Wojciech Pszoniak - 6 najlepszych ról, za które go zapamiętamy

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/Wojciech+Pszoniak+-+6+najlepszych+r%C3%B3l%2C+za+kt%C3%B3rego+go+zapami%C4%99tamy-139860
Wojciech Pszoniak - 6 najlepszych ról, za które go zapamiętamy
Wczoraj zmarł Wojciech Pszoniak, wybitny aktor filmowy i teatralny. Znany z niezapomnianych kreacji, współpracujący z największymi, m.in. Jerzym Kawalerowiczem ("Austeria"), Agnieszką Holland ("Gorzkie żniwa", "Zabić księdza"), Piotrem Szulkinem ("Golem") i oczywiście, wielokrotnie, z Andrzejem Wajdą ("Wesele",  "Ziemia obiecana" czy "Danton")  Oddając hołd wielkiemu artyście, przypominamy jego najlepsze role:

Wojciech Pszoniak – 6 najlepszych ról, za które go zapamiętamy


 
Kolejność jest nieprzypadkowa, a wyboru dokonywaliśmy z bólem serca, gdyż właściwie cała kariera Wojciecha Pszoniaka to fantastyczne występy w kinie i na deskach teatrów. Napiszcie w komentarzach, które z jego ról to Wam utkwiły w pamięci najmocniej. A pod rankingiem znajdziecie wywiad wideo z 2017 roku, którego udzielił nam Wojciech Pszoniak. 

6
plakat filmu Brat naszego Boga
FILM
Our God's Brother
59 min.
1997
6,3 618 ocen społeczności
899 chce zobaczyć
Nieco zapomniany i niedoceniony film Krzysztofa Zanussiego przywołuje się dziś głównie w kontekście jednej z pierwszych ról dwukrotnego laureata Oscara, Christopha Waltza. Ale to w równym stopniu popis Scotta Wilsona, Grażyny Szapołowskiej oraz fantastycznego na drugim planie Wojciecha Pszoniaka. W "Bracie naszego Boga", adaptacji sztuki Karola Wojtyły, obserwujemy losy malarza Adama Chmielowskiego (Scott Wilson) - film rozpoczyna się w chwili, gdy artysta porzuca sztukę i rozpoczyna klasztorne życie w służbie bliźniemu. Z kolei Pszoniak wciela się w postać Nieznajomego (nawiasem mówiąc, jednego z wielu Nieznajomych, Obcych, Innych w karierze) - człowieka, którego niewzruszone oblicze pozostaje lustrem dla pogrążonych w psychomachii bohaterów. I robi to z taką subtelnością oraz świadomością aktorskiego rzemiosła, że ręce same składają się do oklasków.

 
5
plakat filmu Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy
FILM
5,9 13 542 oceny społeczności
7 524 chce zobaczyć
W późnej filmografii Pszoniaka nie brakuje ciekawych ról - chociażby tragicznej postaci ubeka w "Krecie" Rafaela Lewandowskiego. Nagrodzona w Gdyni, drugoplanowa rola stroiciela fortepianów Felicjana Zuppego w "Excentrykach. Po słonecznej stronie ulicy" (reż. Janusz Majewski) to występ lżejszy gatunkowo, ale równie interesujący. W postaci będącej alegorią wszelkich "uczonych", homofobicznych narracji aktor znajduje nie tylko groteskę i tragizm, ale też komedię w stanie czystym i bezpretensjonalnym. To wielka sztuka zamienić taką postać w człowieka z krwi i kości. A jednocześnie nie podważyć wodewilowej konwencji, nie unieważnić nostalgicznych tęsknot, a widzowi nie zepsuć filmowego rytuału. Mała wielka rola.

4
plakat filmu Danton
FILM
16 min.
1982
7,6 7 481 ocen społeczności
7 642 chce zobaczyć
Robespierre i Danton, Wojciech Pszoniak i Gerard Depardieu. Największy międzynarodowy sukces polskiego aktora to, ponownie, efekt współpracy z Andrzejem Wajdą, tym razem na francuskiej ziemi. W wybitnej kreacji jednego z przywódców rewolucji francuskiej, Maximiliena de Robespierre'a, Pszoniak oddaje zarówno ironiczną naturę historycznego zrywu, jak i nieuchronność jego konsekwencji. Droga tego bohatera, od przyjaciela Dantona i jego obrońcy, po człowieka spętanego straszliwym konfliktem interesów, do dziś pozostaje jednym z najciekawszych wątków całym dorobku Wajdy. Pszoniakowi z kolei przyniosła zasłużoną nagrodę na festiwalu w Montrealu.

3
plakat filmu Korczak
FILM
53 min.
1990
7,6 11 519 ocen społeczności
6 850 chce zobaczyć
Filmowe spotkanie Wajdy (reżyseria), Agnieszki Holland (scenariusz) i Wojciecha Pszoniaka (tytułowa rola) zaowocowało klasyką, z którą chyba do dziś mamy problem. Z jednej strony, wszyscy doceniają formalną oszczędność i klasyczną, narracyjną elegancję "Korczaka", z drugiej - z tych samych powodów trudno go ustawić obok wielkich, rozliczeniowych dzieł Wajdy. My jesteśmy zdania, że to jeden z najlepszych obrazów w filmografii mistrza i spora w tym zasługa fenomenalnego Pszoniaka. Aktor nasyca każdy gest Korczaka ulotną miksturą empatii i determinacji, zaś szlachetność jego kreacji równa jest jedynie elegancji tekstu, w której człowiek z krwi i kości pozostaje jednocześnie większym niż kino symbolem.

2
plakat filmu Diabeł
FILM
59 min.
1972
6,9 3 743 oceny społeczności
5 970 chce zobaczyć
Być może wszystkie mniejsze i większe kreacje Nieznajomych mają swoje źródła właśnie tutaj, w "Diable" Andrzeja Żuławskiego - imponującym skalą, histerycznym formalnie rozliczeniu z romantycznymi mitami. Faustowski bohater, niedoszły królobójca Jakub grany przez Leszka Teleszyńskiego, zostaje oswobodzony z lochu i ustawiony na szlaku zemsty przez samego Diabła, którego z demonicznym wdziękiem i zarazem zaskakującą powściągliwością odgrywa właśnie Pszoniak. Zaś to, co dzieje się poźniej, pozostaje fascynującą, symboliczną kroniką walki o duszę bohatera oraz całego narodu. Zaś fakt, że w przeciągu kilku miesięcy aktor zagrał Jezusa u Wajdy i Meftistofelesa u Żuławskiego nieźle podsumowuje skalę jego aktorskiego głosu.

1
plakat filmu Ziemia obiecana
FILM
59 min.
1974
7,9 48 924 oceny społeczności
22 872 chce zobaczyć
"Ty nie masz nic, ja nie mam nic, on nie ma nic. To razem mamy tyle, żeby założyć fabrykę". Ten cytat z prozy Władysława Reymonta i być może najbardziej znana linijka w historii polskiego kina (wypowiadana na ekranie przez Daniela Olbrychskiego) unieśmiertelniła Wojciecha Pszoniaka jako Moryca Welta - żydowskiego kapitalistę i handlarza, który wraz z Polakiem Karolem Borowieckim i Niemcem Maksem Baumem zamienia Łódź w przemysłowe zagłębie. Przepiękny historyczny fresk Wajdy to zarazem traktat o chciwości oraz moralności wystawionej na najcięższą z prób. Zaś partia Welta pozostaje nie tylko świadectwem olbrzymiego talentu dramatycznego aktora, ale i jego bezkompromisowości - to w dużej mierze jego zasługa, ze rysunek skomplikowanego bohatera tak znacząco odbiega od literackiego pierwowzoru i uszlachetnia całą opowieść.



Młodzi i Film. Rozmawiamy z Wojciechem Pszoniakiem.
Udostępnij: