Sukcesja
Stranger Things
Rodzina Soprano
Kanon serialowy dla skarbeńka
Lista rankingowa 55 tytułów
Uporządkowane od największej kupki wstydu do najmniejszej. Kilka uwag:
1. Przy serialach, które ja już obejrzałem zobaczysz moją ocenę i krótką opinię o nim.
2. Jeśli któryś z obejrzanych przeze mnie seriali chcę z tobą zrewatchować - dam znać w opisie.
3. Seriale, których nie obejrzałem, a będę chciał obejrzeć z tobą oznaczyłem w opisie symbolem *.

Miłego oglądania!!!
* Choć istnieją zapewne bardziej znane i zasłużone seriale, ten znalazł się na szczycie listy z prostego powodu: skończył się stosunkowo niedawno, więc cały świat wciąż wspomina, jaki był świetny. Także myślę, że dobrym pomysłem byłoby jak najszybsze obejrzenie go, by nie znalazł się na kupce wstydu, gdy ludzie już zdążą o nim za kilka lat zapomnieć.
Logiczne, że znalazł się tak wysoko. Pierwszy sezon - absolutne kino. Późniejsze może już mu dorównują, ale nie są znowu aż tak okropne (oprócz piątego, ten jest dosyć paskudny). Główną zaletą zdecydowanie klimat lat 80. i bardzo pamiętliwa obsada. Dopóki fabuła jest dosyć przyziemna - naprawdę świetny serial.
* Gdyby nie to, że "Sukcesja" i "Stranger Things" wyszły niedawno, pewnie ten byłby na szczycie listy. Niekwestionowany król wielu rankingów najlepszych i najważniejszych seriali wszechczasów. Wiem, że nie przepadasz za gangsterskimi klimatami, ale z tego co wiem, ten serial akurat bardziej skupia się na dramatach, niż tej całej gangsterce.
* Zapewne nie dotrwamy do końca, ale na pewno warto zacząć i obejrzeć chociaż kilka pierwszych sezonów, które są dosyć dobrze oceniane przez ludzi. Serial zdecydowanie zbyt długi i z tego, co wiem, po drodze kilka razy zdarzało mu się zmieniać główne koncepcje. Ale koniec końców taki w sumie klasyk, więc obejrzeć wypada (najwyżej wyłączymy po kilku sezonach).
5
Biuro
2005
Bardzo mnie ciekawi, czy przypasuje ci rodzaj humoru tego serialu. Oczywiście już wiesz, że pierwszy sezon i początek drugiego trzeba przetrwać, ale potem jest już tylko lepiej. Mi się bardzo podobało, ale też fakt jest, że oglądaliśmy to całą rodziną, więc było z kim się pośmiać. Nie wiem, jak ogląda się "Biuro" samemu, ale w razie czego jakieś tam odcinki mogę pooglądać z tobą.
6
Dark
2017
To ten serial, w którym każdy wie, o co chodzi, oprócz ciebie. Więc nie będę nic za dużo mówił. Poradzę tylko, żeby przed seansem zaopatrzyć się w kilka kartek, długopisów i skrupulatnie zapisywać wszystkie postaci, nazwiska i zależności między nimi.
* Co tu dużo mówić, jest Anglia i jest królowa Anglii. Znaczy w sumie to była... w każdym razie jedną z głównych zalet (ponoć) tego serialu to właśnie mnogość aktorek wcielających się w tę rolę. I ponoć każda zagrała fenomenalnie.
* Kolejny telewizyjny klasyk, który w jakiś sposób ukształtował to, jak seriale wyglądają dzisiaj. Serial o policyjnej pracy, ale taki bardziej proceduralny, niż oparty na akcji.
* Krótki serial, ale zdobył ogromną popularność i to dosyć niedawno. Taki na kilka posiedzeń, więc nie powinno być problemu z obejrzeniem go.
* Też taki żelazny gangsterski klasyk. Tutaj z kolei najwięcej pochwał słyszałem w kierunku aktorów (Cillian Murphy i Tom Hardy). Może to być zaskakujące, ale w sumie to nie za dużo o nim wiem. Przekonamy się, jak razem obejrzymy.
