Jest 3:56 skończyłem oglądać po raz drugi „Fight Club”. Są różne interpretacje tego
filmu. Jedni mówią i to jest chyba najbardziej prawdopodobne że Jack chorował na
schizm co zawarte było w filmie samo urojenie Jacka powiedziało mu że jest tylko jego
wymysłem. Jest jeszcze druga teoria że Jack wszystko sobie...
Pare tygodni temu z kumplami po pijaku postanowiliśmy sie sprawdzić, i zaczęliśmy się lać. Oczywiście w miare granic, bez nienawiści, ktoś chciał przerwać to przerywaliśmy. Kolejnego dnia byłem poobijany ale jakoś dziwnie pewniejszy siebie, po prostu w skrócie czułem się dużo lepiej, że mogę wszystko. Teraz gdy...
Fight Club to przyzwoity thriller, ale te cało moralizatorstwo... to truizmy o których wiedzą dzieci z podstawówki oraz masa anarchistycznego bełkotu.
Film ma średnią 8,3 i tylko z tego względu go obejrzałam. Bałam się napisać negatywną recenzję ze względu na rzeszę fanów. Czuje, że zmarnowałam 2 godziny życia i nie mogę pojąć skąd tak wysokie recenzje. Myślę, że zrozumiałam przesłanie jakie niósł ten film jak i jego sens ale jak dla mnie jest to jedno wielkie,...
Zupełnie nie pojmuję ocen tego filmu,jestem bardzo rozczarowany...Zastanawiam się jakim cudem ten gniot ma zbliżone oceny do filmów z grającym tutaj Bradem,takich jak "Joe Black" czy też "Ciekawy przypadekBenjamina Buttona",przecież to zupełnie inny poziom kinematografii
Absolutnie fenomalny i ponadczasowy film. W niedzielę leci na Pulsie i będę oglądał sam już nie wiem po raz który.
Nużacy okropnie...ogladałam ratami, ale i tak nie skończylam - dobrnęłam do 1.20minut i podziekowałam za resztę...dla mnie film musi być wciągający na tyle, zeby seans nie wymęczył mimo być moze wzniosłego przesłania. Tu nie byłam ciekawa konca, a dobiłam do ponad połowy, bo liczyłam az cos się zadzieje, co mnie...
Ten kiepski film, gdyby nie on, pewnie bym ocenił maks. na 3, albo 4. Nie rozumiem, czemu uchodzi za wielce inteligentny i filozoficzny film, a w rzeczywistości opowiada tylko przekombinowaną historię faceta z zaburzeniami.
Urodziłam się pod koniec lat 90 i teraz kino oferuje mi takie sredniaki, że aż żal, ci szczęściarze, co dorastali z takimi filmami jak Fight club, Przekręt, Ojciec chrzestny, Zielona mila, Forrest Gump, Trainspotting, Se7en, 12 małp, Armageddon, Milczenie owiec, Pluton, Szeregowiec Ryan i tak dalej... to takie...
do spółki z gniotem "requiem dla snu" i innymi produkcjami bajeranta aronofskiego... }) owszem można obejrzeć z piwem, chipsami i fajnym towarzystwem, ale tylko raz... })
szczerze współczuję tym którzy ten film uwielbiają... })
Fenomen tego filmu mnie przeraża. Kretyńska historia o dupie marynie ale krąg, bójki to jaranko dzieci z podstawówki.
Odnoszę wrażenie że film jest głównym punktem odniesienia jeśli chodzi o budowanie systemu męskiego świata wartości we współczesnych gimnazjach.