Millennium rezygnuje z produkcji filmu o Milli Vanilli

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Millennium+rezygnuje+z+produkcji+filmu+o+Milli+Vanilli-141429
Millennium rezygnuje z produkcji filmu o Milli Vanilli
źródło: Getty Images
autor: Michael Tran
Studio Millennium wycofało się z planów realizacji oraz sprzedaży filmu Bretta Ratnera poświęconego zespołowi Milli Vanilli. Firma zrezygnowała z udziału w projekcie zaledwie kilka dni po tym, jak został on oficjalnie ogłoszony.

Przypomnijmy, że tuż po tym, jak w mediach pojawiła się wiadomość o nowym filmie Ratnera, głos zabrało stowarzyszenie Time's Up zajmujące się ochroną praw i interesów ofiar mobbingu i przemocy seksualnej w miejscach pracy. Prezeska organizacji, Tina Tchen, przypomniała, że w listopadzie 2017 roku siedem aktorek, w tym Olivia Munn i Natasha Henstridge, oskarżyły reżysera o molestowanie seksualne. W oświadczeniu Tchen czytamy, że Ratner nie tylko nie uznał swojej winy i nie przeprosił ofiar, ale również aktywnie działał na ich szkodę na drodze sądowej i próbował je uciszyć. "Nie ma na zgody na taki powrót" - podsumowała Tchen. 

Nie oznacza to bynajmniej, że plan nakręcenia filmu o Milli Vanilli trafił do kosza. W oficjalnym oświadczeniu Millennium oraz należącego Ratnera studia RatPac czytamy, że znalazła się grupa prywatnych inwestorów gotowych sfinansować produkcję. Zdjęcia mają rozpocząć się już wkrótce. 

Milli Vanilli to jeden z najbarwniejszych zespołów w historii popu. W 1988 roku producent Frank Farian wynajął Roberta "Roba" Pilatusa oraz Fabrice'a "Faba" Morvana, aby występowali pod tytułowym szyldem. Debiutancka płyta zespołu okazała się ogromnym sukcesem. Problem polegał na tym, że materiał został nagrany przez trzech innych wokalistów zanim Rob i Fab stali się twarzami zespołu. Duet chciał wystąpić na kolejnej płycie samodzielnie, Farian jednak nie zgodził się i nagłośnił całą sprawę, piętnując Pilatusa i Morvana jako oszustów. Wybuchł ogromny skandal. Fani niszczyli swoje egzemplarze longplaya Milli Vanilli, grupa straciła też - jako pierwszy zespół w historii - nagrodę Grammy. Nagły koniec kariery odbił się przede wszystkim na Pilatusie, który popadł w uzależnienie od narkotyków i odsiedział wyrok za kradzież. W 1998 roku znaleziono go martwego we Frankfurcie nad Menem.


Z filmem o kontrowersyjnym duecie R&B Ratner związany jest od blisko dekady. Scenarzystą projektu został Jeff Nathanson, z którym reżyser pracował przy "Godzinach szczytu".
Udostępnij: