"Super 8": Recenzja Filmwebu + nowy plakat w stylu retro

Filmweb / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/%22Super+8%22%3A+Recenzja+Filmwebu+%2B+nowy+plakat+w+stylu+retro-74386
Redakcja Filmwebu miała już okazję obejrzeć nowy film J.J. Abramsa i Stevena Spielberga pt. "Super 8". Poniżej prezentujemy Wam fragment naszej recenzji. Dodatkowo mamy dla Was nowy, utrzymany w konwencji retro plakat tej nostalgicznej produkcji science-fiction. 

Z MIŁOŚCI DO KINA (I) SPIELBERGA

Jeśli z rozrzewnieniem mówicie o tym, że dziś nie robi się już takich filmów jak 20, 30 lat temu, to "Super 8" jest filmem właśnie  dla Was. Jeśli kochacie filmy nie za ich erudycję, piętrowe poziomy interpretacyjne, a za historie opowiedziane w prosty, lecz porywający sposób, to "Super 8" jest filmem dla Was. Jeśli kochacie wczesne filmy Stevena Spielberga, jeśli fascynuje Was filmowa narracja i nie wyobrażacie sobie życia bez kina, jeśli potraficie odnaleźć radość, oglądając zarówno wysokobudżetowe produkcje, jak te, w których jedynym kapitałem jest entuzjazm i pasja, to zakochacie się w "Super 8".


(kliknij, aby powiększyć)

J.J. Abrams dokonał rzeczy niezwykłej. Udało mu się połączyć w jedną, doskonale zharmonizowaną całość współczesny sposób kręcenia filmów ze stylistyką kina rodem z przełomu lat 70. i 80. On, nieodrodne dziecię komerchy, zatriumfował tam, gdzie polegli uznani twórcy kina artystycznego. To niesamowite, ale od pierwszej sceny miałem wrażenie, jakby cofnął się czas i jakimś magicznym sposobem przeniosłem się do 1979 roku. Abrams nie odtwarza atmosfery tamtych czasów, "Super 8" jest jakby żywcem wyjęty z tamtego okresu. Każdy maniak filmowy zakocha się w drobnych smaczkach, a nawet w pewnych potknięciach i niedoskonałościach, karmiąc nimi swoją nostalgię za tym, co minęło i miało już nigdy nie wrócić. CZYTAJ DALEJ

Film trafi do naszych 17 czerwca.