Przez swój nieoczywisty sposób realizacji (każdy odcinek to godzinny jednoujęciowiec) zdobył ogromną popularność i wiele nagród. Jest też krótki, więc w międzyczasie pomiędzy innymi serialami z łatwością możemy go łyknąć.
* Jakieś dwa sezony oglądałem, ale chętnie powtórzę je z tobą. Każdy odcinek to inna historia o zgubnej technologii i złych skutkach, jakie na nas wywiera rozwój. Niektóre odcinki mogą być trochę łopatologiczne i przesadne, ale ogólnie chyba dosyć chwalony serial, przynajmniej jego pierwsze sezony.
Są Wikingowie i oni walczą. Jest zupełnie inny od "Upadku królestwa", więc się nie inspiruj. Bardziej niż na przygodzie opiera się na polityce, podbojach i dosyć skomplikowanych relacjach, które wykraczają poza zwykłe romanse, czy przyjaźnie. Porusza wiele ciekawych tematów i jest naprawdę zaskakująco trafny w tym, co robi.
* Jeden z najlepszych seriali, jakie kiedykolwiek powstały. Grupa niesamowicie napisanych bohaterów i tajemnice, nad którymi będziesz zastanawiała się po nocach. Niektórzy twierdzą, że po trzecim sezonie jakość nieznacznie spada, ale ja uważam, że po prostu wtedy serial zmienia się trochę tonalnie, ale pozostaje wciąż wybitny.
* Akcja dzieje się w jakiejś alternatywnej, dystopijnej rzeczywistości, więc już jest ciekawie. Wiem, że chyba kolejne sezony są mniej udane, niż pierwsze, ale w sumie za dużo złego o tym serialu nie słyszałem.
* O wiele bardziej grootronowy niż "Rycerz Siedmiu Krolestw". Są spiski, jest polityka, są zdrady i dużo smoków. Pierwszy sezon naprawdę spoko, ale słyszałem, że drugi już ma jakieś niefajności. Mimo wszystko chyba warto obejrzeć.
17
* Jest bardzo popularny i wciąż wychodzą nowe sezony, więc co jakiś czas rozmowa o nim wraca. Nie jestem może jakoś bardzo podekscytowany wizją oglądania go, ale no jednak trzeba.
* To będziemy oglądać z 300 lat. Ale ponownie jeden z większych telewizyjnych klasyków. Wiadomo, każdy odcinek o czymś innym, więc można traktować jako niezobowiązujący serial pomiędzy czymś innym.
* Kiedyś zacząłem, ale chyba po dwóch-trzech odcinkach odpadłem. Nie to, że był zły, ale spodziewałem się czegoś innego. Ale to było jakieś wiele lat temu, więc z chęcią jeszcze raz spróbuję, może tym razem się uda.
Jeśli chcesz zobaczyć pierwszy serial kryminalny, który na dobre wciągnął ludzi w pytanie "kto zabił", to nie ma lepszego wyboru. Swego czasu światowy fenom, wszyscy prześcigali się w coraz dziwniejszych teoriach na temat śmierci Laury Palmer. Nawet dzisiaj, gdy wspomnisz to imię i nazwisko, wszyscy będą wiedzieli, o jakim serialu mówisz (a ona dosłownie nie żyje od pierwszego odcinka, więc się nie pojawia).
21
A jak już będziesz miała za sobą pierwszy serial kryminalny, to możesz skoczyć do tego najlepszego. Pierwszy sezon "Detektywa" słusznie nazywany jest peakiem kryminalnej telewizji. Tego trzeba doświadczyć. Późniejsze sezony, choć słabsze, w sumie dla mnie też trzymają poziom.
* Mega popularny, gdy wychodził pierwszy sezon, później wszyscy o nim zapomnieli. Mi chyba najbardziej podobał się koncept, bo z wykonaniem czasami bywało różnie. Ale i tak warto, szczególnie właśnie ten pierwszy sezon.
23
* Może za dużo o nim nie słyszałaś, ale jeśli chodzi o nagrody i wyróżnienia, prawie nie ma sobie równych. Wystarczy wspomnieć, że chyba każdy sezon otrzymał Emmy za najlepszy serial dramatyczny. Nie powiem ci dokładnie, o czym jest, ale wiem, że bardzo chcę go obejrzeć.
