Będzie prequel filmu "Moje córki krowy". Kinga Dębska kręci "Zupę nic"

Informacja nadesłana autor: /
https://www.filmweb.pl/news/B%C4%99dzie+prequel+filmu+%22Moje+c%C3%B3rki+krowy%22.+Kinga+D%C4%99bska+kr%C4%99ci+%22Zup%C4%99+nic%22-139276
Będzie prequel filmu "Moje córki krowy". Kinga Dębska kręci "Zupę nic"
Kinga Dębska pracuje nad nowym filmem. Projekt nosi tytuł "Zupa nic" i pomyślany jest jako prequel hitu "Moje córki krowy".

Marta jest romantyczką i szkolną ofiarą losu. Dzieli pokój z siostrą Kasią i babcią (Ewa Wiśniewska), która zamiast bajek opowiada wnuczkom powstańcze historie. W pokoju za ścianą swe małżeńskie życie toczą rodzice, Tadek (Adam Woronowicz) i Elżbieta (Kinga Preis). On jest stale upokarzanym przez system inteligentem, który po pracy pędzi bimber i po cichu zazdrości opływającemu w dobrobyt szwagrowi (Rafał Rutkowski). Ona jest przewodniczącą zakładowej Solidarności z potrzebą wolności i marzeniem, żeby w końcu wyrwać się z Polski. Prawdziwe emocje dla całej rodziny zaczną się jednak wtedy, gdy pod blokiem stanie wymarzony pomarańczowy maluch. Ela i Tadek odkryją powołanie do handlu oraz zagranicznych wojaży, a dorastająca Marta po raz pierwszy w życiu naprawdę się zakocha.

Tym filmem chciałabym przypomnieć sobie i widzom, co cieszyło nas, gdy byliśmy dziećmi. Pozwolić sobie na rozrzewnienie nad czasem, gdy całe popołudnie można było przesiedzieć z rówieśnikami na drzewie i trzepaku, a żółta syrenka rodziców ekscytowała bardziej niż dziś najnowszy model Audi. Mieliśmy bardzo szczególne dzieciństwo, które uformowało nas tak a nie inaczej. Przyjrzyjmy się życiu naszych rodziców i zauważmy, jak wiele z nich jest w nas. Ten film będzie taką właśnie intymną podróżą w świat dzieciństwa – wzruszającą, bardzo zabawną i pełną emocji - mówi reżyserka.

"Zupa nic" trafi do kin w przyszłym roku.
Udostępnij: