Recenzja filmu Miss Potter (2006)
Chris Noonan

Potter - dziewczynka z klasą

Opowieść o kobiecej niezależności i świecie fantazji na modłę szkółki niedzielnej. Mimo obecności paru potencjalnie frapujących i aktualnych wątków, "Miss Potter" ogląda się momentami jak ...
Filmweb sp. z o.o.
Opowieść o kobiecej niezależności i świecie fantazji na modłę szkółki niedzielnej. Mimo obecności paru potencjalnie frapujących i aktualnych wątków, <a href="http://miss.potter.filmweb.pl/" class="n"><b>"Miss Potter"</b></a> ogląda się momentami jak przyblakły ruchomy obrazek o statecznych ciotkach. Doceniam wysiłek potraktowania biografii Beatrix Potter w sposób nieszablonowy i próbę nadania jej historii bajkowo-łagodnego wymiaru, mającego odzwierciedlać klimat jej książeczek dla dzieci, ale szkoda, że kosztem efektu czytanki. Łączenie psychologii z bajkowością może, jak widać, okazać się niekoniecznie szczęśliwe.

Powściągliwie potraktowane w filmie życie emocjonalne pisarki obfitowało w dramatyczne wydarzenia - wychowana w bogatej, awansowanej na arystokratyczną rodzinie, od dziecka przejawiała zdolności plastyczne i literackie oraz miłość do przyrody. Kobieta o takiej osobowości miała w wiktoriańskiej Anglii raczej przechlapane, zwłaszcza, jeśli nie bardzo widziała się w roli domowej kurki czy kwoczki. Film Noonana pokazuje uparcie te sprawy przez pryzmat pastelowych króliczków, które namalowane przez bohaterkę, ożywają w animowanych wstawkach i z którymi dorosła już Porter - a jakże - rozmawia.

Ale może niepotrzebnie się dziwię, w końcu film reżyserował <a href="http://www.filmweb.pl/Chris+Noonan,filmografia,Person,id=45593" class="n">Chris Noonan</a> i jest on chyba twórczym rozwinięciem motywów jego <a href="http://www.filmweb.pl/Babe+-+%C5%9Bwinka+z+klas%C4%85,1995,o+filmie,Film,id=31048" class="n"><b>"Babe - świnki z klasą"</b></a>, taką bajką dla dorosłych dzieci. Powinnam więc zgodzić się na konwencję milutkiej wieczorynki i docenić ciepło opowieści i urok obrazka, nawet, jeśli jest to trochę urok starej papeterii. Piękne zielone plenery wiejskiego zakątka, do którego wyjeżdża latem Porter, słodkie stworzenia z jej bajek i lekko poprowadzona narracja wprowadzają w magiczny świat autorki poczytnego <b>"Piotrusia Królika"</b>. Opór Beatrix Porter wobec purytańskiej rodziny i gorsetu konwenansów maluje się w tej konwencji jak wybryki Ani z Zielonego Wzgórza. Kompozycja w tym względzie konsekwentna, w którą wdziera się osobista tragedia pisarki. Niestety, wybór bajki jako środka estetycznego sprawił, że poziom emocji w tym wątku dorównuje temperaturze uczuć ze wspomnianego czytadła Montgomery.

<a href="http://renee.zellweger.filmweb.pl/" class="n">Zellweger</a> jako Beatrix Porter i <a href="http://evan.mcgregor.filmweb.pl/" class="n">McGregor</a> jako jej wydawca i bliski coraz bliższy przyjaciel Norman Warne, prezentują na poły dziecięce liczka nieśmiałych kochanków, co podczas projekcji nawet niespecjalnie razi, bo rytm i tempo opowieści poprowadzone są na tyle sprawnie, żeby nie dawać chwili na roztrząsanie takich niuansów. Kogo nie drażni konwencja przypominająca <a href="http://marzyciel.filmweb.pl/" class="n"><b>"Marzyciela"</b></a>, będzie mógł się jednak delektować krzepiącą historią barwnej postaci, która odniosła sukces na przekór okolicznościom. A na koniec dostanie mały bonusik, utkany z faktycznych zdarzeń, budujący motyw ekologiczny, bowiem Potter, już jako posiadaczka znacznej fortuny, poświęciła się wykupywaniu ziem w Lake Discrict, chroniąc je przed ekspansją przemysłu.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 17% uznało tę recenzję za pomocną (41 głosów).