24
* Nie wiem, co mogę powiedzieć. Był strasznie popularny, ale też chyba kompletnie nie nasze klimaty. Mimo to trzeba zerknąć, swego czasu wszyscy nastolatkowie o tym gadali (i mamy, one też z jakiegoś powodu oglądały).
* Wiesz o tym serialu tyle, co ja. Czyli chyba prawie nic. Ale bardzo lubiany ostatnimi czasy.
26
Fargo
2014
Dosyć ciekawy serial, każdy sezon to inna historia. Pierwszy - mistrzostwo świata. Później, jak to zwykle bywa, z jakością bywało równie, ale według mnie nigdy nie spadło poniżej oczekiwań. Ogólnie duża dawka czarnego humoru, ale kiedy trzeba, potrafi być krwawo i niepokojąco.
Kiedyś mega popularny, po aferze z Spacey'em raczej zapomniany. No i przez fatalny finałowy sezon. Ale przedtem to naprawdę bardzo dobre widowisko o próbie dojścia okrutnego polityka na sam szczyt. Tak dobrej kreacji protagonisty-villaina nie widziałem chyba w żadnym innym filmie/serialu.
Chociaż jeśli chodzi o niepokojące seriale, to nic nie pobija "Mindhunter". Ten serial o wchodzeniu w głowę seryjnych morderców potrafi dosłownie wymusić w tobie odruch wymiotny. Obejrzałem raz i chyba nie chcę do tego wracać. Ale naprawdę świetny, po prostu trzeba się przygotować na dosyć trudne treści.
* Noooo jest popularny. Ja nie mam najmniejszej ochoty go oglądać, ale trzeba go dać na listę tego typu. Może kiedyś...
To jest właściwie to samo, co "Przyjaciele". Z tą różnicą, że tamten serial bardzo opiera się na dziecinnym humorze i jakichś słownych przepychankach, a ten stawia raczej na erotyzm i mnóstwo żartów o seksie. Mi ten typ humoru bardziej odpowiada, więc naprawdę dobrze się ubawiłem.
* A tutaj taki mały polski klasyczek. Od razu jak wyszedł, został okrzyknięty jednym z najlepszych polskich seriali i do dzisiaj wielu ludzi go jako takowy wspomina.
32
* Dosyć nowy serial, który wciąż wychodzi. Każdy sezon to inna historia jakiegoś prawdziwego seryjnego mordercy. Ponoć nic specjalnego, ale jako taki seans pomiędzy większymi serialami, sprawdza się.
33
* To bardzo stary klasyczek, bo aż z lat 70. Za dużo ci o nim nie powiem, bo sam nie wiem. Ale ludzie twierdzą, że jedna z najlepszych produkcji wojennych, więc chyba można sprawdzić.
34
* Co ja mogę napisać, wszystko wiesz.
35
Narcos
2015
* To jest w końcu jakiś prawdziwie gangsterski serial, gdzie pierwsze skrzypce gra właśnie gangsterka. Więc tobie może nie przypaść do gustu. Ale no był popularny, trzeba mu to przyznać.
36
Glee
2009
* Nastolatkowie są i oni śpiewają znane (lub mniej znane) piosenki. Fabułą przeciętna i cheesy, postacie też raczej takie stereotypowe, ale humor za to świetny. No i jak się zrozumie, że to wszystko jest generyczne celowo, a nie przez nieudolność twórców, to jakoś tak człowiek z przyjemnością to ogląda. Mi leciał dosyć przyjemnie, choć po trzecim sezonie przerwałem. Chętnie wrócę.
* Ponoć najbardziej realistyczne przedstawienie hakowania w kinie. I w ogóle spraw informatycznych.
38
* Moja mama jest największą fanką, a w jej gusta nie tak łatwo trafić. Chyba się dzieje w postapokalipsie, ale nie jestem na 100% pewien. Nie jest może jakoś bardzo znany, ale wyszliśmy już z części listy poświęconej żelaznym klasykom, więc mogę dodawać takie tytuły.
39
* Jeden z dwóch najsłynniejszych seriali o seryjnych mordercach. Oglądałaś już "Milczenie owiec", więc wiesz, jakim bohaterem jest Hannibal. Dosyć popularny, gdy zaczął wychodzić, potem jakoś o nim zapomniano.
40
Dexter
2006
* Drugi serial o seryjnym mordercy. Ten miał jeszcze mniej szczęścia, niż "Hannibal", bo ostatni sezon miał tak zły, że twórcy nakręcili go od nowa. Plus ostatnio wychodziły jakieś rebooty, ale w sumie za dużo o nich nie słyszałem.
Serial twórców "Lost". Nie zdziwię się, jeśli nigdy o nim nie słyszałaś (masz jeden utwór z niego na swoim Spotify). Fabuła jest taka, że nagle, bez wyjaśnienia, znika 2% ludzkości. Pozostali muszą sobie jakoś z tym poradzić. Świetny koncept, a wykonanie wręcz boskie.
Najlepszy superbohaterski serial z uniwersum Netflixa. Świetnie połączenie akcji i mroku, z kilkoma naprawdę wybitnymi kreacjami aktorskimi, szczególnie ze strony villainów. No i fenomenalna choreografia walk z wieloma jednoujęciowcami.
43
Ozark
2017
* Kiedyś ludzie o nim gadali, dzisiaj raczej zapomniany diament. Chyba diament, ludzie tak mówią.
44
Uwielbiam ten serial, ale musiałem dać nisko, bo niestety nie był aż taki popularny, nawet gdy wychodził. Osiem sezonów, ale wszystkie trzymają (według mnie) wyrównany poziom. Dosłownie najsłabszy moment jest gdzieś w okolicach trzeciego sezonu i potem jakość wzrasta, co musi nieźle świadczyć o twórcach.
Horror, ale za to jaki dobry. Opiera się głównie na klimacie i świetnej pracy kamery, przez co dosłownie trudno odwrócić wzrok od ekranu. Polecam, mi się podobał bardzo.
* Taki o, serial o niefajnej przyszłości. I chyba jakieś wątki detektywistyczne też tu są.
Wychodził w tym samym czasie, co "Lost" i miał równie oddane grono fanów. Tylko że kiedy "Lost" wciąż trzymało poziom, ten serial niestety chyba gdzieś po pierwszych sezonach pikuje w dół.
Nie wiem, czy kiedyś słyszałaś, ale warto głównie ze względu na główną rolę. Aktorka tutaj wciela się w jakieś 5-6 głównych postaci naraz i robi to tak dobrze, że już po kilku odcinkach zapominasz, że to tylko jedna kobieta w różnych charakteryzacjach. No i fabuła w sumie też wciąga (ponownie sezon trzeci najsłabszy, potem jakość wraca).
49
Rzym
2005
Bardzo mały znany, a szkoda. Gdyby nie on, HBO nigdy by się nie odważyło nakręcić "Gry o tron". Wyszły tylko dwa sezony, choć w planach było pięć. Ale to, co dostaliśmy, to jeden z lepszych seriali, jakie miałem okazje w życiu oglądać. Choć drugi sezon niestety trochę zrushowany, ale za to pierwszy - kino.
Ja dosyć lubię, ale chyba głównie pierwszy sezon, później jakość trochę spada.
* Słodko-gorzki dramat o mężczyźnie próbującym poradzić sobie po stracie żony. Dużo humoru i tyle samo płaczu. Mało kto słyszał, ale ci co słyszeli, nazywają go wybitnym.
* Prequel do "Psychozy", opowiada o młodym Normanie Batesie i jego relacji z matką. Ponoć warto dal dwóch głównych ról.
Szkoda, że tak mało znany. Dla aktorstwa i scen sprzątania, naprawdę warto. Fabuła może się zdawać generyczna, ale to właśnie skomplikowane postaci i dobrze napisane dialogi wynoszą ją na szczyt.
Zapewne nigdy nie słyszałaś. Dziesięć odcinków dramatu sądowego wokół jednego z najgłośniejszych procesów we współczesnej Ameryce. Cholernie dobrze się bawiłem, cały czas siedząc jak na szpilkach.
I na koniec taki polski klasyczek. Świetna komedia, choć miejscami wytraca tempo, niektóre odcinki mogłyby być krótsze. Mimo to według mnie warto.