinek :)
Zauważyliście, że główny bohater chyba ma jakieś przykurcze mięśni. Strasznie sztywno chodzi, biega, wszystkie ruchy wykonuje dziwnie sztywno. W poprzednich seriach tego nie zauważyłem - czyżby wiek aktora 🤔
Ciągła akcja bez wytchnienia, od jednego pościgu i schwytania do następnego. Reacher chyba jeszcze nie był tak wyruchany po królewsku, masowo ścigany ze swoim wizerunkiem pokazywanym wszędzie, do końca wciąż zostały 3 odcinki więc jestem ciekawy jak to ogarną.
Czy akcja filmuje stosunku do wydarzeń w książce jest przesunięta w czasie? By było bardziej współcześnie?
Czytałam tylko dwie części i to jakieś środkowe i tam akcja dzieje się przed WTC
Do tego kiepściutkie ostatnie odcinki z meeega oklepanym finałem, przywodzącym sensacyjne filmy z VHSów.
Bral większej logiki, akcje rodem z fantasy łaczone z s-f. Główny bohater to prawdziwy bohater z odznaczeniami od A do Z . Ale jakbym tego serialu nie krytykował to obejrzalem 3 sezony i w miare dobrze sie bawiłem. Serial oceniam na 6 - 7 ;)
Roscoe urasta o dobre 15 centymetrów: ma oczy na wysokości jego ust. a jak za chwilę wychodzą z baru to jej oczy są z powrotem na wysokości jego obojczyków. cud jakiś.
Oglądając 3 sezon miałam nieodparte wrażenie, że znalazłam się w uniwersum Terminatora. Przy tym zaznaczam, że to raczej ubogie uniwersum. Sezon moim zdaniem zrobiony na siłę - tu się nic nie klei: drętwe dialogi, fabuła niewyczuwalna, namiastka gry aktorskiej... Szkoda mojego czasu.
3sezon ogólnie przewidywalny i nudny choć początkowo coś się zaczynało chyba zabrakło pomysłu na kontynuacja serii.
Sezon 1 najlepszy. Wprawdzie Reacher nie gra tylko wygląda, ale mieści się to w konwencji, fabuła fajna bo oparta na książce. Wciąga. Sezon 2 OK, trzyma formę jedynki. Dla każdego do oglądania. Sezon 3 to dramat. Nic tu się kupy nie trzyma nawet jak na tego rodzaju produkcję. Najbardziej pozytywne jest to, że aktor...
Sezon 3 Quinn psychol, wypatroszyl jego podopieczna (pominmy ze pojechala sama aresztowac goscia z wywiadu wojskowego) dostal kulke w łeb, przezyl.... Potem znowu prowadzil biznes, zabijal ludzi, syna Becka pozbawil ucha i porwal. Reacher mowi ze nie chce zeby dano mu cele telewizor i jedzenie tylko chce zeby "poczuł...
więcej