Józef (Jan Nowicki) odwiedza sanatorium doktora Gotarda (Gustaw Holoubek), w którym leczył się jego zmarły ojciec. W tym niezwykłym miejscu przenosi się w przeszłość, którą bezskutecznie próbuje przywrócić w realnym życiu. W surrealistycznej rzeczywistości jego ojciec żyje, a on ponownie jest małym chłopcem. Widzi żydowskie miasteczko,... czytaj dalej
Obejrzałem "Sanatorium..." wczoraj przy okazji przeglądu Hasa w warszawskiej Kulturze. Nie zamierzam tu opisywać swoich wrażeń ogólnych, tego co sądzę o scenografii, kostiumach, montażu czy grze aktorskiej. To nieistotne dla wątku, który chciałbym poruszyć.
Jak wiadomo, film ten jest luźną adaptacją kilku opowiadań...
Prozy Schulza nie da się przełożyć na język filmu - koniec i kropka. Cóż więc robi Has, reżyser kulturalny i wrażliwy? Nie adaptuje konkretnego dzieła, tylko rzuca/narzuca nam swoją wizję klimatów tworzonych przez genialnego pisarza i niezłego plastyka.
To jeden z najbardziej "barokowych" polskich filmów. Jego...
Sanatorium pod klepsydrą jest filmem nie mieszczącym się w żadnej skali, ani konwencji. Has
już w "Rękopisie" udowodnił, że jest magiem kadru. I o ile w "Rękopis znaleziony w Saragossie"
widz raczony był ascetycznym czarno-białym kadrem, to w "Sanatorium pod klepsydrą" miał aż
nadmiar kolorów (szczególnie po...
Przez tą schizę nie mogę normalnie myśleć dzień po seansie. A tak na poważnie ten film oczywiście
jest arcydziełem pod każdym względem - szczególnie imponuje mi scenografia które jak na tamte
czasy robi wrażenie. Film jest mega zeschizowany i normalny przeciętny widz na poziomie "M jak
Miłość" czy fan...